Aparat fotograficzny za holenderskie śmietniki
22.07.2010
, aktualizacja: 22.07.2010 18:42
Mamy kolejnego zwycięzcę w konkursie "Przywieź pomysł dla Poznania". W tym tygodniu wybraliśmy propozycję ustawienia w naszym mieście "śmieciomatów" rodem z Holandii
Zgłosiła go Ewa Mozolewska, którą nagrodzimy aparatem fotograficznym. Pani Ewa widziała "śmieciomaty" podczas wakacji w Holandii. - To fantastyczne rozwiązanie zastępujące tradycyjne kontenery na śmieci - napisała. - Urządzenie jest podobnej wielkości, co bankomaty. Aby wyrzucić śmieci należy otworzyć klapę specjalną kartą (ma ją każdy mieszkaniec). Urządzenie jest estetyczne, czyste, a cały proces odbywa się bez nieprzyjemnych zapachów i chmary much. Odpadki nie są porozrzucane dookoła, jak bywa w przypadku zwykłych kontenerów - opisywała.
W konkursie mamy już kolejne zgłoszenia. Karol Zandecki zaobserwował w Londynie podwójną żółtą linię przy krawężnikach. - W tak oznaczonych miejscach obowiązuje bezwzględny zakaz parkowania - wyjaśnia pan Karol. - Gdy namalowana jest pojedyncza linia, parkować można tylko w niedziele. To sposób na pozbawienie kierowców wymówki, że nie widzieli znaków - uzasadnia.
Anna Szyfert swoją propozycję przywiozła ze Szwajcarii: - Proponuję znieść wszelkie zakazy dotyczące ochładzania się w fontannach. Może przyciągnąć to letnich turystów, którym przy wysokich temperaturach zwiedzanie miasta nie wydaje się atrakcyjne.
Pani Anna podsuwa krakowskie rozwiązanie problemu psich kup. - Chodzi o zakupienie specjalnych odkurzaczy - pisze. - Sfinansować je można z podatku od psa, który miasto nakłada na posiadaczy czworonogów. Dziś nie wiem, na co przeznaczane są te pieniądze. Z chęcią dopłacę parę złoty więcej, jeśli celem podatku byłoby odkurzanie z kup. Cena urządzenia nie jest zbyt wygórowana, Kraków podaje 50 tys. zł za pięć sztuk - tłumaczy.
Czekamy na kolejne zgłoszenia
Szukamy rozwiązań, które można przenieść do Poznania, by żyło nam się lepiej i przyjemniej. Czekamy na maile, najlepiej ze zdjęciami. Piszcie: czytelnicy@poznan.agora.pl.
W konkursie mamy już kolejne zgłoszenia. Karol Zandecki zaobserwował w Londynie podwójną żółtą linię przy krawężnikach. - W tak oznaczonych miejscach obowiązuje bezwzględny zakaz parkowania - wyjaśnia pan Karol. - Gdy namalowana jest pojedyncza linia, parkować można tylko w niedziele. To sposób na pozbawienie kierowców wymówki, że nie widzieli znaków - uzasadnia.
Anna Szyfert swoją propozycję przywiozła ze Szwajcarii: - Proponuję znieść wszelkie zakazy dotyczące ochładzania się w fontannach. Może przyciągnąć to letnich turystów, którym przy wysokich temperaturach zwiedzanie miasta nie wydaje się atrakcyjne.
Pani Anna podsuwa krakowskie rozwiązanie problemu psich kup. - Chodzi o zakupienie specjalnych odkurzaczy - pisze. - Sfinansować je można z podatku od psa, który miasto nakłada na posiadaczy czworonogów. Dziś nie wiem, na co przeznaczane są te pieniądze. Z chęcią dopłacę parę złoty więcej, jeśli celem podatku byłoby odkurzanie z kup. Cena urządzenia nie jest zbyt wygórowana, Kraków podaje 50 tys. zł za pięć sztuk - tłumaczy.
Czekamy na kolejne zgłoszenia
Szukamy rozwiązań, które można przenieść do Poznania, by żyło nam się lepiej i przyjemniej. Czekamy na maile, najlepiej ze zdjęciami. Piszcie: czytelnicy@poznan.agora.pl.
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Aparat fotograficzny za holenderskie śmietniki
honza-1964
23.07.10, 07:39
moglibyście zdjęcia pokazać»
Najczęściej czytane24 htydzień




