Migawki starego Poznania. Bezcenne
16.07.2010
, aktualizacja: 22.07.2010 16:34
Chcesz zobaczyć, jak wyglądała twoja dzielnica w okresie międzywojennym? A może ciekawi cię, jak powstawał blok, w którym mieszkasz? Dzięki Narodowemu Archiwum Cyfrowemu masz szansę to sprawdzić!
Archiwum liczy aż 15 mln zdjęć, choć na stronie www.audiovis.nac.gov.pl znajdziemy ich znacznie mniej. - Konkretnie 130 tys. cyfrowych kopii starych negatywów i skanowane odbitki fotografii - mówi Magdalena Hartwig, która dba o promocję Archiwum. - Archiwum powstało w 2008 roku z przekształcenia Archiwum Dokumentacji Mechanicznej - dodaje.
Ale z roku na rok zobaczyć można coraz więcej. W zeszłym roku przybyło na stronie 30 tys. nowych zdjęć. - Na bieżąco powiększamy bazę. To żmudne, bo zdjęcia trzeba poprawić, opisać, czasem skorygować. Ale warto, bo posiadamy między innymi niezwykle cenne unikaty z "Ilustrowanego Kuriera Codziennego". Dzień po dniu obrazują międzywojenne życie - zaznacza pani Magdalena. A skąd pochodzi reszta zdjęć?: - Upadłe wydawnictwa, była Centralna Agencja Fotograficzna, potomkowie zmarłych reporterów lub rodzinne albumy - wymienia Hartwig. - Dostajemy je za darmo, no i sami też kupujemy. Skarbów z XIX wieku szukamy nawet na aukcjach - dodaje.
Stale rośnie też liczba zdjęć ze starym Poznaniem w tle. We wtorek, wpisując do wyszukiwarki "Poznań", wyskoczyło 4 tys. wyników. Dzień później było ich już o 300 więcej.
A co szczególnie zainteresuje poznaniaków? Tematy poważne: minister propagandy III Rzeszy - Joseph Goebbels, wpisujący się do poznańskiej złotej księgi. Tłumy na al. Marcinkowskiego czekające na prasę z wieściami o śmierci Piłsudskiego. Albo paryska delegacja witana przez prezydenta Cyryla Ratajskiego.
Zdjęcia można też potraktować z przymrużeniem oka. Jan Kiepura śpiewający dla poznaniaków z dachu swego auta. Bufetowa serwująca dania studentom w stołówce z 1934 r. Gimnastyczny pokaz członkiń "Sokoła" z 1936 r. Lub rudy kangur na wybiegu zoo w 1928 r.
W internecie zdjęcia poprzeglądamy za darmo. Według autora, miejsca lub hasła przedmiotowego. Możemy też je kupić i wykorzystać. - Nasze materiały są już u pasjonatów kolejnictwa, w szkolnych podręcznikach, wiszą na billboardach. A jeden klient zgłosił się tylko po to, by obrazki z PRL-u umieścić na fototapecie - opowiada Joanna Wiśniewska, która zajmuje się udostępnianiem zdjęć.
W bazie Cyfrowego Archiwum znajdziemy też coś dla ucha - np. reportaż z przebiegu produkcji parowozów w Cegielskim lub transmisję meczu piłki nożnej między reprezentacjami Warszawy i Poznania. Oba z 1946 r.
Ale z roku na rok zobaczyć można coraz więcej. W zeszłym roku przybyło na stronie 30 tys. nowych zdjęć. - Na bieżąco powiększamy bazę. To żmudne, bo zdjęcia trzeba poprawić, opisać, czasem skorygować. Ale warto, bo posiadamy między innymi niezwykle cenne unikaty z "Ilustrowanego Kuriera Codziennego". Dzień po dniu obrazują międzywojenne życie - zaznacza pani Magdalena. A skąd pochodzi reszta zdjęć?: - Upadłe wydawnictwa, była Centralna Agencja Fotograficzna, potomkowie zmarłych reporterów lub rodzinne albumy - wymienia Hartwig. - Dostajemy je za darmo, no i sami też kupujemy. Skarbów z XIX wieku szukamy nawet na aukcjach - dodaje.
Stale rośnie też liczba zdjęć ze starym Poznaniem w tle. We wtorek, wpisując do wyszukiwarki "Poznań", wyskoczyło 4 tys. wyników. Dzień później było ich już o 300 więcej.
A co szczególnie zainteresuje poznaniaków? Tematy poważne: minister propagandy III Rzeszy - Joseph Goebbels, wpisujący się do poznańskiej złotej księgi. Tłumy na al. Marcinkowskiego czekające na prasę z wieściami o śmierci Piłsudskiego. Albo paryska delegacja witana przez prezydenta Cyryla Ratajskiego.
Zdjęcia można też potraktować z przymrużeniem oka. Jan Kiepura śpiewający dla poznaniaków z dachu swego auta. Bufetowa serwująca dania studentom w stołówce z 1934 r. Gimnastyczny pokaz członkiń "Sokoła" z 1936 r. Lub rudy kangur na wybiegu zoo w 1928 r.
W internecie zdjęcia poprzeglądamy za darmo. Według autora, miejsca lub hasła przedmiotowego. Możemy też je kupić i wykorzystać. - Nasze materiały są już u pasjonatów kolejnictwa, w szkolnych podręcznikach, wiszą na billboardach. A jeden klient zgłosił się tylko po to, by obrazki z PRL-u umieścić na fototapecie - opowiada Joanna Wiśniewska, która zajmuje się udostępnianiem zdjęć.
W bazie Cyfrowego Archiwum znajdziemy też coś dla ucha - np. reportaż z przebiegu produkcji parowozów w Cegielskim lub transmisję meczu piłki nożnej między reprezentacjami Warszawy i Poznania. Oba z 1946 r.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




