Aparat fotograficzny za holenderskie śmietniki

Michał Wybieralski
22.07.2010 , aktualizacja: 22.07.2010 18:42
A A A Drukuj
Mamy kolejnego zwycięzcę w konkursie "Przywieź pomysł dla Poznania". W tym tygodniu wybraliśmy propozycję ustawienia w naszym mieście "śmieciomatów" rodem z Holandii
Zadłużenie trzech polskich miast ma w tym roku przekroczyć 70 proc. ich dochodów
Fot. Tomasz Kaminski / AG
Zadłużenie trzech polskich miast ma w tym roku przekroczyć 70 proc. ich dochodów
Zgłosiła go Ewa Mozolewska, którą nagrodzimy aparatem fotograficznym. Pani Ewa widziała "śmieciomaty" podczas wakacji w Holandii. - To fantastyczne rozwiązanie zastępujące tradycyjne kontenery na śmieci - napisała. - Urządzenie jest podobnej wielkości, co bankomaty. Aby wyrzucić śmieci należy otworzyć klapę specjalną kartą (ma ją każdy mieszkaniec). Urządzenie jest estetyczne, czyste, a cały proces odbywa się bez nieprzyjemnych zapachów i chmary much. Odpadki nie są porozrzucane dookoła, jak bywa w przypadku zwykłych kontenerów - opisywała.

W konkursie mamy już kolejne zgłoszenia. Karol Zandecki zaobserwował w Londynie podwójną żółtą linię przy krawężnikach. - W tak oznaczonych miejscach obowiązuje bezwzględny zakaz parkowania - wyjaśnia pan Karol. - Gdy namalowana jest pojedyncza linia, parkować można tylko w niedziele. To sposób na pozbawienie kierowców wymówki, że nie widzieli znaków - uzasadnia.

Anna Szyfert swoją propozycję przywiozła ze Szwajcarii: - Proponuję znieść wszelkie zakazy dotyczące ochładzania się w fontannach. Może przyciągnąć to letnich turystów, którym przy wysokich temperaturach zwiedzanie miasta nie wydaje się atrakcyjne.

Pani Anna podsuwa krakowskie rozwiązanie problemu psich kup. - Chodzi o zakupienie specjalnych odkurzaczy - pisze. - Sfinansować je można z podatku od psa, który miasto nakłada na posiadaczy czworonogów. Dziś nie wiem, na co przeznaczane są te pieniądze. Z chęcią dopłacę parę złoty więcej, jeśli celem podatku byłoby odkurzanie z kup. Cena urządzenia nie jest zbyt wygórowana, Kraków podaje 50 tys. zł za pięć sztuk - tłumaczy.

Czekamy na kolejne zgłoszenia

Szukamy rozwiązań, które można przenieść do Poznania, by żyło nam się lepiej i przyjemniej. Czekamy na maile, najlepiej ze zdjęciami. Piszcie: czytelnicy@poznan.agora.pl.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów