Czy poseł Dzikowski wyjmie parytet z zamrażarki?

Joanna Leśniewska
01.07.2011 , aktualizacja: 22.03.2010 21:11
A A A Drukuj
Walki o parytety ciąg dalszy. Tym razem wolontariusze namawiają Waldego Dzikowskiego do szybkiej pracy nad ustawą parytetową. - Po świętach sejmowa komisja ruszy pełną parą - obiecuje poseł
Parytety w wyborach były głównym tematem tegorocznej Manify w Poznaniu
Fot. Tomasz Kaminski / AG
Parytety w wyborach były głównym tematem tegorocznej Manify w Poznaniu
Zwolennicy parytetów nie dają za wygraną. Najpierw lobbowali za ustawą u poznańskich parlamentarzystów, parytetom poświęcili też tegoroczną Manifę. Ulicami Poznania przeszła manifestacja skandująca: Panie pośle Dzikowski, panie pośle Lipiński, Stuligrosz. Poprzyj parytety!

W odpowiedzi na apel Waldy Dzikowski zadeklarował swoje poparcie dla kobiet mających ambicje w polityce. Zapowiedział, że wprowadzi do zarządu regionu trzy panie. Ale parytetów dotąd nie poparł. Wolontariusze, który zbierali podpisy pod parytetami liczą na to, że poseł w końcu zmieni zdanie. Zwłaszcza, że od trzech tygodni zajmuje się ustawą na sejmowej komisji, której jest przewodniczącym. - Zależy nam na czasie. Chcemy, aby już w wyborach samorządowych połowę miejsc na listach wyborczych zajęły kobiety - mówi Aleksandra Sołtysiak, poznańska feministka.

Dzikowski obiecuje, że już po świętach wielkanocnych każdy z klubów powoła po dwóch ekspertów. - Dowiemy się, czy uda się zdążyć z uchwaleniem parytetów do wyborów samorządowych. Wtedy pójdziemy szybką ścieżką i być może zdążymy z ustawą do wakacji - mówi Dzikowski.

Poseł w dalszym ciągu uważa, że ustawa parytetowa nie jest najlepszą drogą do wprowadzania kobiet do polityki. - Nie neguje rozmowy o parytetach, jestem gotowy na kompromis. W pierwszej kolejności powinniśmy jednak wprowadzić ułatwienia w kodeksie pracy. Musimy najpierw wyzwolić kobiety z okowów domowych - uważa parlamentarzysta.

Choć kompromisu nie udało się osiągnąć, działacze feministyczni byli zadowoleni ze spotkania. - Podczas poprzedniej rozmowy Waldy Dzikowski mówił o tym, że nasze argumenty są urocze. Teraz wreszcie zaczęliśmy poważną dyskusję. Będziemy się spotykać z posłem, dopóki nie zmieni zdania - mówi Aleksandra Sołtysiak. - A im większe będą naciski opinii publicznej, tym więcej polityków przekona się do poparcia projektu ustawy - uważa Paweł Długosz, jeden z wolontariuszy zbierających podpisy pod ustawą.

14 kwietnia wolontariusze wybierają się do Konina. Tam o parytetach będą rozmawiać z parlamentarzystami z Konina, Wrześni i Gniezna. Niezależnie od rozmów z politykami, zwolennicy parytetów namawiają do wysyłania posłom maili poprzez portal społecznościowy Facebook. - Można tam odnaleźć tam apel "Dla dobra demokracji wyjmij parytety z zamrażarki". Wszyscy zaniepokojeni powolnym tempem prac nad ustawą o parytetach płci mogą przypomnieć członkom komisji, że sprawa jest ważna i priorytetowa. Wystarczy wysłać do nich wiadomość, adresy mailowe posłów są dołączone do apelu - mówi Długosz.

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów