Będą zwalniać w Fabryce Pojazdów Szynowych

Lech Bojarski
16.06.2010 , aktualizacja: 15.06.2010 20:14
A A A Drukuj
Choć są zamówienia i pracownicy mają co robić, poznańska Fabryka Pojazdów Szynowych szykuje zwolnienia grupowe. Pracę może stracić blisko 100 osób. Zarząd negocjuje już w tej sprawie ze związkowcami.

Fot. Beata Ziemowska / AG
Byłyby to największe zwolnienia grupowe w Poznaniu od czasu ubiegłorocznych redukcji w Cegielskim, gdzie pracę straciło łącznie ok. 500 osób. Fabryka Pojazdów Szynowych do niedawna była zresztą jedną ze spółek HCP. Na początku roku została sprzedana Agencji Rozwoju Przemysłu. Problemy firmy nie skończyły się jednak wraz ze zmianą właściciela. Pozostały stare długi i kłopoty z płynnością finansową. Mało tego, firma odniosła spektakularną porażkę w przetargu na tramwaje dla Szczecina. Praktycznie wygrany już przetarg został ostatecznie przegrany z powodu kompromitujących błędów pracowników pionu handlowego firmy, którzy nie dostarczyli w porę jednego dokumentu. Przed nosem FPS przeszedł kontrakt wart ponad 40 mln zł.

Co gorsza, w firmie co rusz zmienia się kierownictwo. Bernard Ściechowski jest już trzecią osobą w fotelu prezesa FPS w ciągu ostatnich 13 miesięcy. Po kompromitacji w szczecińskim przetargu, sam też nosił się z zamiarem odejścia. - Brakuje w tym wszystkim jakiejś ciągłości zarządzania, pomysłu na naszą firmę. Chyba Agencja Rozwoju Przemysłu nie do końca wiedziała, co kupuje... - komentuje jeden z inżynierów w FPS.

Z braku gotówki pensje wypłacane są pracownikom nawet z dwumiesięcznym opóźnieniem. W ostatnich dniach firmę obiegła kolejna zła wiadomość: zarząd planuje zwolnienia grupowe. - Jesteśmy w fazie negocjacji ze związkami w tej sprawie - potwierdza Joanna Paczkowska, rzeczniczka Fabryki Pojazdów Szynowych. - Chcemy dostosować układ zbiorowy pracy do aktualnych warunków ekonomicznych firmy. Kwestia wielkości zatrudnienia odgrywa tu ważną rolę. Nie mogę powiedzieć, ilu osób będą dotyczyć zwolnienia, bo o tym właśnie dyskutujemy ze związkowcami - dodaje.

Jak mówią pracownicy, początkowo zarząd planował zwolnić nawet 150 z 380 osób zatrudnionych w FPS. Teraz ta liczba zmalała. - Jesteśmy na początku negocjacji, ale skala zwolnień na pewno nie będzie taka duża - mówi Andrzej Jasiński z Solidarności w FPS i dodaje, że zagrożonych będzie na pewno mniej niż 100 osób. - Mówi się o ograniczeniu zatrudnienia do 300 ludzi - twierdzi jeden z pracowników.

Solidarność na razie podchodzi do rozmów spokojnie. - Jeżeli zarząd zdecyduje się na zwolnienia grupowe, to i tak nic na to nie poradzimy. Będziemy mogli co najwyżej negocjować warunki porozumienia, np. dotyczące tego, kto nie może być zwolniony ze względu na sytuację rodzinną - tłumaczy Jasiński.

Tymczasem - paradoksalnie - Fabryka Pojazdów Szynowych, w przeciwieństwie do "Ceglorza", ma co robić. Firma produkuje wagony dla PKP Intercity, a także modernizuje dla kolei białoruskich. - Pracę mamy co najmniej do końca tego roku, a może i na początek przyszłego - twierdzą pracownicy. - W tym roku sprzedaliśmy już więcej niż w całym 2009 r. - przyznaje rzeczniczka FPS. Dlatego zwolnienia mają dotyczyć głównie pracowników przerośniętej administracji, a nie produkcji.

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Będą zwalniać w Fabryce Pojazdów Szynowych jaskowiak_0 16.06.10, 09:34

    Kryzys eliminuje z rynku źle zarządzane przedsiębiorstwa. Nadzieja w tym, że znajdzie się prywatny inwestor, który zaryzykuje zaangażowanie kapitałowe w przedsiębiorstwo ze silnymi związkami»