Kuria spiera się o stawki za szkoły. Wyrok w lipcu
30.06.2011
, aktualizacja: 29.06.2010 19:50
Szkoła muzyczna będzie miała nową siedzibę i wyprowadzi się z należącego do archidiecezji budynku przy ul. Głogowskiej. Kuria tymczasem walczy w sądzie o 32 mln zł za korzystanie z tego obiektu i sąsiedniego zajmowanego przez VIII LO w poprzednich latach.
ZOBACZ TAKŻE
- Parafia może dostać 98 mln zł odszkodowania za Maltę (12-12-10, 11:44)
- Nabór do LO: sprawdź gdzie najtrudniej się dostać (30-06-10, 06:00)
- Kuria przegrała proces z Gazetą (28-06-10, 14:36)
- Sprawa abp. Paetza: Kuria stawia kropkę nad "i"? (25-06-10, 12:00)
Podczas dzisiejszej wizyty w Poznaniu minister kultury Bogdan Zdrojewski podpisze list intencyjny w sprawie budowy nowej siedziby dla szkoły muzycznej - dowiedziała się "Gazeta".
- Myślę, że wygraliśmy lokalizacją. Działka przy ul. Skośnej, w sąsiedztwie Akademii Muzycznej, przypadła do gustu ministrowi już podczas wizyty przed rokiem - powiedział "Gazecie" Wojciech Michalski, dyrektor Zespołu Szkół Muzycznych.
Kwartał dla kultury
Szkoła muzyczna przeprowadzi się po ponad 30 latach spędzonych w budynku przy ul. Głogowskiej, w sąsiedztwie VIII LO. Jesienią 2008 r. budynki obu szkół odzyskała poznańska archidiecezja. I zażądała od szkół czynszu według rynkowych stawek: 1,8 mln zł rocznie od "ósemki" i 1,2 mln zł od szkoły muzycznej. Gdy "Gazeta" ujawniła te kwoty, kuria odpowiedziała, że nie domagała się konkretnych sum. Przedwczoraj przegrała w tej sprawie proces z "Gazetą".
Obecnie szkoła wynajmuje budynek przy Głogowskiej od archidiecezji. Ministerstwo Kultury po negocjacjach z kurią doprowadziło do obniżenia czynszu do 318 tys. zł rocznie. Umowę podpisano przed rokiem na 10 lat. Dyrektor Michalski ma nadzieję, że szkoła przeniesie się do nowej siedziby wcześniej. Nie wiadomo jednak, kiedy budowa się rozpocznie i ile będzie kosztować. List intencyjny to dopiero pierwszy krok w tej sprawie.
Władze Poznania chcą zmienić okolice ul. Skośnej, Składowej i Towarowej w kwartał dedykowany kulturze i nauce. Szkoła muzyczna jest częścią tego planu. Pierwotnie miasto zakładało przy ul. Skośnej budowę parkingu, jednak dopasowano plany do nowych potrzeb: szkoła stanie nad parkingiem.
Mecenas z książką telefoniczną
Znacznie wcześniej, bo już za dwa tygodnie, poznański sąd ogłosi wyrok w procesie o odszkodowanie, który poznańska kuria wytoczyła miastu. Rzecz dotyczy tych samych budynków VIII LO i szkoły muzycznej. Kuria domaga się rekompensaty za korzyści utracone w latach 1997-2007, gdy nie mogła ich wynajmować. Twierdzi, że straciła 32 mln zł (łącznie z odsetkami). Tyle zarobiłaby, wynajmując budynki obu szkół za komercyjne stawki na cele biurowe.
Powołani przez sąd biegli uznali jednak roszczenia kurii za mocno zawyżone. Obliczyli, że gdyby szkoły zamieniono na biura, Kościół zarobiłby na ich wynajmie 21,6 mln zł. To 10 mln mniej, niż kuria domaga się przed sądem. Jeszcze mniej, bo "tylko" ponad 7 mln zł, dostałaby kuria, gdyby budynki wynajmowała szkołom. W tym czasie miasto udostępniało je, nie zarabiając na tym ani złotówki.
Wczoraj na ostatniej rozprawie prawnik kurii przez blisko dwie godziny przepytywał współautorkę tych wyliczeń. Chciał ustalić, czym kierowała się, obliczając stawki, jakie zapłaciłyby szkoły. - Stawkami czynszu, jakie szkoły publiczne płacą miastu. Rozsądny właściciel prywatny zastosowałby pewnie stawki komercyjne - tłumaczyła Magdalena Małecka-Pilujska. Radca prawny Mikołaj Drozdowicz odpowiedział, że kuria jest właśnie takim prywatnym właścicielem. - Jaki związek z tą sprawą mają stawki przyjęte przez miasto? - dopytywał. - Sąd zapytał nas, jaki dochód przyniosłoby wynajęcie budynków na funkcję oświatową, więc musieliśmy jakoś to zdefiniować - odpowiadała biegła.
Drozdowicz nie ustępował. Sięgnął po... książkę telefoniczną. - Czy w pojęciu oświaty mieszczą się także szkoły wyższe... szkoły biznesu... szkoły tańca... szkoły nauki jazdy? - pytał, wertując kartki.
- Może pan mecenas po prostu poda numery stron w książce telefonicznej i zainteresowani sobie sprawdzą? - zirytowała się sędzia Renata Pelz.
Obowiązki kurii
W ostatnim słowie prawnik kurii przekonywał, że kurii należy się odszkodowanie według rynkowych stawek. Przypomniał, że przed wywłaszczeniem w 1956 r. w budynku szkoły były biura. - Gdyby złodziej ukradł taksówkę i ją zezłomował, to taksówkarz nie dostałby równowartości złomu, tylko samochodu - przekonywał Drozdowicz.
Odniósł się też do zarzutu, że miasto wynajmuje budynki instytucjom kościelnym za stawki ponad stukrotnie niższe. - Miasto ma obowiązek wspierać szkoły. Archidiecezja takiego obowiązku nie ma. Gdyby stosowała preferencyjne stawki, pojawiłby się zarzut braku rozdzielności Kościoła od państwa - mówił prawnik. I zadeklarował, że w przypadku wygranej wszystkie pieniądze kuria przeznaczy na działalność charytatywną i ratowanie kościelnych zabytków.
Maria Twaróg, prawnik Prokuratorii Generalnej, która występuje przed sądem w imieniu miasta, domagała się oddalenia pozwu. Wyrok 13 lipca.
- Myślę, że wygraliśmy lokalizacją. Działka przy ul. Skośnej, w sąsiedztwie Akademii Muzycznej, przypadła do gustu ministrowi już podczas wizyty przed rokiem - powiedział "Gazecie" Wojciech Michalski, dyrektor Zespołu Szkół Muzycznych.
Kwartał dla kultury
Szkoła muzyczna przeprowadzi się po ponad 30 latach spędzonych w budynku przy ul. Głogowskiej, w sąsiedztwie VIII LO. Jesienią 2008 r. budynki obu szkół odzyskała poznańska archidiecezja. I zażądała od szkół czynszu według rynkowych stawek: 1,8 mln zł rocznie od "ósemki" i 1,2 mln zł od szkoły muzycznej. Gdy "Gazeta" ujawniła te kwoty, kuria odpowiedziała, że nie domagała się konkretnych sum. Przedwczoraj przegrała w tej sprawie proces z "Gazetą".
Obecnie szkoła wynajmuje budynek przy Głogowskiej od archidiecezji. Ministerstwo Kultury po negocjacjach z kurią doprowadziło do obniżenia czynszu do 318 tys. zł rocznie. Umowę podpisano przed rokiem na 10 lat. Dyrektor Michalski ma nadzieję, że szkoła przeniesie się do nowej siedziby wcześniej. Nie wiadomo jednak, kiedy budowa się rozpocznie i ile będzie kosztować. List intencyjny to dopiero pierwszy krok w tej sprawie.
Władze Poznania chcą zmienić okolice ul. Skośnej, Składowej i Towarowej w kwartał dedykowany kulturze i nauce. Szkoła muzyczna jest częścią tego planu. Pierwotnie miasto zakładało przy ul. Skośnej budowę parkingu, jednak dopasowano plany do nowych potrzeb: szkoła stanie nad parkingiem.
Mecenas z książką telefoniczną
Znacznie wcześniej, bo już za dwa tygodnie, poznański sąd ogłosi wyrok w procesie o odszkodowanie, który poznańska kuria wytoczyła miastu. Rzecz dotyczy tych samych budynków VIII LO i szkoły muzycznej. Kuria domaga się rekompensaty za korzyści utracone w latach 1997-2007, gdy nie mogła ich wynajmować. Twierdzi, że straciła 32 mln zł (łącznie z odsetkami). Tyle zarobiłaby, wynajmując budynki obu szkół za komercyjne stawki na cele biurowe.
Powołani przez sąd biegli uznali jednak roszczenia kurii za mocno zawyżone. Obliczyli, że gdyby szkoły zamieniono na biura, Kościół zarobiłby na ich wynajmie 21,6 mln zł. To 10 mln mniej, niż kuria domaga się przed sądem. Jeszcze mniej, bo "tylko" ponad 7 mln zł, dostałaby kuria, gdyby budynki wynajmowała szkołom. W tym czasie miasto udostępniało je, nie zarabiając na tym ani złotówki.
Wczoraj na ostatniej rozprawie prawnik kurii przez blisko dwie godziny przepytywał współautorkę tych wyliczeń. Chciał ustalić, czym kierowała się, obliczając stawki, jakie zapłaciłyby szkoły. - Stawkami czynszu, jakie szkoły publiczne płacą miastu. Rozsądny właściciel prywatny zastosowałby pewnie stawki komercyjne - tłumaczyła Magdalena Małecka-Pilujska. Radca prawny Mikołaj Drozdowicz odpowiedział, że kuria jest właśnie takim prywatnym właścicielem. - Jaki związek z tą sprawą mają stawki przyjęte przez miasto? - dopytywał. - Sąd zapytał nas, jaki dochód przyniosłoby wynajęcie budynków na funkcję oświatową, więc musieliśmy jakoś to zdefiniować - odpowiadała biegła.
Drozdowicz nie ustępował. Sięgnął po... książkę telefoniczną. - Czy w pojęciu oświaty mieszczą się także szkoły wyższe... szkoły biznesu... szkoły tańca... szkoły nauki jazdy? - pytał, wertując kartki.
- Może pan mecenas po prostu poda numery stron w książce telefonicznej i zainteresowani sobie sprawdzą? - zirytowała się sędzia Renata Pelz.
Obowiązki kurii
W ostatnim słowie prawnik kurii przekonywał, że kurii należy się odszkodowanie według rynkowych stawek. Przypomniał, że przed wywłaszczeniem w 1956 r. w budynku szkoły były biura. - Gdyby złodziej ukradł taksówkę i ją zezłomował, to taksówkarz nie dostałby równowartości złomu, tylko samochodu - przekonywał Drozdowicz.
Odniósł się też do zarzutu, że miasto wynajmuje budynki instytucjom kościelnym za stawki ponad stukrotnie niższe. - Miasto ma obowiązek wspierać szkoły. Archidiecezja takiego obowiązku nie ma. Gdyby stosowała preferencyjne stawki, pojawiłby się zarzut braku rozdzielności Kościoła od państwa - mówił prawnik. I zadeklarował, że w przypadku wygranej wszystkie pieniądze kuria przeznaczy na działalność charytatywną i ratowanie kościelnych zabytków.
Maria Twaróg, prawnik Prokuratorii Generalnej, która występuje przed sądem w imieniu miasta, domagała się oddalenia pozwu. Wyrok 13 lipca.
- 21 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Kuria spiera się o stawki za szkoły. Wyrok w lipcu
nabram
29.06.10, 22:51
Może radni pójdą "po rozum do głowy" i przestaną finansować z kasy miejskiej wszelkie remonty obiektów kościelnych.»
-
Kuria spiera się o stawki za szkoły. Wyrok w lipcu
mmmhm
30.06.10, 00:18
Ile? 30mln? To dorzućmy im jeszcze inna kamienicę, tyle tego tu stoi i się tylko sypie...»
-
Kuria spiera się o stawki za szkoły. Wyrok w lipcu
bb5555
30.06.10, 11:15
Natychmiast podnieść czynsze wszystkich miejskich obiektów wynajmowanychklechom. Albo odpowiedzialnych za to urzędników wywalić na zbity pysk zaniegospodarność !Precz z czarną pazerną zarazą»
Najczęściej czytane24 htydzień




