Ławica chce i może współpracować z Berlinem

Lech Bojarski
22.03.2010 , aktualizacja: 22.03.2010 21:02
A A A Drukuj
Czy nowe gigantyczne lotnisko za zachodnią granicą zabierze pasażerów Ławicy? To prawdopodobne, ale jeśli uda się uruchomić połączenie lotnicze Poznań-Berlin, możemy zyskać

Fot. Andrzej Monczak / AG
Fot. Andrzej Monczak / AG
Fot. Andrzej Monczak / AG
Fot. Andrzej Monczak / AG
W maju zawiśnie wiecha na budowie nowego lotniska dla Berlina, które zacznie działać jesienią 2011 r. Już dziś co dziesiąty pasażer z 21 mln odprawianych na berlińskich lotniskach Tegel i Schönefeld pochodzi z Polski. Dla wielu osób, zwłaszcza z zachodniej Polski, to najbliższe miejsce, z którego można polecieć na inny kontynent. W listopadzie 2011 r. ma być oddana do ruchu autostrada A2 do Świecka, zatem dla Wielkopolan Berlin będzie dosłownie na wyciągnięcie ręki. Podróż samochodem z Poznania do nowego lotniska zajmie nie więcej niż dwie godziny. Czy berliński port będzie zagrożeniem dla Ławicy?

Rozmowa z Grzegorzem Bykowskim

"Gazeta": Czy już teraz Ławica odczuwa wpływ berlińskich lotnisk?

Grzegorz Bykowski, członek zarządu Portu Lotniczego Poznań-Ławica: Oczywiście. Podobnie jak wszystkie polskie lotniska. Z naszych badań wynika, że z Berlina latają rocznie 2 mln Polaków. Można się domyślać, że jest wśród nich 600 tys. z Poznania i regionu. Decyduje oferta. Przecież Wielkopolanie nie lataliby z Berlina, gdyby mogli z Poznania.

Boicie się nowego lotniska w Berlinie?

- Boimy się, że oprócz kosztów pasażer szacuje też czas. Dziś z Poznania można dolecieć do wielu miejsc z przesiadką w Warszawie. Ale jeśli pasażerowi wyjdzie, że jadąc do Berlina samochodem autostradą i startując stamtąd, dotrze do tego samego celu podróży szybciej, to pewnie wybierze taką opcję. Druga sprawa to oferta czarterowa i wakacyjna, którą Niemcy mają bardzo dobrą.

Stracicie pasażerów?

- Na pewno otwarcie nowego lotniska w Berlinie będzie odczuwalne dla wszystkich krajowych portów. Niemcy przyłożą się do promocji w Polsce, więc każdy, choćby z ciekawości, będzie chciał skorzystać z nowego lotniska. Ale sądzę, że będzie to zjawisko sezonowe wynikające z dużej akcji marketingowej. Na pewno stracą czartery długodystansowe, które oferują Warszawa i Katowice. Trudno im będzie konkurować z ofertą Berlina - lotami do Meksyku, Kenii czy na Kubę.

To może warto pomyśleć o współpracy z tak silnym i bliskim ośrodkiem.

- Rozmawiamy o tym. Skoro 600 tys. pasażerów i tak wybiera Berlin jako punkt startowy podróży, warto pomyśleć o połączeniu lotniczym do Berlina. Żeby zamiast samochodem, dotarli tam samolotem. Uruchomienie takiego połączenia leży w gestii przewoźników a nie lotnisk, ale Niemcy pomagają nam w rozmowach z jedną z linii.

Kiedy mogłoby zacząć działać takie połączenie?

- Rozmawiamy o perspektywie dwuletniej.

rozmawiał Lech Bojarski

Podziel się

  • 16 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

  • czekam na autrostradę chipsof64 23.03.10, 03:05

    to w POZ mnie już nigdy nie zobaczą. Nie doczekam się w Poznaniu samolotu do Brukseli. A z Berlina to mam kilka(naście) d z i e n n i e.Kiepy na tym lotnisku w Poznaniu. Od 20 lat się »

  • Ławica chce i może współpracować z Berlinem real-janosik1 23.03.10, 08:18

    Powinniscie scisle wspolpracowac, albowiem innych szans nie macie.No i Warszawa sie w koncu ucieszy!!!»