Ryszard Grobelny - i długo, bardzo długo nikt
01.07.2011
, aktualizacja: 18.03.2010 19:52
Ryszard Grobelny ma szansę wygrać prezydenckie wybory już w pierwszej turze - wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie telewizji WTK. Ale aż co trzeci poznaniak nie wie jeszcze, na kogo zagłosować
ZOBACZ TAKŻE
- Palacz kontra IPN. Idzie o milion złotych odszkodowania (01-07-11, 00:00)
- O zdradzie i szantażu na zjeździe poznańskiej PO (01-07-11, 00:00)
- Platforma z kandydata Grobelnego nie zrezygnuje (01-07-11, 00:00)
- Mergler kandydatem? To byłaby dobra wiadomość (20-03-10, 10:00)
- Lech Mergler: stateczni mieszczanie mają dość (20-03-10, 09:00)
- Wilda, Rybaki, Jeżyce. Badacze w miejskiej dżungli (18-03-10, 19:59)
- Poznań jak Kopenhaga? Po roku 2040 (18-03-10, 20:00)
- Wiemy, gdzie leczyć kibiców podczas Euro 2012 (01-07-11, 00:00)
- Dzika dyskoteka w centrum miasta (19-03-10, 10:00)
Ankieterzy Expert Monito zapytali telefonicznie 601 poznaniaków, na kogo zagłosowaliby w wyborach prezydenta miasta, gdyby odbyły się teraz.
Badanie przeprowadzono 1-14 lutego, a więc jeszcze przed ogłoszeniem istotnej dla wyborczego rozstrzygnięcia decyzji Ryszarda Grobelnego o wstąpieniu do PO, co oznacza, że niemal na pewno będzie on kandydatem tej partii w jesiennym głosowaniu. Stąd pytani przez ankieterów poznaniacy mogli wybierać m.in. pomiędzy Grobelnym a hipotetycznym kandydatem PO.
Sondaż przeprowadzony na zlecenie WTK potwierdza, że Grobelny jest niekwestionowanym faworytem wyborów. Na obecnego prezydenta chce głosować niemal 37 proc. poznaniaków. Nieco częściej wskazują na niego mężczyźni (39,5 proc.) niż kobiety (niespełna 35 proc.).
Na hipotetycznego kandydata PO zamierzało miesiąc temu zagłosować 16 proc. poznaniaków. To zapewne ci spośród wyborców Platformy, którzy są bardziej krytyczni wobec Grobelnego i szukali dla niego jakiejś alternatywy. Jak ci wyborcy zachowają się w sytuacji, w której to Grobelny pójdzie do wyborów pod szyldem PO? Jeśli się z tym pogodzą, prezydent może wygrać wybory już w pierwszej turze. Jest jednak jedno "ale". - Zdeklarowani wyborcy Grobelnego wcale nie muszą chcieć głosować na prezydenta kandydata PO - mówi Sebastian Drobczyński, specjalista ds. marketingu politycznego.
Z sondażu WTK wynika, że kandydaci PiS (4 proc. poparcia) i lewicy (2 proc.) nie odegrają jesienią żadnej znaczącej roli.
Co ciekawe, aż 36 proc. wyborców ciągle nie wie, jak skorzystać z wyborczej kartki: 24 proc. nie potrafi odpowiedzieć, kogo poprze, dalsze 12 proc. twardo czeka na innego kandydata (na razie poza Grobelnym nie znamy nazwisk innych kandydatów).
Tylko 4,5 proc. badanych zapowiada, że nie pójdzie głosować.
Czy wyniki sondażu wskazują na to, że wybory są już rozstrzygnięte? - Tak. Chyba że nagle pojawi się ktoś, kto zrobi show. Ale nie spodziewam się, bo jest już na to za późno - komentuje Drobczyński. Jego zdaniem na ogromną przewagę Grobelnego od lat "zapracowały" wszystkie najważniejsze partie w mieście: - Ani lewica, ani PiS, ani Platforma przez tyle czasu nie wykreowały żadnej osobowości, żadnego autorytetu, który byłby w stanie powalczyć z prezydentem w wyborach. I dlatego PO powinna podziękować Ryszardowi Grobelnemu za to, że wstąpił do Platformy.
A co z ogromną, liczącą 36 proc. wyborców, grupą niezdecydowanych? Kto ich przejmie? - Ci, którzy mówią, że nie wiedzą, na kogo oddaliby swój głos, to - z całym szacunkiem dla nich - osoby, które nie interesują się na co dzień poznańskim samorządem i nic nie wiedzą o potencjalnych kandydatach. Po prostu nie wiedzą, co odpowiedzieć ankieterowi - uważa Drobczyński. I tłumaczy, że na tej grupie wyborców trudno zbudować polityczną bazę: - Nie widzę nikogo, kto mógłby "przejąć" ten elektorat. Tym bardziej że ci, którzy odpowiadają ankieterowi: "nie wiem, trudno powiedzieć", najczęściej na wybory nie chodzą.
Jaki zatem płynie wniosek z sondażu? - Taki, że kampania wyborcza będzie nudna i właściwie już za tydzień możemy zacząć wysyłać prezydentowi Grobelnemu kartki z gratulacjami z powodu wygrania wyborów - śmieje się Drobczyński.
Podobnie wyglądały wyniki sondażu PBS DGA dla "Gazety" ze stycznia tego roku. Grobelny miał w nim ponad 28 proc. poparcia, kandydat PO - 14 proc.
Badanie przeprowadzono 1-14 lutego, a więc jeszcze przed ogłoszeniem istotnej dla wyborczego rozstrzygnięcia decyzji Ryszarda Grobelnego o wstąpieniu do PO, co oznacza, że niemal na pewno będzie on kandydatem tej partii w jesiennym głosowaniu. Stąd pytani przez ankieterów poznaniacy mogli wybierać m.in. pomiędzy Grobelnym a hipotetycznym kandydatem PO.
Sondaż przeprowadzony na zlecenie WTK potwierdza, że Grobelny jest niekwestionowanym faworytem wyborów. Na obecnego prezydenta chce głosować niemal 37 proc. poznaniaków. Nieco częściej wskazują na niego mężczyźni (39,5 proc.) niż kobiety (niespełna 35 proc.).
Na hipotetycznego kandydata PO zamierzało miesiąc temu zagłosować 16 proc. poznaniaków. To zapewne ci spośród wyborców Platformy, którzy są bardziej krytyczni wobec Grobelnego i szukali dla niego jakiejś alternatywy. Jak ci wyborcy zachowają się w sytuacji, w której to Grobelny pójdzie do wyborów pod szyldem PO? Jeśli się z tym pogodzą, prezydent może wygrać wybory już w pierwszej turze. Jest jednak jedno "ale". - Zdeklarowani wyborcy Grobelnego wcale nie muszą chcieć głosować na prezydenta kandydata PO - mówi Sebastian Drobczyński, specjalista ds. marketingu politycznego.
Z sondażu WTK wynika, że kandydaci PiS (4 proc. poparcia) i lewicy (2 proc.) nie odegrają jesienią żadnej znaczącej roli.
Co ciekawe, aż 36 proc. wyborców ciągle nie wie, jak skorzystać z wyborczej kartki: 24 proc. nie potrafi odpowiedzieć, kogo poprze, dalsze 12 proc. twardo czeka na innego kandydata (na razie poza Grobelnym nie znamy nazwisk innych kandydatów).
Tylko 4,5 proc. badanych zapowiada, że nie pójdzie głosować.
Czy wyniki sondażu wskazują na to, że wybory są już rozstrzygnięte? - Tak. Chyba że nagle pojawi się ktoś, kto zrobi show. Ale nie spodziewam się, bo jest już na to za późno - komentuje Drobczyński. Jego zdaniem na ogromną przewagę Grobelnego od lat "zapracowały" wszystkie najważniejsze partie w mieście: - Ani lewica, ani PiS, ani Platforma przez tyle czasu nie wykreowały żadnej osobowości, żadnego autorytetu, który byłby w stanie powalczyć z prezydentem w wyborach. I dlatego PO powinna podziękować Ryszardowi Grobelnemu za to, że wstąpił do Platformy.
A co z ogromną, liczącą 36 proc. wyborców, grupą niezdecydowanych? Kto ich przejmie? - Ci, którzy mówią, że nie wiedzą, na kogo oddaliby swój głos, to - z całym szacunkiem dla nich - osoby, które nie interesują się na co dzień poznańskim samorządem i nic nie wiedzą o potencjalnych kandydatach. Po prostu nie wiedzą, co odpowiedzieć ankieterowi - uważa Drobczyński. I tłumaczy, że na tej grupie wyborców trudno zbudować polityczną bazę: - Nie widzę nikogo, kto mógłby "przejąć" ten elektorat. Tym bardziej że ci, którzy odpowiadają ankieterowi: "nie wiem, trudno powiedzieć", najczęściej na wybory nie chodzą.
Jaki zatem płynie wniosek z sondażu? - Taki, że kampania wyborcza będzie nudna i właściwie już za tydzień możemy zacząć wysyłać prezydentowi Grobelnemu kartki z gratulacjami z powodu wygrania wyborów - śmieje się Drobczyński.
Podobnie wyglądały wyniki sondażu PBS DGA dla "Gazety" ze stycznia tego roku. Grobelny miał w nim ponad 28 proc. poparcia, kandydat PO - 14 proc.
- 23 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
13 głosów
-
Świetnie
mille666
19.03.10, 07:54
Poznań ma kolejną kadencję prezydenta dla bogatych - zamiast zazdrościć reklamy Wrocławowi przejedźcie się do Katowic, a zobaczycie jak prezydent z prawdziwego zdarzenia potrafi wcielać w »
-
Ryszard Grobelny - i długo, bardzo długo nikt
kontakt_operacyjny
19.03.10, 11:13
dlaczego ci ludzie tacy bezmyslni, zeby glosowac na Grobelnego?»
-
lista co obiecal, a co zrobil potrzebna
cfalek
19.03.10, 12:39
taka zwiezla, skondensowana - wciagne znajomych co nie chodza na wyborysamorzadowe by poszli i oddali swiadomy glos. mam nadzieje ze pojawi sie ktos,by byl to glos za kims, a nie przeciwko.»
Najczęściej czytane24 htydzień




