Zautomatyzowana hodowla marihuany [WIDEO]
27.05.2010
, aktualizacja: 27.05.2010 14:11
Wielką plantację konopi indyjskich odkryli policjanci w podziemiach hali produkcyjnej we wsi Graby. Budynek wyposażony był w specjalne zapadnie i kanały prowadzące do podziemi. W hali stały atrapy akumulatorów, które rzekomo miały być tam produkowane.
- W budynku profesjonalnie przystosowanym do uprawy na powierzchni 400 m kw. zabezpieczono 6 tys. 400 krzaków konopi w różnej fazie wzrostu - od sadzonek do 1,5 metrowych krzaków. Zabezpieczono także sprzęt zapewniający profesjonalną uprawę, 10 kg wytworzonego już suszu oraz ok. pół tony zielonej masy konopi - informują policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Uprawę odkryto w miejscowości Graby niedaleko Gniezna. Wartość konopi i urządzeń oszacowano na 5 mln zł. Zatrzymano trzech mieszkańców Poznania, wszyscy wcześniej byli notowani za przestępstwa narkotykowe.
Budynek hali - zdaniem policji - powstał specjalnie z myślą o założeniu plantacji. W środku znajdowały się specjalne zapadnie, maskownice, przez które prowadziły kanały do podziemi, a następnie do hal z uprawą roślin.
Sadzonki uprawiane były za pomocą specjalistycznych urządzeń, które sterowały wilgotnością, nawadnianiem i naświetlaniem i wentylacją roślin. Cała posesja była monitorowana przez system kilku kamer.
Miała tam rzekomo funkcjonować firma zajmująca się produkcją akumulatorów. Była to całkowicie fikcyjna działalność, o czym świadczyły zmagazynowane na paletach atrapy obudów do akumulatorów. W innym pomieszczeniu stały atrapy szaf energetycznych. Wygląd hali miał świadczyć, o tym, że akumulatory są tam produkowane i ładowane. W podłodze policjanci odkryli pod jednym ze stołów ukryte wejście do pomieszczeń piwnicy, w której znajdowała się plantacja.
Zatrzymani przez policjantów z Gniezna mężczyźni, za produkcję znacznych ilości narkotyków mogą trafić do więzienia na czas nie krótszy niż 3 lata. Policjanci nie wykluczają zatrzymania kolejnych osób zmieszanych w tę sprawę.
Jest to już druga zlikwidowana w ostatnim czasie tak duża plantacja konopi indyjskiej na terenie Wielkopolski. Pod koniec marca pod Poznaniem zlikwidowano plantację, w której znajdowało się, aż 10 tys. roślin konopi. Zabezpieczono wówczas 40 kg marihuany i zatrzymano dziewięciu podejrzanych. Była to największa w Polsce wytwórnia marihuany zlikwidowana przez policję.
Budynek hali - zdaniem policji - powstał specjalnie z myślą o założeniu plantacji. W środku znajdowały się specjalne zapadnie, maskownice, przez które prowadziły kanały do podziemi, a następnie do hal z uprawą roślin.
Sadzonki uprawiane były za pomocą specjalistycznych urządzeń, które sterowały wilgotnością, nawadnianiem i naświetlaniem i wentylacją roślin. Cała posesja była monitorowana przez system kilku kamer.
Miała tam rzekomo funkcjonować firma zajmująca się produkcją akumulatorów. Była to całkowicie fikcyjna działalność, o czym świadczyły zmagazynowane na paletach atrapy obudów do akumulatorów. W innym pomieszczeniu stały atrapy szaf energetycznych. Wygląd hali miał świadczyć, o tym, że akumulatory są tam produkowane i ładowane. W podłodze policjanci odkryli pod jednym ze stołów ukryte wejście do pomieszczeń piwnicy, w której znajdowała się plantacja.
Zatrzymani przez policjantów z Gniezna mężczyźni, za produkcję znacznych ilości narkotyków mogą trafić do więzienia na czas nie krótszy niż 3 lata. Policjanci nie wykluczają zatrzymania kolejnych osób zmieszanych w tę sprawę.
Jest to już druga zlikwidowana w ostatnim czasie tak duża plantacja konopi indyjskiej na terenie Wielkopolski. Pod koniec marca pod Poznaniem zlikwidowano plantację, w której znajdowało się, aż 10 tys. roślin konopi. Zabezpieczono wówczas 40 kg marihuany i zatrzymano dziewięciu podejrzanych. Była to największa w Polsce wytwórnia marihuany zlikwidowana przez policję.
- 5 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Zautomatyzowana hodowla marihuany [WIDEO]
cataractus
27.05.10, 21:15
Hmm kolejna plantacja w Wielkopolsce i to w dość krótkim czasie. Chyba sięchłopaki mundurowi dorwali do jakiegoś dobrego informatora. Tyle dobra...mogliby to zalegalizować. »
Najczęściej czytane24 htydzień




