Poznańskie sześciolatki wybierają szkoły
22.04.2010
, aktualizacja: 22.04.2010 15:38
Miasto ogłosiło wyniki naboru do przedszkoli: aż 60 proc. sześciolatków rodzice zapisali do szkół. Zwolniły się w ten sposób miejsca w przedszkolach
ZOBACZ TAKŻE
- Zmiany na UAM: zdolny leń bez szans na piątkę (22-04-10, 21:15)
- Wyjątkowe miejsce dla dzieci (22-04-10, 19:51)
Listy przyjętych do przedszkoli będą ogłoszone 26 kwietnia. Ale już wiadomo, że tegoroczny nabór zakończył się z o wiele lepszym efektem, niż w ubiegłych latach. Miasto ogłosiło wczoraj wstępne wyniki naboru do przedszkoli. - Myślę, że te wyniki są sukcesem naszego miasta - mówi wiceprezydent Sławomir Hinc. Choć w przedszkolach zostało jeszcze 200 wolnych miejsc, to dla 205 dzieci zabrakło miejsc tam, gdzie rodzice chcieli je zapisać. Ale to i tak lepszy wynik, niż rok temu, gdy miejsc zabrakło dla prawie 400 dzieci (a zgłoszeń do przedszkoli było wtedy dużo mniej, niż w tym roku). Wtedy na zlecenie wiceprezydenta Hinca eksperci przygotowali prognozy, które pokazały, że podczas tegorocznego naboru będzie jeszcze gorzej - według prognoz w przedszkolach zabraknąć miało około 800 - 900 miejsc. Dlaczego jest ich czterokrotnie mniej? Według miasta to efekt kampanii promującej posyłanie sześciolatków do szkoły: do szkolnych "zerówek" albo do pierwszych klas, dzięki której więcej niż w ubiegłym roku sześciolatków poszło do szkoły i zwolniło miejsca w przedszkolach. Przez cały rok dyrektorzy podstawówek i przedszkoli organizowali spotkania dla rodziców, opowiadali o tym, jak wyglądają zajęcia w szkole, rodzice oglądali sale i poznawali nauczycielki. Miasto wydało też przewodnik po poznańskich podstawówkach, który dotarł do wszystkich rodziców. Zadziałało: w tym roku aż 60 proc. sześciolatków będzie chodziło do szkół. W całym Poznaniu do szkół poszło 2,5 tys. sześciolatków (w tym 1,5 tys. do szkolnych zerówek, a ponad tysiąc rok wcześniej do klas pierwszych). - A rok temu na klasy pierwsze zdecydowało się zaledwie 323 rodziców, czyli prawie trzykrotnie mniej. Widocznie rodzicom brakowało szczegółowych informacji o tym, jak wygląda nauka w szkole - twierdzi wiceprezydent Hinc. Dyrektorka przedszkola 174 "Królewna Śnieżka" na os. Jana III Sobieskiego potwierdza to. - Jest zdecydowanie lepiej. Rok temu zabrakło u mnie miejsc dla 54 dzieci. W tym roku jest ich dwa razy mniej. W dużej mierze to dlatego, że aż 20 sześciolatków poszło rok wcześniej do szkoły - mówi dyr. Barbara Kina - Nońska.
Miasto przygotowało w tym roku 13 450 tys. miejsc w przedszkolach, o 200 więcej, niż w ubiegłym roku. To dzięki nowej, wybudowanej przez miasto placówce przy ul. Księżycowej na Grunwaldzie (175 nowych miejsc) i uruchomieniu nowego oddziału w przedszkolu nr 187 na os. Łokietka (25 miejsc). Ponadto nowe oddziały przedszkolne przy ul. Janickiego otwiera Familijny Poznań. Będzie tam 100 miejsc.
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




