Poznańskie ZNTK wychodzą wreszcie na prostą?

leh
26.04.2010 , aktualizacja: 26.04.2010 17:44
A A A Drukuj
Właściciel poznańskich ZNTK, czyli spółka Sigma może odetchnąć. Główni wierzyciele wycofują swoje wnioski o jej upadłość.
Pracownicy ZNTK nieraz już protestowali, by otrzymać zaległe pensje
Fot. Tomasz Kaminski / AG
Pracownicy ZNTK nieraz już protestowali, by otrzymać zaległe pensje
To dobra wiadomość dla załogi Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego. Jutro firma ma wypłacić pracownikom zaległe wynagrodzenie.

Wnioski o upadłość Sigmy były częścią wojny, jaka toczyła się przez ostatnie dwa lata o kontrolę nad gruntami ZNTK. W 2008 r. 20 ha gruntów przy ul. Roboczej wyceniono na 610 mln zł. Po jednej stronie sporu stoi Zbigniew Majcherek, prezes spółki Sigma, która jest właścicielem ZNTK. Posiada też 53 proc. udziałów w spółce ZNTK Nieruchomości. Drugim graczem jest Marek Falenta, związany ze spółkami Electus oraz Domem Maklerskim IDM. Falenta ma 34 proc. udziałów w ZNTK Nieruchomości. Obaj biznesmeni toczyli bezpardonową walkę o zachowanie (Majcherek) bądź zwiększenie (Falenta) swoich udziałów w spółce, której głównym majątkiem są grunty.

W ostatni weekend podpisali jednak porozumienie, na mocy którego strony zaprzestają walki. Zamiast angażować się w liczne sprawy sądowe, postanowili ugodowo rozwiązać wzajemne roszczenia.

W poniedziałek - tak jak zapowiadaliśmy w "Gazecie" - główni wierzyciele Sigmy, w tym firmy powiązane z Falentą, wycofali swoje wnioski o upadłość Sigmy. I wystąpili do sądu o umorzenie postępowania. Sąd podejmie decyzję w tej sprawie jeszcze w tym tygodniu na posiedzeniu niejawnym. W sądzie pozostaje jednak wciąż wniosek o upadłość ZNTK złożony przez firmę Kolmex.

Jaka jest przyczyna rozejmu walczących biznesmenów? Dziś wartość terenów ZNTK jest zapewne niższa niż w 2008 r., ale jednak wciąż na tyle wysoka, by zrobić na nich dobry interes. Majcherek i Falenta uznali po prostu, że zamiast spierać się, lepiej będzie zjednoczyć siły i wspólnie poszukać inwestora. - Podpisaliśmy porozumienie, ponieważ zależy nam na jak najszybszym znalezieniu inwestora i wykorzystaniu potencjału tych terenów - tłumaczy Zbigniew Majcherek.

A co z ZNTK? Pieniądze ze sprzedaży gruntów z nawiązką wystarczyłyby nie tylko do spłacenia długów firmy (ok. 50 mln zł), ale i na jej przeprowadzkę. Majcherek zapewnia bowiem, że zależy mu, by ZNTK nadal działały na rynku kolejowym.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Poznańskie ZNTK wychodzą wreszcie na prostą? wlodzimierz_nowak 26.04.10, 20:53

    W normalnie zarządzanym mieście, z normalnie przygotowaną od lat realizowanąstrategią rozwoju i planami zagospodarowania cieszyłbym się z takiego rozwojusytuacji. Patrząc jednak na stopień »