Ławica chce i może współpracować z Berlinem
22.03.2010
, aktualizacja: 22.03.2010 21:02
Czy nowe gigantyczne lotnisko za zachodnią granicą zabierze pasażerów Ławicy? To prawdopodobne, ale jeśli uda się uruchomić połączenie lotnicze Poznań-Berlin, możemy zyskać
ZOBACZ TAKŻE
- Tani pociąg do Berlina? Minister mówi: "nie" (25-03-10, 10:00)
- Czeka nas plenerowa megaprodukcja Teatru Wielkiego (23-03-10, 09:00)
- Pociągiem do Berlina w trzy godziny za 60 zł? (23-03-10, 07:00)
- Wielki polski port lotniczy... w Berlinie? (23-03-10, 00:00)
- Daliśmy kilo sera za taaaaką Miss Dziurę (22-03-10, 21:05)
W maju zawiśnie wiecha na budowie nowego lotniska dla Berlina, które zacznie działać jesienią 2011 r. Już dziś co dziesiąty pasażer z 21 mln odprawianych na berlińskich lotniskach Tegel i Schönefeld pochodzi z Polski. Dla wielu osób, zwłaszcza z zachodniej Polski, to najbliższe miejsce, z którego można polecieć na inny kontynent. W listopadzie 2011 r. ma być oddana do ruchu autostrada A2 do Świecka, zatem dla Wielkopolan Berlin będzie dosłownie na wyciągnięcie ręki. Podróż samochodem z Poznania do nowego lotniska zajmie nie więcej niż dwie godziny. Czy berliński port będzie zagrożeniem dla Ławicy?
Rozmowa z Grzegorzem Bykowskim
"Gazeta": Czy już teraz Ławica odczuwa wpływ berlińskich lotnisk?
Grzegorz Bykowski, członek zarządu Portu Lotniczego Poznań-Ławica: Oczywiście. Podobnie jak wszystkie polskie lotniska. Z naszych badań wynika, że z Berlina latają rocznie 2 mln Polaków. Można się domyślać, że jest wśród nich 600 tys. z Poznania i regionu. Decyduje oferta. Przecież Wielkopolanie nie lataliby z Berlina, gdyby mogli z Poznania.
Boicie się nowego lotniska w Berlinie?
- Boimy się, że oprócz kosztów pasażer szacuje też czas. Dziś z Poznania można dolecieć do wielu miejsc z przesiadką w Warszawie. Ale jeśli pasażerowi wyjdzie, że jadąc do Berlina samochodem autostradą i startując stamtąd, dotrze do tego samego celu podróży szybciej, to pewnie wybierze taką opcję. Druga sprawa to oferta czarterowa i wakacyjna, którą Niemcy mają bardzo dobrą.
Stracicie pasażerów?
- Na pewno otwarcie nowego lotniska w Berlinie będzie odczuwalne dla wszystkich krajowych portów. Niemcy przyłożą się do promocji w Polsce, więc każdy, choćby z ciekawości, będzie chciał skorzystać z nowego lotniska. Ale sądzę, że będzie to zjawisko sezonowe wynikające z dużej akcji marketingowej. Na pewno stracą czartery długodystansowe, które oferują Warszawa i Katowice. Trudno im będzie konkurować z ofertą Berlina - lotami do Meksyku, Kenii czy na Kubę.
To może warto pomyśleć o współpracy z tak silnym i bliskim ośrodkiem.
- Rozmawiamy o tym. Skoro 600 tys. pasażerów i tak wybiera Berlin jako punkt startowy podróży, warto pomyśleć o połączeniu lotniczym do Berlina. Żeby zamiast samochodem, dotarli tam samolotem. Uruchomienie takiego połączenia leży w gestii przewoźników a nie lotnisk, ale Niemcy pomagają nam w rozmowach z jedną z linii.
Kiedy mogłoby zacząć działać takie połączenie?
- Rozmawiamy o perspektywie dwuletniej.
rozmawiał Lech Bojarski
Rozmowa z Grzegorzem Bykowskim
"Gazeta": Czy już teraz Ławica odczuwa wpływ berlińskich lotnisk?
Grzegorz Bykowski, członek zarządu Portu Lotniczego Poznań-Ławica: Oczywiście. Podobnie jak wszystkie polskie lotniska. Z naszych badań wynika, że z Berlina latają rocznie 2 mln Polaków. Można się domyślać, że jest wśród nich 600 tys. z Poznania i regionu. Decyduje oferta. Przecież Wielkopolanie nie lataliby z Berlina, gdyby mogli z Poznania.
Boicie się nowego lotniska w Berlinie?
- Boimy się, że oprócz kosztów pasażer szacuje też czas. Dziś z Poznania można dolecieć do wielu miejsc z przesiadką w Warszawie. Ale jeśli pasażerowi wyjdzie, że jadąc do Berlina samochodem autostradą i startując stamtąd, dotrze do tego samego celu podróży szybciej, to pewnie wybierze taką opcję. Druga sprawa to oferta czarterowa i wakacyjna, którą Niemcy mają bardzo dobrą.
Stracicie pasażerów?
- Na pewno otwarcie nowego lotniska w Berlinie będzie odczuwalne dla wszystkich krajowych portów. Niemcy przyłożą się do promocji w Polsce, więc każdy, choćby z ciekawości, będzie chciał skorzystać z nowego lotniska. Ale sądzę, że będzie to zjawisko sezonowe wynikające z dużej akcji marketingowej. Na pewno stracą czartery długodystansowe, które oferują Warszawa i Katowice. Trudno im będzie konkurować z ofertą Berlina - lotami do Meksyku, Kenii czy na Kubę.
To może warto pomyśleć o współpracy z tak silnym i bliskim ośrodkiem.
- Rozmawiamy o tym. Skoro 600 tys. pasażerów i tak wybiera Berlin jako punkt startowy podróży, warto pomyśleć o połączeniu lotniczym do Berlina. Żeby zamiast samochodem, dotarli tam samolotem. Uruchomienie takiego połączenia leży w gestii przewoźników a nie lotnisk, ale Niemcy pomagają nam w rozmowach z jedną z linii.
Kiedy mogłoby zacząć działać takie połączenie?
- Rozmawiamy o perspektywie dwuletniej.
rozmawiał Lech Bojarski
- 16 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
czekam na autrostradę
chipsof64
23.03.10, 03:05
to w POZ mnie już nigdy nie zobaczą. Nie doczekam się w Poznaniu samolotu do Brukseli. A z Berlina to mam kilka(naście) d z i e n n i e.Kiepy na tym lotnisku w Poznaniu. Od 20 lat się »
-
Ławica chce i może współpracować z Berlinem
real-janosik1
23.03.10, 08:18
Powinniscie scisle wspolpracowac, albowiem innych szans nie macie.No i Warszawa sie w koncu ucieszy!!!»
Najczęściej czytane24 htydzień







więcej zdjęć