W poniedziałek melisa i grill - we wtorek matura

Natalia Mazur
03.05.2010 , aktualizacja: 03.05.2010 18:29
A A A Drukuj
Prawie 35 tys. młodych ludzi w Wielkopolsce zasiądzie we wtorek do egzaminu maturalnego z języka polskiego. W środę matematyka, po 25 latach znów obowiązkowa.
Maturzyści z II LO
Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Maturzyści z II LO
GALERIA ZDJĘĆ
- Ej, ale super, ale letnio! - uczniowie II LO wychodzą przed szkołę. Dziewczęta zdejmują żakiety, chłopcy rozwiązują krawaty. Jest piątek, tegoroczni maturzyści właśnie odebrali świadectwa ukończenia trzeciej klasy. Aleksandra Żołyniak miała na swoim same szóstki. - Pierwszy piękny wiosenny weekend i co z tego? Trzeba się uczyć... - wzdycha. - We wtorek zobaczymy, co nam dały trzy lata ciężkiej pracy.

5 maja 35 tys. młodych Wielkopolan czeka pierwszy w życiu ważny egzamin. Na początek: matura z języka polskiego, dzień później - z matematyki. W szkolnym korytarzu uczniowie spisują z gabloty terminy. - Polski, matematyka, angielski... Przede mną prawdziwy maraton - zauważa Maria Jaworska. - Przez pierwsze trzy dni będę siedzieć w szkole od godz. 8 do 18, bo zdaję egzaminy w formie rozszerzonej. Podstawę pisze się od rana, część rozszerzoną tego samego dnia, po południu.

Matematyka odbiera popularność innym przedmiotom. Ponieważ jest w tym roku obowiązkowa, dodatkowe przedmioty muszą dobierać tylko ci maturzyści, którym potrzebne to jest przy rekrutacji na studia. Maria wybiera się na prawo: wynik z matematyki jej wystarczy. Koleżanka Marii - Daria - musi zdać dodatkowo historię. Bez wyniku z tego przedmiotu nie mogłaby składać dokumentów na psychologię.

Odmienne zasady obowiązują abiturientów, którzy podchodzą do matury międzynarodowej. Obowiązuje ich sześć przedmiotów. Ola Żołyniak chce zostać geografem, ale i tak podchodzi do egzaminu z chemii. Napisała już pracę zaliczeniową: badała zawartość kwasu octowego w occie. Maturę międzynarodową zdaje w Poznaniu jedna klasa z "dwójki" oraz uczniowie dwóch ogólniaków niepublicznych.

Wśród pozostałych maturzystów najpopularniejszym przedmiotem dodatkowym pozostaje geografia. Jednak jeszcze rok temu zdawał ją co trzeci młody Wielkopolanin - w tym roku tylko co piąty. 16 proc. podejdzie do egzaminu z biologii, 10 proc. - z wiedzy o społeczeństwie, 8 proc. - z chemii.

Najchętniej zdawanym językiem obcym jest angielski - w Wielkopolsce do egzaminu podchodzi trzy czwarte uczniów. Bliskość granicy niemieckiej sprawia, że większość pozostałych napisze test z niemieckiego. Tylko 2 proc. zdawać będzie rosyjski, a niecały 1 proc. francuski.

Przedmiotem, którego popularność wzrosła jest fizyka. Rok temu zdawało ją 5 proc. uczniów, w tym roku 7 proc. Jednym z nich będzie Jakub Sierchuła. - Składam dokumenty na Politechnikę Poznańską, na energetykę. A później chcę się wyspecjalizować w energetyce jądrowej - planuje.

Maria Jaworska naukę zakończyła w niedzielę. Poniedziałek to czas na relaks: herbatkę z melisy i lekturę książki o wynalazkach, którą dostała w szkole w nagrodę za świadectwo. Ola Żołyniak też w ostatni dzień przed maturą już się nie uczy: wyjdzie na rower lub na pływalnię. Może obejrzy jakąś komedię romantyczną. - Bo przecież cały czas uczyć się nie można - podkreśla.

We wtorek przed godz. 9 klasa maturalna spotka się w szkole w komplecie. Po raz przedostatni.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów