Marcin Libicki gotów wrócić do PiS. Pod warunkami

Tomasz Cylka
01.07.2011 , aktualizacja: 30.06.2010 21:15
A A A Drukuj
Powrót Marcina Libickiego i jego przyjaciół do PiS jest całkiem realny. Warunki są dwa: prezes Jarosław Kaczyński musi przeprosić Libickiego, a związani z nim politycy wrócą na zajmowane wcześniej miejsca w partii. Nie wszyscy w PiS z takiego scenariusza byliby zadowoleni.
Marcin Libicki
Fot. Andrzej Monczak / AG
Marcin Libicki
We wczorajszej "Gazecie" były europoseł PiS Marcin Libicki ogłosił, że w drugiej turze wyborów prezydenckich poprze Jarosława Kaczyńskiego. Stanie się tak, choć ponad rok temu prezes PiS nie umieścił Libickiego na liście wyborczej do Parlamentu Europejskiego i nigdy go za to nie przeprosił. Członkowie poznańskiego PiS nie ukrywają, że z takiej decyzji bardzo się cieszą.

Małgorzata Stryjska, p.o. prezesa PiS w Poznaniu: - Każdy głos oddany na Jarosława Kaczyńskiego zwiększa jego szanse na zwycięstwo.

- Ze względów osobistych poparcie przez Marcina Libickiego Jarosława Kaczyńskiego było na pewno trudne, ale ze względów ideologicznych nie wyobrażam sobie, by mógł oddać głos na kogoś innego - przyznaje Szymon Szynkowski vel Sęk, radny miejski z PiS. I dodaje: - Cieszyłbym się, gdyby Libicki wrócił do PiS.

Konrad Szymański, europoseł Prawa i Sprawiedliwości: - Byłbym podwójnie szczęśliwy z powrotu Libickiego i jego przyjaciół do partii, choć wiem, że nie jest to takie proste. Ale będę temu kibicował.

Sam Libicki w dzisiejszej rozmowie z "Gazetą" takiego scenariusza nie wyklucza. Stawia dwa warunki: przeprosiny prezesa i powrót związanych z nim polityków na zajmowane wcześniej miejsca. Przypomnijmy, że Jan Filip Libicki kierował PiS w Poznaniu, a inni politycy mieli wysokie miejsca na listach wyborczych do Sejmu, sejmiku wojewódzkiego i rady miasta. Podobnie myślą przyjaciele byłego europosła. - W polityce nigdy nie można mówić nigdy. Rzeczą kluczową są jednak przeprosiny prezesa Kaczyńskiego. Widać jednak, że retoryka jego wypowiedzi się zmieniła. Ja też będę na niego głosował - mówi poseł Jacek Tomczak, były kandydat PiS na prezydenta Poznania.

Dawni przeciwnicy Libickich w poznańskim PiS wcale się jednak z poparcia "rodziny Libickich" nie cieszą. - To nie jest bezinteresowne. Jesienią są wybory samorządowe, a za rok parlamentarne. Ci ludzie zorientowali się, że bez PiS znikną z polityki, a przecież wysokie miejsca na listach gwarantują sukces - mówi jeden z poznańskich członków PiS. Sama szefowa partii też jest zdystansowana: - Trudno mówić, żebym z takich deklaracji się cieszyła. Nikt tych ludzi nie wyrzucił, tylko odeszli sami. Dobrze pamiętam, jak krytycznie wypowiadali się o prezesie Kaczyńskim i PiS-ie. Tego nie można zapomnieć - mówi Małgorzata Stryjska.

Czy Jarosław Kaczyński przeprosi Marcina Libickiego? Nie zrobił tego podczas marcowego kongresu PiS w Poznaniu, a przed drugą turą wyborów do Wielkopolski już nie przyjedzie. Powrót byłych członków PiS do partii to jednak polityczny scenariusz, o którym mówi się w Poznaniu coraz częściej.



Rozmowa z Marcinem Libickim

Tomasz Cylka: Jeśli prezes przeprosi pana za zamieszanie związane z aferą lustracyjną, to wróci pan do PiS?

Marcin Libicki, były europoseł PiS: Na razie nie ustały przyczyny, dla których opuściłem Prawo i Sprawiedliwość. Jeśli jednak prezes Jarosław Kaczyński przeprosiłby mnie za sytuację sprzed roku, a nasze środowisko znowu zajęłoby pozycję, jaką miało przed opuszczeniem PiS, to taki scenariusz polityczny byłby możliwy.

Pana przeciwnicy, których w poznańskim PiS nie brakowało, twierdzą, że poparł pan Jarosława Kaczyńskiego, licząc na pierwsze miejsce na liście wyborczej PiS w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Interesuje pana powrót do Sejmu?

- Mój start w wyborach do Sejmu czy Senatu nie wchodzi w rachubę. I na tym poprzestanę.

Jakby pan zatem widział swoją ewentualną polityczną przyszłość w PiS, skoro wybory do Parlamentu Europejskiego są dopiero za cztery lata?

- Tak szczegółowych deklaracji dziś składać nie będę. Widzę siebie w szeroko rozumianej polityce państwowej. Rozmawianie o mojej przyszłości w PiS jest dziś przedwczesne.

Podziel się

  • 12 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy