Urzędnicy z Czerwonaka oskarżeni

Piotr Żytnicki
01.07.2011 , aktualizacja: 15.03.2010 20:24
A A A Drukuj
Fot. Stock Photo
Czy urzędnicy z Czerwonaka ustawili przetarg na termomodernizację swojej siedziby? Odpowiedź da rozpoczęty w poniedziałek proces.
ZOBACZ TAKŻE
Na ławie oskarżonych prokuratura posadziła m.in. urzędniczkę wydziału inwestycji Dorotę D., wójta Mariusza Poznańskiego i jego zastępcę Tomasza Stellmaszyka (obaj prosili o podanie pełnych nazwisk). Zarzuca im przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków.

A było tak. W połowie 2007 r. śledczy dowiedzieli się, że budowlaniec Stanisław D. w nieuczciwy sposób zdobywa zlecenia - korumpuje członków komisji przetargowych. Tak miało być z wartymi 3,5 mln zł pracami w Przemysłowym Instytucie Maszyn Rolniczych w Poznaniu. Policja założyła mu podsłuch i po kilku tygodniach nagrała rozmowy z urzędniczką Dorotą D. i wice wójtem Stellmaszykiem. To one mają przesądzać o ich winie.

Dorota D. organizowała przetarg na wartą ponad 300 tys. zł termomodernizację urzędu gminy. Zgłosiła się do niego tylko firma Stanisława D. Wygrała, choć zaproponowała cenę wyższą niż w zamówieniu.

Miesiąc wcześniej ta sama firma wylała fundamenty prywatnego domu urzędniczki w Koziegłowach. Kilka miesięcy później wybudowała całą resztę. Dorota D. broniła się wczoraj, że nie musiała o tym informować przełożonych, bo akurat w momencie przetargu czekała na kredyt i budowę domu zawiesiła. Stanisław D. więc żadnych prac wtedy nie wykonywał. Ale z podsłuchu z 9 września 2007 r. ma wynikać, że budowlaniec obiecał też urzędniczce 10 tys. zł łapówki.

Z kolei zastępca wójta dzień po ogłoszeniu przetargu miał zachęcać Stanisława D. do złożenia oferty, rozmawiać z nim o cenie i terminach. - Nie złamałem prawa. To nie była jedyna firma, którą zachęcałem do przetargu. Zawsze działałem dla dobra gminy, a nie na jej szkodę - mówił Stellmaszyk.

Dokumenty związane z przetargiem podpisywał wójt Mariusz Poznański. I dlatego także jest oskarżony. - Podpisuję dziesiątki decyzji i dokumentów. Sam nie mogę ich weryfikować, muszę mieć zaufanie do urzędników - mówił wczoraj w sądzie.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos