Sanatorium tylko dla pacjentów zdrowych psychicznie
01.07.2011
, aktualizacja: 14.03.2010 20:44
Pan Marek od półtora roku stara się o skierowanie do sanatorium w Ciechocinku. NFZ mu jednak odmawia: twierdzi, że to dla niego zbyt niebezpieczne. Mężczyzna mógłby jechać do Ciechocinka odpłatnie, ale nie ma pieniędzy.
ZOBACZ TAKŻE
- Lot, który może uratować zdrowie pani Kariny (01-07-11, 00:00)
- Zaczynamy kultową akcję drogową Miss Dziura! (14-03-10, 20:51)
- Sprawa galerii Inner Spaces do prokuratury (14-03-10, 20:47)
- Przywracali wzrok na Saharze. Kto? Poznańscy lekarze (01-07-11, 00:00)
- Nie ma pieniędzy na ratunek dla zawałowców (01-07-11, 00:00)
Pan Marek pływał kiedyś jako nawigator po Atlantyku i Pacyfiku. Na morzu spędził 25 lat, był okazem zdrowia. Dziś ma 55 lat i ciężko chore serce: - Lekarze nie chcą operować. Mówią, że naczynia są niedrożne.
Skoro lekarze nie mogą pomóc, postanowił pojechać do Ciechocinka - uzdrowiska, gdzie leczą się chorzy na serce. Składa do Narodowego Funduszu Zdrowia wnioski, ale fundusz odmawia wystawienia skierowania: - Mówią, że powietrze mi zaszkodzi - wzdycha pan Marek. I dodaje: - Żałuję, że w pierwszym wniosku napisałem prawdę: że leczyłem się na depresję. Teraz NFZ wciąż ten argument wyciąga, choć mam opinię psychiatry, że wyjazd do uzdrowiska mi nie zaszkodzi - denerwuje się.
NFZ wyjaśnia, że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia, lekarz, decydując o skierowaniu pacjenta do uzdrowiska musi wziąć pod uwagę m.in. choroby współistniejące, a choroba psychiczna jest przeciwwskazaniem do wyjazdu, bo klimat uzdrowiska może nasilić objawy choroby.
NFZ potwierdza, że pan Marek może jechać do Ciechocinka na odpłatny turnus, ale i wówczas objawy choroby mogą się nasilić. - Dlatego pacjentom z chorobami kardiologicznymi, którzy nie powinni wyjeżdżać do uzdrowiska, proponujemy rehabilitacje w Kowanówku lub w Kiekrzu - mówi Marta Frydrychowicz z biura prasowego wielkopolskiego oddziału NFZ. - Skierowanie na taką rehabilitację wystawia lekarz kardiolog.
Skoro lekarze nie mogą pomóc, postanowił pojechać do Ciechocinka - uzdrowiska, gdzie leczą się chorzy na serce. Składa do Narodowego Funduszu Zdrowia wnioski, ale fundusz odmawia wystawienia skierowania: - Mówią, że powietrze mi zaszkodzi - wzdycha pan Marek. I dodaje: - Żałuję, że w pierwszym wniosku napisałem prawdę: że leczyłem się na depresję. Teraz NFZ wciąż ten argument wyciąga, choć mam opinię psychiatry, że wyjazd do uzdrowiska mi nie zaszkodzi - denerwuje się.
NFZ wyjaśnia, że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia, lekarz, decydując o skierowaniu pacjenta do uzdrowiska musi wziąć pod uwagę m.in. choroby współistniejące, a choroba psychiczna jest przeciwwskazaniem do wyjazdu, bo klimat uzdrowiska może nasilić objawy choroby.
NFZ potwierdza, że pan Marek może jechać do Ciechocinka na odpłatny turnus, ale i wówczas objawy choroby mogą się nasilić. - Dlatego pacjentom z chorobami kardiologicznymi, którzy nie powinni wyjeżdżać do uzdrowiska, proponujemy rehabilitacje w Kowanówku lub w Kiekrzu - mówi Marta Frydrychowicz z biura prasowego wielkopolskiego oddziału NFZ. - Skierowanie na taką rehabilitację wystawia lekarz kardiolog.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień


