Palacz kontra IPN. Idzie o milion złotych odszkodowania
01.07.2011
, aktualizacja: 22.03.2010 10:32
IPN oskarżył go o fałszerstwo, teraz on skarży IPN o zadośćuczynienie za "fałszywe oskarżenia".
W maju ub.r. Sąd Rejonowy w Poznaniu uniewinnił czterech emerytów - wśród nich 71-letniego Janusza Palacza - oskarżonych o to, że próbowali wyłudzić zapomogi z budżetu państwa na podstawie nieprawdziwych oświadczeń, potwierdzających ich udział w powstaniu Poznańskiego Czerwca 1956 r. Sprawę prowadziła prokuratura, którą o możliwości popełnienia przestępstwa zawiadomił IPN (prowadzący szerokie śledztwo w sprawie Czerwca '56). Sąd nie uwierzył jednak kluczowemu świadkowi oskarżenia, który przyznał się, że podpisał swoim kolegom nieprawdziwe oświadczenia i dobrowolnie poddał się karze. Biegła psycholog orzekła bowiem, że świadek ma "ograniczoną poczytalność" z powodu postępującej choroby psychicznej. Sąd orzekł też, że występujące w zeznaniach oskarżonych sprzeczności na temat ich udziału w wydarzeniach Czerwca nie wynikają z ich złej woli, tylko ze szwankującej już po tylu latach pamięci.
- Prestiż IPN legł w gruzach - komentował wtedy na gorąco Palacz. Po korzystnym wyroku sądu udał się jesienią ub.r. do IPN. Zaniósł tam pismo, w którym domagał się miliona złotych zadośćuczynienia za "fałszywe oskarżenia". Ale IPN uznał, że śledztwo w sprawie Czerwca 1956 prowadzono prawidłowo i żądania Palacza są "bezzasadne".
Wobec tego we wtorek Palacz złożył cywilny pozew w sądzie przeciwko IPN. Oskarża Instytut o zniesławienie i domaga się miliona złotych zadośćuczynienia. - Nie odpuszczę tego, bo IPN mnie oczernił. Zostałem ogromnie skrzywdzony, przez IPN dwa razy znalazłem się nawet w szpitalu, bo mam zapalenie mięśnia sercowego - przekonuje Palacz.
Co na to IPN? Dyrektor poznańskiego Instytutu Rafał Reczek: - Nie komentuję tej sprawy. Nasze stanowisko jest takie, jakie zamieściliśmy w odpowiedzi, przekazanej panu Palaczowi.
Jeśli sąd uzna pozew Palacza za uzasadniony, na wiosnę odbędzie się pierwsza rozprawa.
- Prestiż IPN legł w gruzach - komentował wtedy na gorąco Palacz. Po korzystnym wyroku sądu udał się jesienią ub.r. do IPN. Zaniósł tam pismo, w którym domagał się miliona złotych zadośćuczynienia za "fałszywe oskarżenia". Ale IPN uznał, że śledztwo w sprawie Czerwca 1956 prowadzono prawidłowo i żądania Palacza są "bezzasadne".
Wobec tego we wtorek Palacz złożył cywilny pozew w sądzie przeciwko IPN. Oskarża Instytut o zniesławienie i domaga się miliona złotych zadośćuczynienia. - Nie odpuszczę tego, bo IPN mnie oczernił. Zostałem ogromnie skrzywdzony, przez IPN dwa razy znalazłem się nawet w szpitalu, bo mam zapalenie mięśnia sercowego - przekonuje Palacz.
Co na to IPN? Dyrektor poznańskiego Instytutu Rafał Reczek: - Nie komentuję tej sprawy. Nasze stanowisko jest takie, jakie zamieściliśmy w odpowiedzi, przekazanej panu Palaczowi.
Jeśli sąd uzna pozew Palacza za uzasadniony, na wiosnę odbędzie się pierwsza rozprawa.
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Pogonic tych pasozytow z IPN czas najwyzszy
kibic_rudego
19.03.10, 05:08
Kasy nie ma na nic oprocz koryt dla Etosu.Śledztwo IPNu trwało od 2001r, oskarzonym byl Adolf Hitler, Himmler, von demBach Zelewski.W 2009 chlopcy od Kurtyki dowiedzieli sie ze oni nie zyja.»
-
Proponuje pogonić tych z IPN niech się wreszcie
zibi-53
19.03.10, 08:54
wezmą do roboty czy w tej Polsce nie ma innych poważniejszych spraw a nie mazanie się w starociach /ekshumacje Pyjasa, Sikorskiego/ co im to dało wielkie NIC a tylko wydawac nasze pieniądze »
-
Palacz kontra IPN. Idzie o milion złotych odszk...
jatokomtur
19.03.10, 14:11
ciekawe ,czy w XXIIwieku będą kombatanci walki z komuną.z moich obserwacji wynika.że zamiast ubywać to przybywa zasłużonych bojców.»
Najczęściej czytane24 htydzień




