Za 5 milionów będzie o nas głośno w Europie
10.03.2010
, aktualizacja: 09.03.2010 20:13
Miejscy urzędnicy szykują cztery kampanie reklamowe za 5 mln zł. Będzie o nas głośno od Barcelony po Monachium. Po raz pierwszy będziemy promować się przez kulturę.
ZOBACZ TAKŻE
- Sexy kampania Poznania w Playboyu. Z wiagrą (02-11-09, 19:53)
Londyn, Barcelona, Monachium, Frankfurt, Berlin, Paryż i Bruksela - w tych miastach w maju i czerwcu będzie promował się Poznań. Hasło: "Eastern Energy, Western Style" (czyli "Wschodnia energia, zachodni styl"). Cel: zaistnienie w świadomości Europejczyków. Środki: reklamy prasowe i internetowe oraz billboardy. - Właśnie ogłosiliśmy przetarg na kampanię wizerunkową skierowaną nie tylko do ludzi biznesu, ale też turystów i studentów, którzy coraz częściej wybierają się na zagraniczną wymianę do Polski - mówi Łukasz Goździor, szef biura promocji miasta. - Z naszych badań wynika, że Poznań - podobnie jak inne polskie miasta poza Warszawą - jest kompletnie nieznany za granicą. Chcemy to zmienić. Na co postawimy, przez co chcemy się promować? To muszą zaproponować agencje reklamowe, które staną do przetargu - wyjaśnia.
Dr Magdalena Florek, specjalistka od marketingu terytorialnego z Uniwersytetu Ekonomicznego radzi: - Na początku powinniśmy postawić na jedną, konkretną cechę, która utkwiłaby w świadomości Europejczyków. Warto podkreślić np. poznański profesjonalizm czy pasję. Unikać należy elementów folklorystycznych. Postawiłabym na pokazanie słowiańskiej duszy, ale w nowoczesnym wydaniu.
To nie koniec promocyjnych planów Urzędu Miasta. Wiosną będziemy promować się w kraju jako polska stolica designu. - Chcemy pokazać, że mamy w tej dziedzinie spore osiągnięcia - mówi Goździor. - Oprzemy się na targach Arena Design i pomyśle przedsiębiorcy Piotra Voelkela, który chce stworzyć w Poznaniu akademię designu oraz na sukcesie studentki ASP Marii Mileńko, która wygrała europejski konkurs na plakat.
W czerwcu przyjdzie czas na nową formę reklamy. - Pod hasłem Inspired by Poznań [zainspirowani Poznaniem - przyp. red.] będziemy promować się poprzez duże wydarzenia kulturalne - zapowiada Goździor. - Chcemy pokazać, jak dużo się u nas dzieje i obalić opinię, że Poznań jest kulturalną pustynią. Kampanię będziemy prowadzić w mediach i na billboardach. Mam nadzieję, że zachęci ona turystów i studentów do odwiedzenia nas i poznania różnorodnej oferty kulturalnej miasta - dodaje. Wśród imprez, przez które będziemy się reklamować, znajdą się m.in. festiwale Malta, Ale Kino!, Animator, Made in Chicago, Ethno Port i Art&Fashion, poświęcone sztuce współczesnej Mediations Biennale i taneczna impreza Global Gathering. - Poznań pretendując do miana metropolii nie może pozwolić sobie na brak promocji przez kulturę, sztukę, czy design. Reklamowanie tych dziedzin powinno mieć unikatowy, niepowtarzalny charakter - uważa dr Magdalena Florek.
Jesienią będziemy reklamować Akademicki Poznań. - Chcemy dotrzeć do maturzystów, którzy właśnie wtedy wybierają przedmioty na egzamin dojrzałości. Od tego wyboru zależy, na jakie uczelnie będą startować. Chcemy ich przyciągnąć do Poznania - mówi Goździor. Ta kampania będzie toczyć się głównie w internecie. - Urzędnicy powinni postawić na portale społecznościowe, np. Facebooka, Twittera, w mniejszym stopniu Naszą-klasę - doradza Florek.
- Te cztery kampanie będą kosztować w sumie 5 mln zł - mówi Łukasz Goździor. - Ale już pracujemy nad kolejnymi projektami. Do końca roku wydamy na promocję miasta 14 mln zł.
Dr Magdalena Florek, specjalistka od marketingu terytorialnego z Uniwersytetu Ekonomicznego radzi: - Na początku powinniśmy postawić na jedną, konkretną cechę, która utkwiłaby w świadomości Europejczyków. Warto podkreślić np. poznański profesjonalizm czy pasję. Unikać należy elementów folklorystycznych. Postawiłabym na pokazanie słowiańskiej duszy, ale w nowoczesnym wydaniu.
To nie koniec promocyjnych planów Urzędu Miasta. Wiosną będziemy promować się w kraju jako polska stolica designu. - Chcemy pokazać, że mamy w tej dziedzinie spore osiągnięcia - mówi Goździor. - Oprzemy się na targach Arena Design i pomyśle przedsiębiorcy Piotra Voelkela, który chce stworzyć w Poznaniu akademię designu oraz na sukcesie studentki ASP Marii Mileńko, która wygrała europejski konkurs na plakat.
W czerwcu przyjdzie czas na nową formę reklamy. - Pod hasłem Inspired by Poznań [zainspirowani Poznaniem - przyp. red.] będziemy promować się poprzez duże wydarzenia kulturalne - zapowiada Goździor. - Chcemy pokazać, jak dużo się u nas dzieje i obalić opinię, że Poznań jest kulturalną pustynią. Kampanię będziemy prowadzić w mediach i na billboardach. Mam nadzieję, że zachęci ona turystów i studentów do odwiedzenia nas i poznania różnorodnej oferty kulturalnej miasta - dodaje. Wśród imprez, przez które będziemy się reklamować, znajdą się m.in. festiwale Malta, Ale Kino!, Animator, Made in Chicago, Ethno Port i Art&Fashion, poświęcone sztuce współczesnej Mediations Biennale i taneczna impreza Global Gathering. - Poznań pretendując do miana metropolii nie może pozwolić sobie na brak promocji przez kulturę, sztukę, czy design. Reklamowanie tych dziedzin powinno mieć unikatowy, niepowtarzalny charakter - uważa dr Magdalena Florek.
Jesienią będziemy reklamować Akademicki Poznań. - Chcemy dotrzeć do maturzystów, którzy właśnie wtedy wybierają przedmioty na egzamin dojrzałości. Od tego wyboru zależy, na jakie uczelnie będą startować. Chcemy ich przyciągnąć do Poznania - mówi Goździor. Ta kampania będzie toczyć się głównie w internecie. - Urzędnicy powinni postawić na portale społecznościowe, np. Facebooka, Twittera, w mniejszym stopniu Naszą-klasę - doradza Florek.
- Te cztery kampanie będą kosztować w sumie 5 mln zł - mówi Łukasz Goździor. - Ale już pracujemy nad kolejnymi projektami. Do końca roku wydamy na promocję miasta 14 mln zł.
- 34 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Za 5 milionów będzie o nas głośno w Europie
der-rauber
10.03.10, 09:41
Eastern energy western style mi się nie podoba, lepiej coś co podkreślizdecydowaną polskość i Poznań jako miejsce gdzie Polskę zakładano. Tak żebymyślano Polska = Poznań, to wprawdzie lekko »
-
Za 5 milionów będzie o nas głośno w Europie
amado80
10.03.10, 20:31
Kurczę, niech urzędnicy przeczytają najpierw te posty, potem niech pomyślą, naco lepiej wydać 5 milionów z pieniędzy poznańskich podatników. Kultura to niehity, topy, folki i biznesreklamy. »
-
Za 5 milionów będzie o nas głośno w Europie
czerwonylech
11.03.10, 13:53
Takie szastanie pieniędzmi podatników,gdy grosze idą na tzw opiekę społeczną,winno być karane wiezieniem,doraźnie.»
Najczęściej czytane24 htydzień




