Fakt osobisty: radny Foligowski i wielki Kaczor
27.02.2010
, aktualizacja: 26.02.2010 19:29
Wtorkowa sesja rady miasta, właśnie kończy się przerwa. Na sali jest tylko garstka radnych...
Na ekranach widok z kamery, która pokazuje stół prezydialny. Siedzi za nim wiceprzewodniczący rady Przemysław Foligowski (PiS). - Gdybyśmy zapłacili telewizji WTK za relację, to byłbym już w telewizji od 20 minut - żartuje (telewizja WTK chciała, by rada miasta płaciła jej za transmisję). - Normalnie jak na kongresie PiS, w przerwie można zrobić sobie zdjęcie przy mównicy - Foligowski wstaje i parodiuje pozy polityków. - A w tle powinien być wielki Kaczor, że niby my przemawiamy, a on słucha - śmieje się.
Głos z sali: - A kto to jest Kaczor?
Drugi głos: - Przemek, to się nagrywa!
Foligowski traci humor, wraca na swoje miejsce.
Sytuację próbuje ratować jego partyjny kolega Michał Grześ: - Kaczor, oczywiście ten aktor!
Głos z sali: - A kto to jest Kaczor?
Drugi głos: - Przemek, to się nagrywa!
Foligowski traci humor, wraca na swoje miejsce.
Sytuację próbuje ratować jego partyjny kolega Michał Grześ: - Kaczor, oczywiście ten aktor!
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
15 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień





