Feministki na ulicy żądały parytetów [zdjęcia]

Piotr Żytnicki
06.03.2010 , aktualizacja: 06.03.2010 15:25
A A A Drukuj
Fot. Tomasz Kaminski / AG
'Panie pośle Dzikowski, poprzyj parytety! - skandowały poznanianki na sobotniej manifie

Fot. Tomasz Kaminski / AG Parytety w wyborach były głównym tematem tegorocznej Manify w Poznaniu
Fot. Tomasz Kaminski / AG
Parytety w wyborach były głównym tematem tegorocznej Manify w Poznaniu

Fot. Tomasz Kaminski / AG
Fot. Tomasz Kaminski / AG
- Zaczęło się od czytania "Filipinki" - mówi Ewelina Krawczyk, 21 lat, studentka polonistyki. - Na jednej stronie pisali, że powinnam być niezależna. Ale trzy czwarte numeru to były rady, że mam ładnie wyglądać i podobać się swojemu chłopakowi. Coś mi tu nie pasowało. Tak zaczęłam czytać feministyczną "Zadrę", a potem feministyczną literaturę. Stopniowo otwierały mi się oczy. Zostałam feministką. Obecność na manifie to mój obowiązek.

W sobotę Ewelina przeszła w manifie spod Starego Browaru na poznański Stary Rynek. Razem z nią ponad 100 osób. Ewelina niosła transparent z informacją, że parytety dla kobiet wprowadziło już 45 państw. A Polska - jeszcze nie. - Szanse kobiet nie są równe i trzeba je wyrównać - tłumaczy Ewelina.

Parytety były przewodnim tematem piątej poznańskiej manify. Kobiety skandowały: - Panie pośle Dzikowski, poprzyj parytety! Panie pośle Stuligrosz, poprzyj parytety! Panie pośle Lipiński...

I wymieniały tak nazwiska wszystkich wielkopolskich posłów, którzy nie popierają ustawy o parytetach. Wymieniany najczęściej szef wielkopolskiej Platformy Waldy Dzikowski uważa, że zapewnienie kobietom 50 proc. miejsc na listach wyborczych paniom jest rozwiązaniem sztucznym. - A chodzi nam tylko o miejsca na listach wyborczych, nie w sejmie - komentowały kobiety. I dopiekały politykom: - 60 ptoc. Polek popiera ustawę o parytetach. Dlaczego posłowie nie? Czy są bardziej konserwatywni niż nasze społeczeństwo? Panie pośle Dzikowski, Wielkopolanki proszą o głos.

Polityka tak zdominowała sobotnią manifę, że pozostałe problemy kobiet w ogóle się nie przebiły. Nie padło ani słowo o liberalizacji prawa antyaborcyjnego, czego spodziewali się przeciwnicy aborcji, wieszając kilka dni przed manifą kontrowersyjny billboard ze zdjęciami Adolfa Hitlera i ludzkich płodów.

Obchody Dnia Kobiet w Poznaniu na samej Manifie się nie kończą. W poniedziałek, w godz. 12-17, na pl. Adama Mickiewicza odbędzie się zbiórka krwi na rzecz kobiet leczonych w Wielkopolskim Centrum Onkologii.

Podziel się

  • 50 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

  • Liczba 100osób mówi sama za siebie piter_wlkp 06.03.10, 23:20

    kolejna wrzaskliwa mniejszość, która próbuje zakrzyczeć większość. Doprawdy wzruszający ten afisz "W Sejmie nie chcę być paprotką". Ludzie uczciwi wobec siebie i innych nie pchają się tam , »

  • żądam parytetów w biurach tsuranni 07.03.10, 13:15

    50% ciepłych posadek przy przerzucaniu papierów i parzeniu kawy dla mężczyzn!»

  • Feministki na ulicy żądały parytetów [zdjęcia] hrabia_szczydoniecki 08.03.10, 11:01

    ale przecież te "nadopiekuńcze mamusie", które kastrują emocjonalnie facetów,to też kobiety? A może się mylę?! Czy dla nich też parytety, czy też nie?! »