Komisja Europejska upomina Polskę za Gopło

Lech Bojarski
02.07.2010 , aktualizacja: 01.07.2010 19:27
A A A Drukuj
Budowa odkrywki, która według ekologów zagraża Gopłu, może naruszać unijne prawo - twierdzi Komisja Europejska. Właśnie wysłała Polsce upomnienie w tej sprawie.
Do Kruszwicy turystów przyciągają głownie Mysia Wieża i jezioro Gopło. To niewielkie miasto ma jednak znacznie więcej atrakcji do zaoferowania
Fot. Lukasz Cynalewski / AG
Do Kruszwicy turystów przyciągają głownie Mysia Wieża i jezioro Gopło. To niewielkie miasto ma jednak znacznie więcej atrakcji do zaoferowania
O losy Gopła obawiają się okoliczni mieszkańcy i ekolodzy. Uważają, że nowa odkrywka węgla brunatnego Tomisławice zagrozi chronionym gatunkom żyjącym nad jeziorem i spowoduje jego wysychanie. Tym bardziej że podobnie dzieje się z jeziorami Pojezierza Gnieźnieńskiego położonymi kilka kilometrów od kopalni.

Mimo protestów na początku maja Kopalnia Węgła Brunatnego Konin rozpoczęła prace na nowej odkrywce. - Na razie zdejmowany jest nadkład, wydobycie węgla rozpoczniemy w pierwszym kwartale przyszłego roku - informuje Ewa Galantkiewicz, rzecznik KWB Konin.

Przeciwnicy inwestycji w ub. roku zaskarżyli zgodę na budowę odkrywki w Komisji Europejskiej. W styczniu skarga została uzupełniona o badania dwóch niezależnych zespołów naukowców, które wykazały, że odkrywka źle wpłynie na nadgoplańskie obszary Natura 2000. W obronie Gopła stanęła także holenderska eurodeputowana Judith Merkies, która złożyła interpelację w Komisji Europejskiej.

Przez kilka miesięcy Komisja Europejska kilkakrotnie domagała się dodatkowych wyjaśnień od Ministerstwa Środowiska, a pod koniec czerwca wysłała resortowi upomnienie. Zwraca w nim uwagę, że budowa nowej odkrywki może naruszać unijną dyrektywę siedliskową. Chodzi o ten sam przepis, którego naruszenie było przedmiotem skargi skierowanej do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości przeciwko Polsce przez Komisję Europejską w sprawie obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy.

Jeżeli okaże się, że w przypadku Tomisławic doszło do złamania unijnych przepisów, Polska dostanie ostrzeżenie. Gdyby nasze władze nie zgodziły się z nim, Komisja Europejska może skierować skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Wówczas rozpocząłby się proces przeciwko naszemu krajowi. Mógłby się on skończyć cofnięciem koncesji na odkrywkę, a także nałożeniem na Polskę kar finansowych. Cała procedura może jednak przeciągnąć się nawet do kilku lat.

Co na to wszystko Ministerstwo Środowiska? - Mamy dwa miesiące na opracowanie odpowiedzi dla Komisji Europejskiej i przedstawienie swojego stanowiska wraz z kontrargumentacją - mówi Magda Sikorska, rzecznik resortu.

Upomnieniem Komisji Europejskiej nie przejmuje się KWB Konin. - Nie jesteśmy stroną w tej korespondencji, więc nie chcemy zajmować stanowiska. Z badań które przeprowadziliśmy wynika jednak, że dyrektywa siedliskowa ani żadne inne nie zostały tu naruszone - twierdzi rzecznik kopalni.

- Od dawna podkreślamy, że budowa odkrywki może łamać nie tylko polskie, ale także unijne prawo. W maju Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu stwierdził rażące naruszenie prawa w decyzji środowiskowej. Upomnienie Komisji Europejskiej jest kolejnym sygnałem, że budowa odkrywki powinna zostać natychmiast wstrzymana - mówi Iwo Łoś, koordynator kampanii Greenpeace Klimat i Energia.

Podziel się

  • 8 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów