Poznaniacy nie są porządni. Gości witają śmieciami

Justyna Suchecka
11.03.2010 , aktualizacja: 12.03.2010 07:57
A A A Drukuj
Razem z czterema strażnikami miejskimi wsiadamy w Luboniu do pociągu jadącego do Poznania. Strażnicy zajmują przedział, otwierają okna, wyciągają kamery i aparaty. Bo to nie jest zwykła wycieczka.

Fot. Tomasz Kaminski / AG
SONDAŻ
Co powinno zrobić miasto ze śmieciami przy torach?

Ta pani ma rację. Niech zostaną, a na wiosnę znikną w trawie
Powinni jak najszybciej wysłać tam ekipę sprzątającą i założyć tam monitoring, żeby ludzie nie śmiecili
Może powinny się tym zająć osoby, które nie płacą czynszu? W ten sposób wszytsko by odpracowały

- Chcemy sprawdzić, co widzą goście wjeżdżający do naszego miasta i dlaczego może im się to nie podobać - mówi Przemysław Piwecki. A widok z pociągu, który przyjeżdża od strony Wrocławia, nie należy do przyjemnych. Wyrzucone na trasie butelki i papierki to już standard, który przestał dziwić. - O, następna lodóweczka - mówi Wojciech Wyrozębski, strażnik z Wildy. - A wie pani, ile z tego miejsca jest do gratowiska? Jakieś 300 metrów.

Wjazd do Poznania szpecą nie tylko wraki lodówek, ale również gruz, folie na gałęziach drzew i worki z domowymi odpadami. - Ludzie podrzucają tutaj śmieci, bo przy torach jest ciemno, można bezkarnie podjechać drogą do nasypu i zostawić graty. Dlatego wszystkie trasy kolejowe wyglądają podobnie - uważa Piwecki.

Najgorzej jest między w okolicach dworca Poznań Dębiec. Z rozrzuconych tam mebli można by urządzić pokój. Nie najlepiej jest też na pętli MPK przy ul. Opolskiej i wzdłuż ul. Jałowcowej, gdzie można znaleźć nie tylko lodówkę, ale również całe wyposażenie łazienki. - Tutaj śmieci wciąż przybywa - mówi Piwecki. Strażnicy kontrolują te miejsca i zmuszają właścicieli terenu do zrobienia porządków.

- To dla nas spore koszty. Przecież musimy zapłacić naszym pracownikom za sprzątanie, a do tego jeszcze wynająć firmę do odbioru odpadów - mówi Łukasz Więcek z Zakładu Linii Kolejowych PKP. - Ludzie są niepoważni i nie przestają nas zaskakiwać. Chciałbym, żeby przy torach leżały tylko wyrzucane przez okno pety i butelki, bo łatwo się ich pozbyć. Gorzej z lodówkami i innymi gratami.

A co o śmieciowych krajobrazach sądzą podróżni? - Jak się już zazieleni, to będzie ładnie, bo wszystko zniknie wśród liści - żartuje pani Karina, którą spotkaliśmy na dworcu. I już poważnie dodaje: - Tylko że to nie załatwi problemu...

Pan Wojciech, który przyjechał z Wrocławia: - Śmieci to jedno, ale również budynki nie wyglądają najlepiej. Pomazane sprejem, odrapane. Wasz dworzec też nie zachwyca, a przecież Poznań to ładne miasto. Stać was na więcej. Pamiętajcie, że liczy się pierwsze wrażenie.

Podziel się

  • 14 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

  • Poznaniacy nie są porządni. Gości witają śmieciami czlowiekzsolacza 11.03.10, 21:56

    W Poznaniu będzie czysto jak poznaniacy zaczną o nią dbać. Jak widać czystość wyszła z mody w mieście nad Wartą. »

  • Re. potrzebny jest euro-program ekoobywatel 12.03.10, 08:34

    Minister środowiska prof. Andrzej Kraszewski: Niezbędne jest, żeby jedynym właścicielem odpadów stały się samorządy. Będzie im wówczas przysługiwała obowiązkowa opłata za wywóz. Dzięki temu »

  • Poznaniacy nie są porządni. Gości witają śmieciami chajro 12.03.10, 12:50

    Oj coś mi się wydaję, że niestety nasi Goście też śmiecą i to mocno na zasadzie :"nie moje miasto, to sobie pośmiecę!". Co nie umniejsza faktu, że sami też powinniśmy zadbać o swoje »