Budował szkołę zamiast siedzieć za kratkami
12.03.2010
, aktualizacja: 12.03.2010 19:16
28-latek spod Piły, zamiast siedzieć za kratkami, wolał budować szkołę na poznańskim Strzeszynie.
Gdy dwa miesiące temu nie stawił się w więzieniu, sąd wysłał za Andrzejem D. list gończy. Poszukiwany miał odsiedzieć dwa lata za napaść z użyciem niebezpiecznego narzędzia. A było tak: pod wiejskim sklepem kilku mężczyzn zaatakowało jego ojca, jeden z nich rozbił mu na głowie butelkę, więc Andrzej D. postanowił się zemścić, wziął siekierę i odrąbał napastnikowi rękę. W policyjnej kartotece 28-latek miał jeszcze jedną sprawę: w dyskotece przystawił człowiekowi pistolet do głowy, dostał zarzuty za nielegalne posiadanie broni i wymuszenie rozbójnicze. Andrzeja D. zaczęła szukać pościgowa specgrupa wielkopolskiej policji. Kryminalni ustalili, że mężczyzna ukrywa się w Kiekrzu pod Poznaniem. A pracuje na budowie... nowej podstawówki na poznańskim Strzeszynie. I tam w piątek zatrzymali Andrzeja D. Nie stawiał oporu.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień


