Seksualny koktajl profesora Gapika
01.07.2011
, aktualizacja: 25.03.2010 20:39
Seksuolog Lechosław Gapik molestował swoje pacjentki - ujawniła telewizja TVN. Na dowód przedstawiła nagranie z ukrytej kamery. I co? Profesor wciąż przyjmuje w gabinecie i wykłada na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza
ZOBACZ TAKŻE
- Opinia seksuologa z Francji pogrąża profesora G. (27-10-11, 22:00)
- Śledztwo ws. seksuologa zagrożone? TVN nie ma taśm (30-06-11, 00:00)
- Kolejne doniesienie na profesora Gapika (01-07-11, 00:00)
- Sprawa prof. Gapika: ofiar seksuologa mogło być więcej (01-07-11, 00:00)
- Metody seksuologa Lechosława G. zbada prokuratura (29-03-10, 20:24)
- Kobiety oskarżają seksuologa: 'Dotykał piersi' (29-03-10, 08:00)
- Metody seksuologa zbada prokuratura (29-03-10, 00:00)
- Ofiary prof. Gapika zgłosiły się do prokuratury (27-03-10, 18:00)
- Prof. Gapik zawieszony i... nadal chce przyjmować (26-03-10, 19:47)
- Suszarnia w oczyszczalni to bubel? (26-03-10, 10:00)
- Poznań: generał z Gwiazdką Iraku oczyszczony (01-07-11, 00:00)
Prof. Lechosław Gapik jest szefem zakładu promocji zdrowia i psychoterapii na poznańskim UAM. Na pedagogice prowadzi seminarium magisterskie i przedmiot "Seksualność człowieka dorosłego". Jest znany z porad publikowanych w "Głosie Wielkopolskim".
W środowym programie TVN "Uwaga", reporterzy pokazali film, na którym prof. Gapik kładzie pacjentkę na kozetce, hipnotyzuje ją, pieści usta i piersi. "Nie ma teraz miejsca na żadne zahamowania. Jest przyjemnie" - mówi kobiecie, która przyszła do niego po poradę, bo miała problemy w małżeństwie. Kobieta zabrała ze sobą ukrytą kamerę, na której nagrała przebieg wizyty.
W filmie dziennikarz TVN rozmawia z kilkoma pacjentkami prof. Gapika. Każda powtarza to samo: czuła, że jest zniewolona hipnozą, a profesor je obmacywał. Dziennikarz rozmawia też z terapeutą o metodzie, którą stosuje wobec pacjentów. Profesor nazwa ją "koktajlem Gapika".
W czwartek TVN wyemitowała drugi odcinek reportażu. Gapik - pytany, czy dotykał kobiety w intymne miejsca - zaprzecza. Ale na filmie z ukrytej kamery widać, jak wkłada kobiecie pod bluzkę rękę, która przesuwa się na piersi. A po badaniu mówi: "To jeszcze nie ten etap, jeszcze nie było podniecenia, jeszcze pipka ci się mokra nie zrobiła". I zaleca dalsze wizyty, po czym przyznaje pacjentce studencką zniżkę za wizytę.
Prof. Gapik przyjmuje pacjentów w 16-piętrowym wieżowcu na Ratajach. Żadnych szyldów czy reklam. Sąsiedzi znają to miejsce jako "gabinet hipnozy". Gapik - jak w każdy czwartek - ma umówione wizyty. Zastrzega, że nie będzie rozmawiał z mediami, bo "w tej sytuacji musi zadbać o swój interes". Zaprasza jednak do środka i wręcza kilka kartek. To jego oficjalne oświadczenia. W jednym informuje, że jego pacjentki podpisują zgodę na dotykanie, ponieważ jest to część terapii. Zgoda obejmuje "zabiegi terapeutyczne w pozycji leżącej połączone z dotykaniem lub masażem głowy oraz tych części ciała, które mają związek ze zgłoszonymi dolegliwościami". A od kiedy pacjentki ją podpisują? - Od czasu, gdy zorientowałem się, że TVN szyje mi buty - mówi Gapik "Gazecie".
Po reportażu w telewizji Gapik przystąpił do kontrataku. Występujące w nim pacjentki oskarżył o kłamstwa. W oświadczeniu wyśmiał zarzuty o molestowanie, bo nie mógł molestować kobiety, która - w jego ocenie - nie jest atrakcyjna seksualnie. Zagroził też wytoczeniem procesu dziennikarzom i bohaterkom ich materiału, bo - jak twierdzi - został bezprawnie nagrany kamerą wideo.
Gapik nadal wykłada na UAM. Uczelnia poinformowała, że zarzuty TVN wyjaśni rzecznik dyscyplinarny. Władze uniwersyteckie nie zamierzają odsunąć go od zajęć ze studentami. - Decyzja o zawieszeniu może być podjęta w stosunku do osoby, której przestawiono zarzuty - mówi rzeczniczka prasowa Dominika Narożna.
Ale prokuratura na razie nie zajmie się sprawą. Śledztwo z urzędu mogłaby wszcząć tylko w przypadku wykorzystywania seksualnego nieletnich. Jeśli chodzi o dorosłych, sami muszą zgłosić się do prokuratury. - A żadna z molestowanych pacjentek nie złożyła wniosku o ściganie profesora - mówi rzeczniczka Magdalena Mazur-Prus.
O zarzutach TVN nie chce rozmawiać Katarzyna Waszyńska, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Terapeutycznego (Gapik jest prezesem). - Profesor jest moim szefem na UAM - tłumaczy.
Prof. Zbigniew Lew Starowicz, prezes Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego (do którego należy również Gapik): - Nie podoba mi się linia obrony przez atak. Wydaje się, że kolega przeżył szok i uległ emocjom. Sprawę na pewno zbada zarząd naszego towarzystwa.
W środowym programie TVN "Uwaga", reporterzy pokazali film, na którym prof. Gapik kładzie pacjentkę na kozetce, hipnotyzuje ją, pieści usta i piersi. "Nie ma teraz miejsca na żadne zahamowania. Jest przyjemnie" - mówi kobiecie, która przyszła do niego po poradę, bo miała problemy w małżeństwie. Kobieta zabrała ze sobą ukrytą kamerę, na której nagrała przebieg wizyty.
W filmie dziennikarz TVN rozmawia z kilkoma pacjentkami prof. Gapika. Każda powtarza to samo: czuła, że jest zniewolona hipnozą, a profesor je obmacywał. Dziennikarz rozmawia też z terapeutą o metodzie, którą stosuje wobec pacjentów. Profesor nazwa ją "koktajlem Gapika".
W czwartek TVN wyemitowała drugi odcinek reportażu. Gapik - pytany, czy dotykał kobiety w intymne miejsca - zaprzecza. Ale na filmie z ukrytej kamery widać, jak wkłada kobiecie pod bluzkę rękę, która przesuwa się na piersi. A po badaniu mówi: "To jeszcze nie ten etap, jeszcze nie było podniecenia, jeszcze pipka ci się mokra nie zrobiła". I zaleca dalsze wizyty, po czym przyznaje pacjentce studencką zniżkę za wizytę.
Prof. Gapik przyjmuje pacjentów w 16-piętrowym wieżowcu na Ratajach. Żadnych szyldów czy reklam. Sąsiedzi znają to miejsce jako "gabinet hipnozy". Gapik - jak w każdy czwartek - ma umówione wizyty. Zastrzega, że nie będzie rozmawiał z mediami, bo "w tej sytuacji musi zadbać o swój interes". Zaprasza jednak do środka i wręcza kilka kartek. To jego oficjalne oświadczenia. W jednym informuje, że jego pacjentki podpisują zgodę na dotykanie, ponieważ jest to część terapii. Zgoda obejmuje "zabiegi terapeutyczne w pozycji leżącej połączone z dotykaniem lub masażem głowy oraz tych części ciała, które mają związek ze zgłoszonymi dolegliwościami". A od kiedy pacjentki ją podpisują? - Od czasu, gdy zorientowałem się, że TVN szyje mi buty - mówi Gapik "Gazecie".
Po reportażu w telewizji Gapik przystąpił do kontrataku. Występujące w nim pacjentki oskarżył o kłamstwa. W oświadczeniu wyśmiał zarzuty o molestowanie, bo nie mógł molestować kobiety, która - w jego ocenie - nie jest atrakcyjna seksualnie. Zagroził też wytoczeniem procesu dziennikarzom i bohaterkom ich materiału, bo - jak twierdzi - został bezprawnie nagrany kamerą wideo.
Gapik nadal wykłada na UAM. Uczelnia poinformowała, że zarzuty TVN wyjaśni rzecznik dyscyplinarny. Władze uniwersyteckie nie zamierzają odsunąć go od zajęć ze studentami. - Decyzja o zawieszeniu może być podjęta w stosunku do osoby, której przestawiono zarzuty - mówi rzeczniczka prasowa Dominika Narożna.
Ale prokuratura na razie nie zajmie się sprawą. Śledztwo z urzędu mogłaby wszcząć tylko w przypadku wykorzystywania seksualnego nieletnich. Jeśli chodzi o dorosłych, sami muszą zgłosić się do prokuratury. - A żadna z molestowanych pacjentek nie złożyła wniosku o ściganie profesora - mówi rzeczniczka Magdalena Mazur-Prus.
O zarzutach TVN nie chce rozmawiać Katarzyna Waszyńska, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Terapeutycznego (Gapik jest prezesem). - Profesor jest moim szefem na UAM - tłumaczy.
Prof. Zbigniew Lew Starowicz, prezes Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego (do którego należy również Gapik): - Nie podoba mi się linia obrony przez atak. Wydaje się, że kolega przeżył szok i uległ emocjom. Sprawę na pewno zbada zarząd naszego towarzystwa.
- 37 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
16 głosów
-
Seksualny koktajl profesora Gapika
pilar3
25.03.10, 22:01
"W oświadczeniu wyśmiał zarzuty o molestowanie, bo nie mógł molestować kobiety, która - w jego ocenie - nie jest atrakcyjna seksualnie."Sprawa jest obrzydliwa i wstyd, ale w jego »
-
Seksualny koktajl profesora Gapika
darek.poznan
25.03.10, 22:36
Biskup, dyrygent i profesor UAM - Poznań jest z Was dumny!! :)»
-
Seksualny koktajl profesora Gapika
christina38
26.03.10, 11:01
To skandal i uważam, że powinny by wyciągane natychmiastowe konsekwencje wobec takich karygodnych czynów. UAM powinno dbac o swoją reputację, a nie chowac głowę w piasek.»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć