Platforma Obywatelska: Filipie, musisz startować
01.07.2011
, aktualizacja: 27.04.2010 20:42
Mimo że dwa miesiące temu przystąpienie do PO ogłosił prezydent Poznania Ryszard Grobelny, część członków partii będzie namawiać Filipa Kaczmarka do startu w wyborach samorządowych. Ten odpowiada, że swoją decyzję ogłosi dopiero w czerwcu. Socjologowie ostrzegają: - To może być za późno.
ZOBACZ TAKŻE
- Poznańska Platforma jest jak Real Madryt (01-07-11, 00:00)
- SLD: Poznań stracił miliony na prądzie. Naprawdę? (01-07-11, 00:00)
- Dwór Marcelin: prokurator chce kar dla urzędników (01-07-11, 00:00)
Za dwa dni zbiera się zarząd miejski PO. Spotkanie zostało przełożone z powodu tragedii w Smoleńsku. Po marcowych wyborach kilkunastoosobowe gremium tworzą dziś w zdecydowanej większości przeciwnicy szefa wielkopolskich struktur partii - Waldego Dzikowskiego, który od początku roku robił wszystko, by to Ryszard Grobelny został kandydatem na prezydenta Poznania.
Dlatego to jesienne wybory samorządowe zdominują piątkowe obrady zarządu. Część polityków Platformy chce bowiem, by to jednak Filip Kaczmarek, szef miejskich struktur partii był kandydatem na prezydenta miasta.
- Przed katastrofą w Smoleńsku pojawił się pomysł poznańskich prawyborów, dziś ze zrozumiałych względów już nieaktualny. Ale to nie znaczy, że Ryszard Grobelny może być pewny swego. Wybór nowych władz miejskich oznacza, że to Filip Kaczmarek powinien być naszym kandydatem. Ma wśród nas zdecydowanie największe poparcie. Tę sytuację można zobrazować prostym zdaniem: "Filipie, musisz startować". Będziemy go namawiać - zapewnia jeden z członków 14-osobowego zarządu.
Poseł Dariusz Lipiński jest obecnie wiceprzewodniczącym poznańskiej PO. Swojej sympatii dla Kaczmarka nigdy nie krył. Dziś zdania nie zmienił i wyraźnie zastrzega, że poparcie dla Ryszarda Grobelnego to wcale nie oczywista sprawa. - Nic nie jest dziś przesądzone - mówi dyplomatycznie Lipiński.
Sam Kaczmarek unika odpowiedzi na pytanie, czy posłucha próśb swoich kolegów.
- Moje stanowisko jest jasne: najpierw wybory władz regionalnych partii, potem kandydat na prezydenta i to bez względu na to, kto nim będzie. To nowe władze powinny aprobować kandydaturę. Dlatego swoją decyzję ogłoszę dopiero w czerwcu - odpowiada europoseł Filip Kaczmarek, szef poznańskiej PO.
Jednak dwumiesięczna zwłoka może Platformie zaszkodzić.
- Ona wynika oczywiście z pragmatyzmu i łatwo ją zrozumieć - mówi dr Rafał Drozdowski, socjolog z UAM i tłumaczy: - W najbliższych tygodniach ludzie będą przede wszystkim zainteresowani początkiem ogólnokrajowej kampanii prezydenckiej. Ale chłodna analiza wskazuje, że w czerwcu może być po prostu za późno. Przecież w wakacje życie polityczne zamiera.
W piątek zarząd miejski PO zajmie się także niewyjaśnioną kwestią członkostwa Ryszarda Grobelnego w Platformie. 7 marca w ratuszu prezydent Poznania podpisał deklarację wstąpienia do partii. Legitymacji jednak nie dostał, bo podanie trzyma w biurku Dzikowski.
- Słyszymy, że podanie musi zaakceptować nowy zarząd krajowy partii. Tymczasem z moich analiz wynika, że w przypadku prezydenta miasta akceptacja centrali w Warszawie nie jest konieczna. Zwróciłem się oficjalnie o wyjaśnienia do posła Dzikowskiego. Nie wiem, czy otrzymamy je do piątku - mówi Kaczmarek.
Dzikowski nie odbierał wczoraj telefonu.
Dlatego to jesienne wybory samorządowe zdominują piątkowe obrady zarządu. Część polityków Platformy chce bowiem, by to jednak Filip Kaczmarek, szef miejskich struktur partii był kandydatem na prezydenta miasta.
- Przed katastrofą w Smoleńsku pojawił się pomysł poznańskich prawyborów, dziś ze zrozumiałych względów już nieaktualny. Ale to nie znaczy, że Ryszard Grobelny może być pewny swego. Wybór nowych władz miejskich oznacza, że to Filip Kaczmarek powinien być naszym kandydatem. Ma wśród nas zdecydowanie największe poparcie. Tę sytuację można zobrazować prostym zdaniem: "Filipie, musisz startować". Będziemy go namawiać - zapewnia jeden z członków 14-osobowego zarządu.
Poseł Dariusz Lipiński jest obecnie wiceprzewodniczącym poznańskiej PO. Swojej sympatii dla Kaczmarka nigdy nie krył. Dziś zdania nie zmienił i wyraźnie zastrzega, że poparcie dla Ryszarda Grobelnego to wcale nie oczywista sprawa. - Nic nie jest dziś przesądzone - mówi dyplomatycznie Lipiński.
Sam Kaczmarek unika odpowiedzi na pytanie, czy posłucha próśb swoich kolegów.
- Moje stanowisko jest jasne: najpierw wybory władz regionalnych partii, potem kandydat na prezydenta i to bez względu na to, kto nim będzie. To nowe władze powinny aprobować kandydaturę. Dlatego swoją decyzję ogłoszę dopiero w czerwcu - odpowiada europoseł Filip Kaczmarek, szef poznańskiej PO.
Jednak dwumiesięczna zwłoka może Platformie zaszkodzić.
- Ona wynika oczywiście z pragmatyzmu i łatwo ją zrozumieć - mówi dr Rafał Drozdowski, socjolog z UAM i tłumaczy: - W najbliższych tygodniach ludzie będą przede wszystkim zainteresowani początkiem ogólnokrajowej kampanii prezydenckiej. Ale chłodna analiza wskazuje, że w czerwcu może być po prostu za późno. Przecież w wakacje życie polityczne zamiera.
W piątek zarząd miejski PO zajmie się także niewyjaśnioną kwestią członkostwa Ryszarda Grobelnego w Platformie. 7 marca w ratuszu prezydent Poznania podpisał deklarację wstąpienia do partii. Legitymacji jednak nie dostał, bo podanie trzyma w biurku Dzikowski.
- Słyszymy, że podanie musi zaakceptować nowy zarząd krajowy partii. Tymczasem z moich analiz wynika, że w przypadku prezydenta miasta akceptacja centrali w Warszawie nie jest konieczna. Zwróciłem się oficjalnie o wyjaśnienia do posła Dzikowskiego. Nie wiem, czy otrzymamy je do piątku - mówi Kaczmarek.
Dzikowski nie odbierał wczoraj telefonu.
- 7 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
jeden ch.j
wszechpastor
28.04.10, 13:57
szkoda Rysia... miły, sympatyczny, wielki patriota,przyjaciel dzieci icyklistów... brakuje tylko lotniczej kraksy by go świętym ogłosić...»
-
Platforma Obywatelska: Filipie, musisz startować
31paluszkow
29.04.10, 09:29
Trzymaj się Rysiu!!! Kaczmarek to przydupek kleru; cały Poznań uzależni od niego. »
Najczęściej czytane24 htydzień




