Watykan odpuszcza arcybiskupowi Paetzowi
17.06.2010
, aktualizacja: 17.06.2010 11:58
Watykan cofnął zakazy, które nałożył na arcybiskupa Juliusza Paetza po aferze molestowania przezeń kleryków. Poznańska kuria walczy o anulowanie tej decyzji
ZOBACZ TAKŻE
- Abp Paetz nie świętował jubileuszu (27-06-09, 16:13)
- Arcybiskup Paetz chwali się gratulacjami od papieża (27-06-09, 00:00)
- Papież do abp. Paetza (26-06-09, 01:00)
- Dymisja Paetza. Półtawska: Byłam tylko listonoszem (25-06-09, 00:00)
- Problem w Kościele? Tylko prasa może pomóc (21-06-10, 10:00)
- Rzecznik Watykanu: abp Paetz nie został zrehabilitowany (19-06-10, 11:32)
- Brawa dla abp. Gądeckiego, gwizdy dla kardynała Re (19-06-10, 08:00)
- Paetz bez zakazów (18-06-10, 13:23)
- Może abp Paetz żałuje, może to efekt jego zabiegów (18-06-10, 11:58)
- Ultimatum arcybiskupa Gądeckiego: Ja albo Paetz (18-06-10, 10:00)
- Albo Paetz, albo ja (18-06-10, 07:00)
- O. Kozacki: Kościół nie może milczeć w sprawie Paetza (17-06-10, 20:43)
- Dzieje grzechu (17-06-10, 10:17)
- Wojna o II turę (17-06-10, 09:38)
- Szczyty zła (17-06-10, 01:00)
GALERIA ZDJĘĆ
- Arcybiskup Juliusz Paetz - galeria zdjęć (17-06-10, 11:00)
RAPORTY
Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl
>Molestowanie kleryków przez abp. Paetza ujawniła "Rzeczpospolita" osiem lat temu. Sąd ani prokuratura sprawą się nie zajęły, bo pokrzywdzeni nie złożyli zawiadomień. Paetz do zarzutów się nie przyznał, ale został zmuszony do rezygnacji ze stanowiska metropolity poznańskiego w 2002 r. Jako arcybiskup senior zamieszkał w domu na Ostrowie Tumskim w Poznaniu.
Watykańska Kongregacja ds. Biskupów zakazała mu w 2002 r. jedynie sprawowania posługi biskupiej w archidiecezji poznańskiej. Nie mógł więc udzielać sakramentu bierzmowania, wyświęcać kapłanów i konsekrować kościołów, odprawiać uroczystych mszy, przewodzić procesjom.
Ale kilka tygodni temu Kongregacja odwołała dekret. - Ksiądz arcybiskup od kilku lat się o to starał. Mamy nieoficjalną informację, że taką decyzję podjęto. Czekamy na pismo z Watykanu - słyszymy w poznańskiej kurii metropolitalnej.
Potwierdza to "Gazecie" nieoficjalnie osoba związana z nuncjaturą apostolską. Jednak sekretarz nuncjatury ks. Józef Trela zastrzega, że jego instytucja nigdy nie informuje opinii publicznej o korespondencji z Watykanem.
Nasz rozmówca w kurii mówi, że abp. Paetzowi zależy na tym, by decyzję Watykanu ogłoszono we wszystkich kościołach archidiecezji poznańskiej.
- Wielu z nas nie wyobraża sobie, żeby czytać taki komunikat podczas ogłoszeń parafialnych - oburza się jeden z księży.
Inny proboszcz jest zadowolony: - Księdzu arcybiskupowi nic nie udowodniono. Będę szczęśliwy, kiedy przeczytam komunikat o cofnięciu dekretu.
Z decyzją Watykanu nie zgadza się arcybiskup poznański Stanisław Gądecki. Zabiega, by nie przywracać przywilejów Paetzowi. - Rzeczywiście, toczą się w tej sprawie pewne konsultacje - przyznaje rzecznik kurii ks. Maciej Szczepaniak.
Abp Paetz ma w Stolicy Apostolskiej rozległe znajomości. W latach 60. i 70. pracował w sekretariacie synodu biskupów w Rzymie. Później był prałatem antykamery papieskiej - decydował, kogo dopuścić do papieża.
Cofnięcie "karnego" dekretu mogło ułatwić to, że w czasie wakacji z funkcji prefekta Kongregacji ds. Biskupów odchodzi po dziesięciu latach kard. Giovanni Battista Re i przechodzi na emeryturę. - Zmiany na stanowiskach sprzyjają podejmowaniu tego typu decyzji - mówi jeden z naszych informatorów.
Komentarza abp. Paetza nie uzyskaliśmy. We wtorek i w środę furtka do jego domu była zamknięta. Poznański ksiądz mówi "Gazecie": - Arcybiskup senior od kilku lat bywa na różnych uroczystościach w Poznaniu. Dekret nie zakazywał mu bowiem koncelebrować mszy świętych i nabożeństw. Nie był jednak głównym celebransem, nie głosił kazań na najważniejszych uroczystościach. A to dla każdego kapłana jest kwestią prestiżu.
- Już od kilku lat, zamiast schować się w mysiej dziurze, pokazuje się publicznie. W 2006 r. na lotnisku w Balicach ściskał się serdecznie z Benedyktem XVI - komentuje prof. Krzysztof Podemski, socjolog z UAM. - Problem molestowania seksualnego nie dotyczy tylko Kościoła w Polsce, ale w innych krajach ofiary walczą o swoje. W Poznaniu wszyscy siedzieli cicho. Z tej perspektywy decyzja Watykanu nie dziwi - dodaje.
Ks. Adam Boniecki, redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego": - Jest w Ewangelii napisane, że "większa jest radość z jednego grzesznika czyniącego pokutę niż z 99 sprawiedliwych". Ktoś, kto był odsunięty, może wrócić. Wspólnota chrześcijańska powinna się z tego radować. Ale nie znamy komunikatu Watykanu, a bez jego znajomości nie możemy go komentować.
- 265 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
54 głosy
-
Koniec kary Paetza?
pregierz
17.06.10, 09:07
Klika zwiera szeregi. Libertynizm i hipokryzja musi sie wspierać by ukryć zaprzaństwo. »
-
i kupować im majtki w Watykanie?
jojo148
17.06.10, 09:11
A co z przeprosinami BenedyktaXVI skierowanymi do ofiar pedofilii księży?»
-
Świetny ruch
kgsz
17.06.10, 18:01
Na pewno ci z jego "braci w chrystusie" (szkoda że sobie nim tak wycierajągęby), którzy się wahali czy czyny lubieżne wobec dzieci i młodzieży ujdą impłazem, teraz nie będą się wahać.Brawo »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Szach Iranu na Ratajach. Co tam robił w ...
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Napad w centrum: Biznesmen stracił 700 tys. zł
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata 70-te
- Minęło 100 dni Term Maltańskich: ...
- Jak Maria Strzałko Poznań konserwowała ...





