Wysokie napięcie, czyli zła i dobra nowina dla PSE
30.06.2011
, aktualizacja: 02.07.2010 19:09
Polskie Sieci Elektroenergetyczne nie dostaną odszkodowania od władz Kórnika za opóźnienie w budowie linii wysokiego napięcia - taki wyrok podtrzymał sąd apelacyjny.
ZOBACZ TAKŻE
- PSE chciały od Kórnika 65 mln zł. Nie dostaną nic (03-02-10, 20:34)
PSE żądały od Kórnika 65 mln zł odszkodowania za opóźnienia w budowie. Dariusz Chomka, rzecznik PSE, powiedział nam wczoraj, że skomentuje wyrok, gdy dostanie uzasadnienie.
Pięć lat temu burmistrz Kórnika podpisał z PSE umowę, że do kwietnia 2006 r. radni zatwierdzą miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z nim gminę miała przeciąć czterotorowa linia wysokiego napięcia. Dokument nie powstał. PSE oskarżyły więc burmistrza, że nie dotrzymał umowy i tym samym naraził firmę na straty. Sąd jednak nie podzielił tego stanowiska.
Ale jest dobra wiadomość dla PSE: Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzję, z której wynika, że linia nie narusza przepisów budowlanych i inwestor nic już nie musi robić, żeby ją do tych przepisów dopasować. Teraz, gdy wiadomo już, że linia jest legalna, PSE może przystąpić do prób i testów, a potem wystąpić o zgodę na jej użytkowanie.
Linia wysokiego napięcia, którą PSE budują z Ostrowa Wlkp. do Plewisk, ma zagwarantować energetyczne bezpieczeństwo Poznaniowi. Budowa szła jak z płatka. Kłopoty pojawiły się, gdy zaczęli protestować mieszkańcy osiedla domków jednorodzinnych, oskarżając władze Kórnika i PSE o to, że zataiły rozmiar inwestycji. Linia ostatecznie powstała, ale tylko dlatego, że inwestycję wpisano na listę Euro 2012.
Pięć lat temu burmistrz Kórnika podpisał z PSE umowę, że do kwietnia 2006 r. radni zatwierdzą miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z nim gminę miała przeciąć czterotorowa linia wysokiego napięcia. Dokument nie powstał. PSE oskarżyły więc burmistrza, że nie dotrzymał umowy i tym samym naraził firmę na straty. Sąd jednak nie podzielił tego stanowiska.
Ale jest dobra wiadomość dla PSE: Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzję, z której wynika, że linia nie narusza przepisów budowlanych i inwestor nic już nie musi robić, żeby ją do tych przepisów dopasować. Teraz, gdy wiadomo już, że linia jest legalna, PSE może przystąpić do prób i testów, a potem wystąpić o zgodę na jej użytkowanie.
Linia wysokiego napięcia, którą PSE budują z Ostrowa Wlkp. do Plewisk, ma zagwarantować energetyczne bezpieczeństwo Poznaniowi. Budowa szła jak z płatka. Kłopoty pojawiły się, gdy zaczęli protestować mieszkańcy osiedla domków jednorodzinnych, oskarżając władze Kórnika i PSE o to, że zataiły rozmiar inwestycji. Linia ostatecznie powstała, ale tylko dlatego, że inwestycję wpisano na listę Euro 2012.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




