Pelikan zapędził się aż do Polski

js
05.04.2010 , aktualizacja: 05.04.2010 19:02
A A A Drukuj
Uciekinier z zoo czy zagubiony wędrowiec? Dokładnie nie wiadomo. Nad Baryczą pojawił się... pelikan.
Zdjęcie pelikana przysłał nam nasz Czytelnik, Marek Chwistek
Fot. MMarek Chwistek
Zdjęcie pelikana przysłał nam nasz Czytelnik, Marek Chwistek
- Robiłem zdjęcia łabędziom krzykliwym. Aż tu nagle, prawdziwa bomba przyrodnicza, zobaczyłem pomiędzy nimi pelikana - mówi nasz Czytelnik, Marek Chwistek ze Wschowy. - Kędziory, które ma na szyi i barwa piór, wskazywałyby na to, że udało mi się wypatrzyć pelikana kędzierzawego - dodaje. Skąd u nas pelikan? Najbliższe siedliska tych ptaków znajdują się w Dalmacji i przy ujściu Dunaju.

- Nam nic nie uciekło z ogrodu - śmieje się Wiesława Świderska z poznańskiego zoo. - Ale takie okazy to faktycznie zazwyczaj uciekinierzy. Trzeba przepytać inne ogrody. Może ktoś go już szuka - dodaje.

A jeśli ptak nie uciekł? Jak mógł do nas trafić? Zmiany klimatu? - Raczej nie, jest po prostu przypadkowym wędrowcem - tłumaczy ornitolog Piotr Tryjanowski. - Udokumentowane są pojedyncze przypadki pelikanów, które raz na jakiś czas pojawiają się w Polsce - przyznaje.

Świderska: - Takiego pelikana trudno schwytać. Ale skoro lata, jest zdrowy, to na pewno sobie poradzi.

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów