Zaginiony kibic Lecha utonął w rzece

17.06.2010 , aktualizacja: 17.06.2010 17:53
A A A Drukuj
Ciało zaginionego kibica Lecha Poznań znalazł w w czwartek ok. południa wędkarz przy ul. Karpiej na Naramowicach.
38-letni Krzysztof Kasper miesiąc temu przyjechał do Poznania, by świętować mistrzostwo Lecha. Mecz z Zagłębiem oglądał na stadionie. Potem poszedł z kolegami na Stary Rynek, gdzie fetowało kilkadziesiąt tysięcy kibiców. Po raz ostatni koledzy widzieli go między ul. Woźną a Wielką. Kibic zgubił się w tłumie. Od tego czasu jego telefon milczał. Rodzina zgłosiła policji zaginięcie. Poszukiwanie nie przyniosły rezultatu.

Wczoraj wędkarz przy ul. Karpiej zauważył w wodzie ciało mężczyzny - było w stanie głębokiego rozkładu. "Gazeta" dowiedziała się jednak, że znaleziono przy nim portfel z dokumentami Krzysztofa K. Był także podobnie ubrany, więc wszystko wskazuje, że jest to zaginiony kibic. Policja na razie nie jest w stanie ustalić, czy był to wypadek.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów