Odkrywamy tajemnice bodyguardów przed Euro 2012
03.07.2010
, aktualizacja: 02.07.2010 19:14
Pod Poznań zjechali elitarni bodyguardzi z całego świata. Przygotowują się do ochrony ważnych osobistości przed Euro 2012.
ZOBACZ TAKŻE
- Można dziś obejrzeć stadion (01-09-10, 10:02)
- Euro 2012 nie tylko dla kibiców futbolu (17-08-10, 18:46)
- Wiecha na gdańskim stadionie. Pierwszy zagra Juventus Turyn? (26-07-10, 01:00)
- Euro twierdza (26-07-10, 01:00)
- Miasto: zgrzytu Lecha ze Stingiem nie będzie (15-07-10, 13:08)
- Euro 2012. Wrocławscy organizatorzy wrócili z RPA (15-07-10, 11:00)
- ME 2012. Poznańska rzeźba uszkodzona przez wandali (14-07-10, 14:49)
- Sting potwierdzony. Zagra w Poznaniu 20 września (14-07-10, 13:21)
- Urzędnicy po mundialu: Wuwuzela nie jest straszna (13-07-10, 18:04)
- Euro 2012. 41 wręg konstrukcji stalowej PGE Arena Gdańsk (13-07-10, 13:10)
- Wielki telebim wisi na stadionie Lecha (11-07-10, 22:00)
- Euro 2012: Z budowy stadionu do sądu. Na szczęście nie wszędzie (07-07-10, 15:56)
- Wpadki na maturze: przepis na gofry zamiast wypracowania (05-07-10, 09:00)
- Mecz Lecha ze Spartą odbędzie się na kartoflisku? (31-07-10, 02:00)
GALERIA ZDJĘĆ
- Stadion Lecha w świetle księżyca... i jupiterów [galeria] (24-06-10, 01:30)
- Zobacz najnowsze zdjęcia z budowy stadionu Lecha (10-06-10, 12:00)
Mistrzostwa Europy w piłce nożnej to ogromne przedsięwzięcie. Budowane są nowe stadiony, hotele, restauracje, odnawiane dworce, przebudowywane ulice. Wszystko to w świetle fleszy aparatów. Równolegle odbywają się też przygotowania, które pozostają nieco w cieniu...
Kompleks budynków wyglądem przypomina spore gospodarstwo agroturystyczne. Kilka drewnianych chat, zieleń, boisko do koszykówki. Miejsce ciche, spokojne, na uboczu. Sielankowy charakter zaburzają tylko rozstawione w ogrodzie tarcze strzelnicze i... kilkunastu podobnie ubranych, dobrze zbudowanych mężczyzn w ciemnych okularach.
Jesteśmy niedaleko Książa Wlkp. na szkoleniu dla elitarnych bodyguardów w European Security Academy - jednej z czterech tego typu szkół na świecie. Szkoleni są tu najlepsi - oficerowie BOR, ABW, specjalnego oddziału Żandarmerii Wojskowej. Na zajęcia przyjeżdżają też obcokrajowcy, m.in. z Bundeswehry. Tym razem na kurs przybyło 11 bodyguardów z Polski, Brazylii, Szwajcarii, Szwecji i Ukrainy.
Niewiele można dowiedzieć się na temat kadry przeprowadzającej ćwiczenia. "Wojtek, trener" - przedstawia się jeden z mężczyzn. I tyle. O drugim instruktorze - Bartku - dowiadujemy się nieco więcej. Jest ochroniarzem VIP-ów w jednej z polskich firm. Strzegł podczas wizyt w Polsce m.in. piłkarza Zinedine Zidane'a i piosenkarza Garou. Podczas szkolenia zajmuje się m.in. tłumaczeniem na języki angielski i rosyjski. Ogólnie trenerów opisuje jako "oficerów jednostek specjalnych, którzy przeszli szkolenie w krajach wysokiego ryzyka".
Atmosfera tajemnicy roztacza się również wokół szkolących się bodyguardów. Niewiele mówią o sobie i osobach, które chronią. Wiadomo jedynie, że są to sławni i bogaci, którzy prawdopodobnie przyjadą do Polski na Euro 2012. Ochroniarze bez skrępowania mówią za to o kursie.
Najstarszy uczestnik, Szwajcar, ma 40 lat: - Przechodzę regularnie kursy w drugiej najlepszej szkole wojskowej w Szwajcarii. Tam poziom jest wysoki. Tu - jeszcze wyższy.
Uczestnicy kursu szkoleni są w kilku blokach tematycznych. Przy treningu strzeleckim bez ostrej amunicji wykorzystują broń odpowiadającą wielkością i wagą prawdziwym pistoletom. - Nie bawimy się tu w żaden paintball. Ochroniarze muszą ćwiczyć z bronią, którą posługują się na co dzień - mówi Wojtek.
Jednak w większości szkoleń nie jest wykorzystywane uzbrojenie. Jak mówi Bartek, głównym zadaniem bodyguarda jest ochrona. Jest akcja - jest reakcja. Ochroniarz nie powinien prowokować, ale w razie czego musi umieć właściwie zareagować.
By zapewnić najwyższy poziom ochrony, kursanci ćwiczą się również w starciu bezpośrednim systemem BAS-3. To cywilna odmiana systemu walki, którego uczą się oficerowie jednostek specjalnych wojska i policji. Polega na brutalnym, ale skutecznym obezwładnieniu przeciwnika.
Oprócz praktycznych zajęć jest też teoria. Bodyguardzi zdobywają wiedzę z zakresu Dress Code (dzięki czemu wiedzą, gdzie i jak się ubrać w zależności od sytuacji), protokołu dyplomatycznego i pomocy paramedycznej.
Kompleks budynków wyglądem przypomina spore gospodarstwo agroturystyczne. Kilka drewnianych chat, zieleń, boisko do koszykówki. Miejsce ciche, spokojne, na uboczu. Sielankowy charakter zaburzają tylko rozstawione w ogrodzie tarcze strzelnicze i... kilkunastu podobnie ubranych, dobrze zbudowanych mężczyzn w ciemnych okularach.
Jesteśmy niedaleko Książa Wlkp. na szkoleniu dla elitarnych bodyguardów w European Security Academy - jednej z czterech tego typu szkół na świecie. Szkoleni są tu najlepsi - oficerowie BOR, ABW, specjalnego oddziału Żandarmerii Wojskowej. Na zajęcia przyjeżdżają też obcokrajowcy, m.in. z Bundeswehry. Tym razem na kurs przybyło 11 bodyguardów z Polski, Brazylii, Szwajcarii, Szwecji i Ukrainy.
Niewiele można dowiedzieć się na temat kadry przeprowadzającej ćwiczenia. "Wojtek, trener" - przedstawia się jeden z mężczyzn. I tyle. O drugim instruktorze - Bartku - dowiadujemy się nieco więcej. Jest ochroniarzem VIP-ów w jednej z polskich firm. Strzegł podczas wizyt w Polsce m.in. piłkarza Zinedine Zidane'a i piosenkarza Garou. Podczas szkolenia zajmuje się m.in. tłumaczeniem na języki angielski i rosyjski. Ogólnie trenerów opisuje jako "oficerów jednostek specjalnych, którzy przeszli szkolenie w krajach wysokiego ryzyka".
Atmosfera tajemnicy roztacza się również wokół szkolących się bodyguardów. Niewiele mówią o sobie i osobach, które chronią. Wiadomo jedynie, że są to sławni i bogaci, którzy prawdopodobnie przyjadą do Polski na Euro 2012. Ochroniarze bez skrępowania mówią za to o kursie.
Najstarszy uczestnik, Szwajcar, ma 40 lat: - Przechodzę regularnie kursy w drugiej najlepszej szkole wojskowej w Szwajcarii. Tam poziom jest wysoki. Tu - jeszcze wyższy.
Uczestnicy kursu szkoleni są w kilku blokach tematycznych. Przy treningu strzeleckim bez ostrej amunicji wykorzystują broń odpowiadającą wielkością i wagą prawdziwym pistoletom. - Nie bawimy się tu w żaden paintball. Ochroniarze muszą ćwiczyć z bronią, którą posługują się na co dzień - mówi Wojtek.
Jednak w większości szkoleń nie jest wykorzystywane uzbrojenie. Jak mówi Bartek, głównym zadaniem bodyguarda jest ochrona. Jest akcja - jest reakcja. Ochroniarz nie powinien prowokować, ale w razie czego musi umieć właściwie zareagować.
By zapewnić najwyższy poziom ochrony, kursanci ćwiczą się również w starciu bezpośrednim systemem BAS-3. To cywilna odmiana systemu walki, którego uczą się oficerowie jednostek specjalnych wojska i policji. Polega na brutalnym, ale skutecznym obezwładnieniu przeciwnika.
Oprócz praktycznych zajęć jest też teoria. Bodyguardzi zdobywają wiedzę z zakresu Dress Code (dzięki czemu wiedzą, gdzie i jak się ubrać w zależności od sytuacji), protokołu dyplomatycznego i pomocy paramedycznej.
- 5 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
-
Odkrywamy tajemnice bodyguardów przed Euro 2012
blue_mike
03.07.10, 11:09
Bodyguard? - a czy pan Piotr wie, że w naszym języku jest takie słowo jak"ochroniarz"? Nie?Jaka szkoda.... polska języka trudna co? Może jednak by się podszkolić wewłasnym języku? Po co te »
-
A gdzie pozycja strelecka ?
ricardo53
03.07.10, 11:31
Skakać jak małpa bez czapeczki, to każdy potrafi, lecz bez znajomości prawfizyki, to "big dog" nie będzie dobrym ochroniarzem.»
-
Odkrywamy tajemnice bodyguardów przed Euro 2012
azik72
14.07.10, 16:05
na tych fotkach nawet porządnego szyku nie widziałem postawy strzeleckiejpodejrzewam ze miała to być izraelska ale pan z foto raczej szpagat robi:-)»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć