Jak ciekawie uczyć o powstaniu wielkopolskim

Piotr Bojarski
08.02.2010 , aktualizacja: 08.02.2010 19:16
A A A Drukuj
Ponad pół miliona internautów zajrzało na stronę internetową www.27grudnia.pl. Głód wiedzy o powstaniu wielkopolskim jest ogromny, tylko jak go zaspokoić?
Inscenizacja wybuchu powstania wielkopolskiego w grudniu 2009 r.
Fot. Piotr Skórnicki / Agencja G
Inscenizacja wybuchu powstania wielkopolskiego w grudniu 2009 r.
Na to pytanie próbowali wczoraj odpowiedzieć historycy i metodycy nauczania podczas konferencji naukowej, zorganizowanej przez Urząd Marszałkowski, Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego oraz UAM.

Spotkaniu towarzyszyła dyskusja o dotychczasowym sposobie uczenia o powstaniu w szkołach. Wnioski z konferencji mają trafić do Ministerstwa Edukacji. A będzie ich sporo, bo - jak pokazała na wybranych przykładach dr Danuta Konieczka-Śliwińska - nauczanie o powstaniu wielkopolskim w szkołach jest dalekie od ideału: - W szkole podstawowej uczeń dowiaduje się, że takie powstanie było. W gimnazjum pozna najważniejsze jego postaci. Ale nawet w szkole ponadgimnazjalnej nie dowie się, jakie dokładnie były skutki powstania i kiedy się ono zakończyło - podsumowała krytyczny przegląd podręczników Konieczka-Śliwińska. Zaznaczyła jednak, że jest nadzieja w nowo powstających podręcznikach, bo ma się w nich znaleźć więcej informacji o zrywie Wielkopolan z grudnia 1918 r.

Prof. Bogusław Polak, wybitny znawca problematyki powstania, zwrócił uwagę na nowe tematy badawcze, które wciąż czekają na dogłębne i rzetelne zbadanie. Chodziło mu m.in. o reakcje Ententy na wybuch powstania w Wielkopolsce i słabo dotychczas znane naciski ze strony aliantów na dowództwo niemieckiego garnizonu, które w znaczący sposób wpłynęły na militarne losy powstania.

Dużo ciepłych słów padło natomiast pod adresem wielkopolskich mediów. - Dzięki mediom i dzięki obchodom 90-lecia powstanie wielkopolskie zostało spersonifikowane. Armia wielkopolska nie jest już wielką grupą społeczną, ale są to ludzie znani na poziomie powiatu, gminy czy parafii - mówił prof. Janusz Karwat (UAM). - Dzięki mediom wielu Wielkopolan odkryło, że ich dziadkowie czy pradziadkowie byli powstańcami. I było to dla nich powodem do dumy. To było bardzo budujące.

Podczas spotkania chwalono też m.in. wydane rok temu przez ,,Gazetę" zeszyty powstańcze. - Sam byłem świadkiem, jak w Żabikowie nauczyciele posługują się nimi w nauczaniu historii - wyznał profesor. Podkreślał znaczenie technik medialnych w upowszechnianiu wiedzy o powstaniu: - Stronę internetową www.27grudnia.pl odwiedziło ponad pół miliona internautów! - zaznaczył.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy