Na Rozbracie w sobotę chcieli świętować
11.04.2010
, aktualizacja: 11.04.2010 21:41
W dzień katastrofy prezydenckiego samolotu skłot Rozbrat zapraszał na imprezę pod nazwą "Stypa Party". - To była prowokacja artystyczna - mówią dziś anarchiści.
ZOBACZ TAKŻE
- W poniedziałek nie było nic ważniejszego (12-04-10, 19:43)
- Poznań w żałobie po katastrofie w Smoleńsku (11-04-10, 21:22)
- Odwołane imprezy kulturalne i sportowe (11-04-10, 21:31)
RAPORTY
Duży napis "Stypa Party", pod spodem samolot na różowym tle - taki sam, jaki rozbił się w sobotę w Smoleńsku. Niżej hasło: "Nie lękajcie się... Przyjdą następni". Zaproszenie na imprezę w Rozbracie pojawiło się w sobotę w internecie. Na jednym z forów ogłoszeniu towarzyszył dopisek: "W planie orgie, palenie krzyży, lżenie funkcjonariuszy publicznych, a dla zrozpaczonych możliwość zagrania w rosyjską ruletkę!". "Nie każdy musi czuć związek z pogrążoną w bólu Polską, ale to jest skandaliczne" - napisał w liście do redakcji jeden z czytelników.
Jarosław Urbański z Kolektywu Rozbrat przyznaje, że ogłoszenie powstało z inicjatywy osoby związanej ze środowiskiem anarchistów. Zapewnia jednak, że imprezy na skłocie nie było. - Nie działamy jak firma, w której decyzje podejmuje szef, ktoś musi coś podpisać. Umieszczenie zaproszenia w internecie było inicjatywą jednej osoby. Ktoś przeprowadził w pewnym sensie prowokację artystyczną - wyjaśnia Urbański. - Na zebraniu kolektywu uznaliśmy jednak, że nie chcemy być utożsamiani z tym ogłoszeniem i zadbaliśmy, by zniknęło z sieci. Imprezy nie było, nie inicjowaliśmy też żadnych innych wydarzeń związanych z katastrofą prezydenckiego samolotu.
W oświadczeniu anarchiści podają, że zaproszenie nie ukazało się na witrynie Rozbratu. Wyszukiwarka google mówi jednak co innego: na stronie www.rozbrat.org/informacje/rozbrat-zostaje, był tekst: "Nadchodzące wydarzenia: Stypa. Żegnamy jednych, zastanawiamy się, co zrobić z innymi... Zapraszamy na godz. 21".
Urbański: - Kolektyw nie dopasowuje się do ogólnych sposobów reagowania. Czasem to budzi poklask opinii społecznej, a czasami sprzeciw. Opowiadamy się za wolnością słowa bez granic. Dlatego mamy świadomość, że nie unikniemy tego typu wypadków. I jesteśmy gotowi ponieść odpowiedzialność, jeżeli sprawą zainteresuje się policja lub prokuratura.
Prokurator Magdalena Mazur-Prus: - Demonstracyjne okazanie lekceważenia narodowi polskiemu i Rzeczypospolitej Polskiej jest wykroczeniem zagrożonym aresztem lub grzywną.
Sprawami wykroczeń zajmuje się policja. Do tej jednak żadne informacje o ogłoszeniu nie dotarły.
Jarosław Urbański z Kolektywu Rozbrat przyznaje, że ogłoszenie powstało z inicjatywy osoby związanej ze środowiskiem anarchistów. Zapewnia jednak, że imprezy na skłocie nie było. - Nie działamy jak firma, w której decyzje podejmuje szef, ktoś musi coś podpisać. Umieszczenie zaproszenia w internecie było inicjatywą jednej osoby. Ktoś przeprowadził w pewnym sensie prowokację artystyczną - wyjaśnia Urbański. - Na zebraniu kolektywu uznaliśmy jednak, że nie chcemy być utożsamiani z tym ogłoszeniem i zadbaliśmy, by zniknęło z sieci. Imprezy nie było, nie inicjowaliśmy też żadnych innych wydarzeń związanych z katastrofą prezydenckiego samolotu.
W oświadczeniu anarchiści podają, że zaproszenie nie ukazało się na witrynie Rozbratu. Wyszukiwarka google mówi jednak co innego: na stronie www.rozbrat.org/informacje/rozbrat-zostaje, był tekst: "Nadchodzące wydarzenia: Stypa. Żegnamy jednych, zastanawiamy się, co zrobić z innymi... Zapraszamy na godz. 21".
Urbański: - Kolektyw nie dopasowuje się do ogólnych sposobów reagowania. Czasem to budzi poklask opinii społecznej, a czasami sprzeciw. Opowiadamy się za wolnością słowa bez granic. Dlatego mamy świadomość, że nie unikniemy tego typu wypadków. I jesteśmy gotowi ponieść odpowiedzialność, jeżeli sprawą zainteresuje się policja lub prokuratura.
Prokurator Magdalena Mazur-Prus: - Demonstracyjne okazanie lekceważenia narodowi polskiemu i Rzeczypospolitej Polskiej jest wykroczeniem zagrożonym aresztem lub grzywną.
Sprawami wykroczeń zajmuje się policja. Do tej jednak żadne informacje o ogłoszeniu nie dotarły.
- 120 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
21 głosów
-
To naplucie w twarz, ale i strzał w własne kolano
es_zet_pe
11.04.10, 22:11
Ludzie z Rozbratu napluli w twarz ogromnej większości Polaków i poznaniaków, alejednocześnie strzelili sobie sami w kolano. Opluli siebie samych. Do tej porymogli liczyć na sympatię wielu »
-
wstyd
eeste
11.04.10, 23:49
wstydze się za rozbrat, skoro oni nie maja wstydu. nie chcemy was w Poznaniu»
-
myślałem że sa fajni
xfoty
12.04.10, 14:55
ale są chu7owi»
Najczęściej czytane24 htydzień




