Poznański Merazet będzie sprzedany za 15,5 mln zł?

Piotr Żytnicki
23.03.2010 , aktualizacja: 23.03.2010 19:39
A A A Drukuj
Spółka Forcom zaproponowała najwyższą cenę za akcje Merazetu. Ale sam majątek sprzedanej firmy wart jest dwa razy tyle.
Siedziba firmy Merazet
www.merazet.pl
Siedziba firmy Merazet
Poznański Merazet istnieje od 58 lat. Zajmuje się m.in. hurtową sprzedażą i serwisowaniem aparatury laboratoryjnej i kontrolno-pomiarowej. O dziwnej prywatyzacji firmy napisaliśmy przed tygodniem. Ministerstwo Skarbu wystawiło dobrze prosperującą spółkę na sprzedaż za cenę minimalną 11 mln zł. Problem w tym, że same nieruchomości spółki w Poznaniu i Tarnowie Podgórnym warte są 20 mln zł. A cały jej majątek to prawie 30 mln zł!

Kupcy znaleźli się od razu. Oferty złożyło pięć firm. Najwyższą cenę zaproponował Forcom z Poznania - 15,5 mln zł. Zajmuje się tworzeniem i serwisowaniem systemów komputerowych dla sklepów i hipermarketów (produkuje oprogramowanie, dostarcza kasy i komputery). 14,5 mln zł zaproponowały Aplisanse z Warszawy (produkcja przetworników ciśnienia i aparatury pomiarowej) i Stan-Mar z Poznania (produkcja lad chłodniczych i komór kriogenicznych). Milion mniej zaoferowała poznańska firma doradcza DGA. Ostatnia - z ofertą 12,2 mln zł - była firma Alter z Poznania.

Ze zwycięzcą przetargu nie udało nam się skontaktować. Wszystko wskazuje na to, że resort skarbu - mimo protestów pracowników Merazetu - podpisze z nim umowę. Nowy właściciel nie musi dawać załodze żadnych gwarancji, bo resort skarbu zrezygnował z negocjacji. Kupiec może więc zamknąć firmę, a majątek rozsprzedać. Tego właśnie obawiają się pracownicy.

Zaskoczony niską wyceną firmy zarząd Merazetu podejrzewał nawet, że doszło do pomyłki. Ministerstwo jednak zaprzeczyło. Do dzisiaj nie odpowiedziało na pytania "Gazety" o niską wycenę. Metod wyceny nie znają nawet pracownicy. W najnowszym piśmie do nich resort informuje jedynie, że zastosowano trzy metody wyceny, a wartość nieruchomości nijak ma się do wartości spółki. Zero konkretów. Jest za to ważne zdanie oddające intencje resortu: "W omawianym przetargu jedynym kryterium decydującym o wyborze najkorzystniejszej oferty jest cena". Z tego samego pisma wynika, że ministerstwo nie widzi podstaw do unieważnienia przetargu.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów