Kiedy z śnieg i lód spada z dachów na samochody
09.02.2010
, aktualizacja: 09.02.2010 18:49
Przed nami kolejny atak zimy. W Poznaniu spadnie kilka centymetrów śniegu. - Pamiętajmy o uprzątaniu go z dachów, ponieważ zdarza się, że spadające hałdy uszkadzają zaparkowane pod domami samochody - ostrzega nadzór budowlany
ZOBACZ TAKŻE
- Bezpieczniej przy krawężniku: lecą sople [ZDJĘCIA] (15-02-10, 17:09)
Niewiele brakowało, aby przy ul. Grobla zdarzyła się tragedia. Zalegający na dachu śnieg i lód spadł na stojącą przy kamienicy toyotę, niszcząc dach i wybijając przednią szybę. - To cud, że nikt tamtędy nie przechodził - mówi Małgorzata, właścicielka auta.
Samochód wymaga remontu, więc Małgorzata postanowiła walczyć o odszkodowanie. W tym celu skontaktowała się z Miejskim Przedsiębiorstwem Gospodarki Mieszkaniowej. Tam usłyszała, że pracownicy najpierw muszą skontaktować się ze swoim ubezpieczycielem. - Każdy budynek, którym zarządzamy, jest ubezpieczony - zapewnia Maria Wellenger, rzeczniczka prasowa MPGM. - Jeśli rzeczywiście śnieg spadający z dachu zniszczył samochód tej pani, to dostanie odszkodowanie. Trudno mi powiedzieć, jaka to będzie kwota, całą procedura zajmuje się ubezpieczyciel. Może potrwać dwa-trzy tygodnie.
Pracownicy MPGM zapewniają, że odśnieżają dachy kamienic. - Na pewno nie bagatelizujemy zagrożenia. Po prostu nie zawsze nadążamy. W końcu podlega nam aż 2,5 tys. budynków - podkreśla Wellenger.
Paweł Łukaszewski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, przyznaje, że od początku roku miał kilka sygnałów o tym, że spadający z dachów śnieg i lód zniszczył samochody poznaniaków. - Obowiązek usuwania śniegu z dachu spoczywa na właścicielu lub zarządcy budynku - zaznacza inspektor. - Jeśli ktoś zauważy zwisające z dachu sople lub zalegający na dachu śnieg, może zwrócić uwagę spółdzielni czy wspólnocie. Jeżeli to nie poskutkuje, proszę o kontakt z naszym biurem.
Od początku roku inspektorat skontrolował ponad 20 obiektów użyteczności publicznej, m.in. Galerię Malta, budynek Kupca Poznańskiego czy Castoramy. - Zdarzało się, że warstwa śniegu na dachach była zbyt duża, ale natychmiast ją usuwano - mówi Łukaszewski. - Z powodu zalegającego śniegu nakazaliśmy zamknięcie hali targowej przy ul. Bema. Z tego samego powodu zawaliła się hala magazynowa przy ul. Jasielskiej. Na szczęście nie doszło tam do tragedii.
Tymczasem pogoda nie sprzyja zarządcom i właścicielom domów. Wprawdzie mróz nieco zelżeje, ale już dzisiaj możemy spodziewać się kolejnych opadów śniegu. W nocy z czwartku na piątek meteorolodzy zapowiadają zamiecie. Przez noc ma spaść 6 cm śniegu. Będzie też mocno wiało - nawet do 60 km na godzinę.
Samochód wymaga remontu, więc Małgorzata postanowiła walczyć o odszkodowanie. W tym celu skontaktowała się z Miejskim Przedsiębiorstwem Gospodarki Mieszkaniowej. Tam usłyszała, że pracownicy najpierw muszą skontaktować się ze swoim ubezpieczycielem. - Każdy budynek, którym zarządzamy, jest ubezpieczony - zapewnia Maria Wellenger, rzeczniczka prasowa MPGM. - Jeśli rzeczywiście śnieg spadający z dachu zniszczył samochód tej pani, to dostanie odszkodowanie. Trudno mi powiedzieć, jaka to będzie kwota, całą procedura zajmuje się ubezpieczyciel. Może potrwać dwa-trzy tygodnie.
Pracownicy MPGM zapewniają, że odśnieżają dachy kamienic. - Na pewno nie bagatelizujemy zagrożenia. Po prostu nie zawsze nadążamy. W końcu podlega nam aż 2,5 tys. budynków - podkreśla Wellenger.
Paweł Łukaszewski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, przyznaje, że od początku roku miał kilka sygnałów o tym, że spadający z dachów śnieg i lód zniszczył samochody poznaniaków. - Obowiązek usuwania śniegu z dachu spoczywa na właścicielu lub zarządcy budynku - zaznacza inspektor. - Jeśli ktoś zauważy zwisające z dachu sople lub zalegający na dachu śnieg, może zwrócić uwagę spółdzielni czy wspólnocie. Jeżeli to nie poskutkuje, proszę o kontakt z naszym biurem.
Od początku roku inspektorat skontrolował ponad 20 obiektów użyteczności publicznej, m.in. Galerię Malta, budynek Kupca Poznańskiego czy Castoramy. - Zdarzało się, że warstwa śniegu na dachach była zbyt duża, ale natychmiast ją usuwano - mówi Łukaszewski. - Z powodu zalegającego śniegu nakazaliśmy zamknięcie hali targowej przy ul. Bema. Z tego samego powodu zawaliła się hala magazynowa przy ul. Jasielskiej. Na szczęście nie doszło tam do tragedii.
Tymczasem pogoda nie sprzyja zarządcom i właścicielom domów. Wprawdzie mróz nieco zelżeje, ale już dzisiaj możemy spodziewać się kolejnych opadów śniegu. W nocy z czwartku na piątek meteorolodzy zapowiadają zamiecie. Przez noc ma spaść 6 cm śniegu. Będzie też mocno wiało - nawet do 60 km na godzinę.
- 4 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Kiedy z śnieg i lód spada z dachów na samochody
rockville
09.02.10, 21:53
Lod na dachach posesji powinien byc sprzatniety przez policje. Policjant, ktory na Piatkowie strzelal do zlodzieja telefonu komorkowego powinien te sople zestrzelic !!!»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć