Rekordowy Półmaraton
28.03.2010
, aktualizacja: 28.03.2010 21:11
Kenijczyk Cosmas Kyeva pobił rekord trasy, pokonując 21 km w godzinę i dwie minuty. Rekordowa była też liczba zawodników: 2718 biegaczy z 16 krajów
ZOBACZ TAKŻE
- Pierwszy parking dla kobiet w Malcie (28-03-10, 21:18)
- Magisterka będzie o Baraku. Czyja? Przeczytajcie! (27-03-10, 11:00)
- Zbigniew Jakubas kupi spółkę Cegielskiego? (27-03-10, 01:00)
- Anarchiści świętują: Rozbrat zostaje! (30-06-11, 00:00)
- Z drogi śledzie, bo król jedzie! (26-03-10, 19:50)
- Kochani! Jest godz. 9.46. Za 14 minut pani Joanna Frankiewicz, żona pomysłodawcy maratonu, świętej pamięci prezydenta Macieja Frankiewicza, da sygnał do startu - na ul. Baraniaka dudni megafon. Na starcie trzeciego poznańskiego półmaratonu czeka 2718 zawodników z 16 krajów. Rekordowa liczba: rok temu było ich prawie tysiąc mniej. Truchtają w miejscu, rozciągają łydki. Tylko Radek siedzi spokojnie, zajada paluszki. To jego pierwszy dłuższy bieg, wcześniej kilka razy trenował z ojcem. Ma dotrzeć na metę w mniej niż dwie godziny, przy dłuższym czasie mógłby się nudzić. Mama Radka sprawdza, czy syn ma przy sobie wszystkie potrzebne rzeczy: butelkę z herbatą, zapas paluszków. Radek ma dwa lata i osiem miesięcy, trasę półmaratonu pokona w pchanym przez tatę wózku, wyposażonej w duże koła spacerówce dla dzieci biegaczy.
Godz. 10. Start! - Do zobaczenia za godzinę na mecie - słychać z głośników. Peleton rusza w kierunku centrum. Na trasie czeka 13 zespołów muzycznych, stoiska z napojami i czekoladą, kibice. Wysoki blondyn na Drodze Dębińskiej powiewa biało - czerwoną flagą, starsza pani na ul. Dolna Wilda bije w pokrywki. Ekipa uczniów i absolwentów gimnazjum nr 23 włącza "We are the champions", wymachują kolorowymi pomponami. Licealiści z klasy lotniczej w XIV LO rozwijają transparent "Sport to my". Licytują się: kto dobiegnie pierwszy? Wuefista czy matematyk?
Biegacze przybijają piątki muzykom, niektórzy tańczą, udają grę na gitarze. Karol Rzeszewicz, biegacz z Kielna, chwali sobie mocne basy i muzykę techno. Pierwszą kobietą jest Dorota Ustianowska z Częstochowy, dopiero po 10 km wyprzedza ją Helah Kiprop z Nairobi. Radek jest pogodny. - Szczotko, hej szczoteczko! - śpiewa.
Godz. 11.02. Na metę nad jeziorem Malta wbiega Kenijczyk Cosmas Kyeva. Rekord trasy pobity! Od dziś wynosi: 1 godz. 2 minuty i 31 sekund. Po trzech Kenijczykach na metę jako czwarty wbiega Rzeszewicz - pierwszy Polak. Kiprop jest pierwszą kobietą, Ustianowska pierwszą Polką na mecie. Matematyk z czternastki wygrywa z wuefistą.
O godz. 11.41 medal odbiera Radek. Miał na trasie tylko jeden kryzys: wypatrzył z wózka plac zabaw. Przeszło, gdy tata powiedział mu, że na mecie też są huśtawki. Ostatnia dobiega 71-letnia Maria Pańczak, legendarna babcia z parasolką, z czasem 3 godziny i 8 minut. W biegu wzięło udział trzech zawodników z drużyny Gazety: Aleksandra Przybylska (2:07:39), Antoni Pazder (1:29:29) i Michał Gradowski (2:19:32). Półmaraton Michała był trochę dłuższy niż standardowe 21,097 km - na start biegł sprintem, spóźnił się 10 minut.
Godz. 10. Start! - Do zobaczenia za godzinę na mecie - słychać z głośników. Peleton rusza w kierunku centrum. Na trasie czeka 13 zespołów muzycznych, stoiska z napojami i czekoladą, kibice. Wysoki blondyn na Drodze Dębińskiej powiewa biało - czerwoną flagą, starsza pani na ul. Dolna Wilda bije w pokrywki. Ekipa uczniów i absolwentów gimnazjum nr 23 włącza "We are the champions", wymachują kolorowymi pomponami. Licealiści z klasy lotniczej w XIV LO rozwijają transparent "Sport to my". Licytują się: kto dobiegnie pierwszy? Wuefista czy matematyk?
Biegacze przybijają piątki muzykom, niektórzy tańczą, udają grę na gitarze. Karol Rzeszewicz, biegacz z Kielna, chwali sobie mocne basy i muzykę techno. Pierwszą kobietą jest Dorota Ustianowska z Częstochowy, dopiero po 10 km wyprzedza ją Helah Kiprop z Nairobi. Radek jest pogodny. - Szczotko, hej szczoteczko! - śpiewa.
Godz. 11.02. Na metę nad jeziorem Malta wbiega Kenijczyk Cosmas Kyeva. Rekord trasy pobity! Od dziś wynosi: 1 godz. 2 minuty i 31 sekund. Po trzech Kenijczykach na metę jako czwarty wbiega Rzeszewicz - pierwszy Polak. Kiprop jest pierwszą kobietą, Ustianowska pierwszą Polką na mecie. Matematyk z czternastki wygrywa z wuefistą.
O godz. 11.41 medal odbiera Radek. Miał na trasie tylko jeden kryzys: wypatrzył z wózka plac zabaw. Przeszło, gdy tata powiedział mu, że na mecie też są huśtawki. Ostatnia dobiega 71-letnia Maria Pańczak, legendarna babcia z parasolką, z czasem 3 godziny i 8 minut. W biegu wzięło udział trzech zawodników z drużyny Gazety: Aleksandra Przybylska (2:07:39), Antoni Pazder (1:29:29) i Michał Gradowski (2:19:32). Półmaraton Michała był trochę dłuższy niż standardowe 21,097 km - na start biegł sprintem, spóźnił się 10 minut.
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Re: Rekordowy Półmaraton
miko84
29.03.10, 00:29
Ciekawe czy zwracasz też taką uwagę na co dzień na porozrzucane śmieci na mieście???»
-
Re: Rekordowy Półmaraton
expertyzer
29.03.10, 08:51
Ciekawe czy ten policjant,który strzelał do złodzieja telefonu komórkowego teżbiegł?»
-
druga strona medalu
jacek_poz
29.03.10, 09:40
Impreza się odbyła. Na usta ciśnie się: "POZnan* Miasto know-how to congest the city on Sunday", bo żeby przejechać z jego lewej część na prawą (i na odwrót) trzeba było się uzbroić w »
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć