Jak ciekawie uczyć o powstaniu wielkopolskim
08.02.2010
, aktualizacja: 08.02.2010 19:16
Ponad pół miliona internautów zajrzało na stronę internetową www.27grudnia.pl. Głód wiedzy o powstaniu wielkopolskim jest ogromny, tylko jak go zaspokoić?
Na to pytanie próbowali wczoraj odpowiedzieć historycy i metodycy nauczania podczas konferencji naukowej, zorganizowanej przez Urząd Marszałkowski, Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego oraz UAM.
Spotkaniu towarzyszyła dyskusja o dotychczasowym sposobie uczenia o powstaniu w szkołach. Wnioski z konferencji mają trafić do Ministerstwa Edukacji. A będzie ich sporo, bo - jak pokazała na wybranych przykładach dr Danuta Konieczka-Śliwińska - nauczanie o powstaniu wielkopolskim w szkołach jest dalekie od ideału: - W szkole podstawowej uczeń dowiaduje się, że takie powstanie było. W gimnazjum pozna najważniejsze jego postaci. Ale nawet w szkole ponadgimnazjalnej nie dowie się, jakie dokładnie były skutki powstania i kiedy się ono zakończyło - podsumowała krytyczny przegląd podręczników Konieczka-Śliwińska. Zaznaczyła jednak, że jest nadzieja w nowo powstających podręcznikach, bo ma się w nich znaleźć więcej informacji o zrywie Wielkopolan z grudnia 1918 r.
Prof. Bogusław Polak, wybitny znawca problematyki powstania, zwrócił uwagę na nowe tematy badawcze, które wciąż czekają na dogłębne i rzetelne zbadanie. Chodziło mu m.in. o reakcje Ententy na wybuch powstania w Wielkopolsce i słabo dotychczas znane naciski ze strony aliantów na dowództwo niemieckiego garnizonu, które w znaczący sposób wpłynęły na militarne losy powstania.
Dużo ciepłych słów padło natomiast pod adresem wielkopolskich mediów. - Dzięki mediom i dzięki obchodom 90-lecia powstanie wielkopolskie zostało spersonifikowane. Armia wielkopolska nie jest już wielką grupą społeczną, ale są to ludzie znani na poziomie powiatu, gminy czy parafii - mówił prof. Janusz Karwat (UAM). - Dzięki mediom wielu Wielkopolan odkryło, że ich dziadkowie czy pradziadkowie byli powstańcami. I było to dla nich powodem do dumy. To było bardzo budujące.
Podczas spotkania chwalono też m.in. wydane rok temu przez ,,Gazetę" zeszyty powstańcze. - Sam byłem świadkiem, jak w Żabikowie nauczyciele posługują się nimi w nauczaniu historii - wyznał profesor. Podkreślał znaczenie technik medialnych w upowszechnianiu wiedzy o powstaniu: - Stronę internetową www.27grudnia.pl odwiedziło ponad pół miliona internautów! - zaznaczył.
Spotkaniu towarzyszyła dyskusja o dotychczasowym sposobie uczenia o powstaniu w szkołach. Wnioski z konferencji mają trafić do Ministerstwa Edukacji. A będzie ich sporo, bo - jak pokazała na wybranych przykładach dr Danuta Konieczka-Śliwińska - nauczanie o powstaniu wielkopolskim w szkołach jest dalekie od ideału: - W szkole podstawowej uczeń dowiaduje się, że takie powstanie było. W gimnazjum pozna najważniejsze jego postaci. Ale nawet w szkole ponadgimnazjalnej nie dowie się, jakie dokładnie były skutki powstania i kiedy się ono zakończyło - podsumowała krytyczny przegląd podręczników Konieczka-Śliwińska. Zaznaczyła jednak, że jest nadzieja w nowo powstających podręcznikach, bo ma się w nich znaleźć więcej informacji o zrywie Wielkopolan z grudnia 1918 r.
Prof. Bogusław Polak, wybitny znawca problematyki powstania, zwrócił uwagę na nowe tematy badawcze, które wciąż czekają na dogłębne i rzetelne zbadanie. Chodziło mu m.in. o reakcje Ententy na wybuch powstania w Wielkopolsce i słabo dotychczas znane naciski ze strony aliantów na dowództwo niemieckiego garnizonu, które w znaczący sposób wpłynęły na militarne losy powstania.
Dużo ciepłych słów padło natomiast pod adresem wielkopolskich mediów. - Dzięki mediom i dzięki obchodom 90-lecia powstanie wielkopolskie zostało spersonifikowane. Armia wielkopolska nie jest już wielką grupą społeczną, ale są to ludzie znani na poziomie powiatu, gminy czy parafii - mówił prof. Janusz Karwat (UAM). - Dzięki mediom wielu Wielkopolan odkryło, że ich dziadkowie czy pradziadkowie byli powstańcami. I było to dla nich powodem do dumy. To było bardzo budujące.
Podczas spotkania chwalono też m.in. wydane rok temu przez ,,Gazetę" zeszyty powstańcze. - Sam byłem świadkiem, jak w Żabikowie nauczyciele posługują się nimi w nauczaniu historii - wyznał profesor. Podkreślał znaczenie technik medialnych w upowszechnianiu wiedzy o powstaniu: - Stronę internetową www.27grudnia.pl odwiedziło ponad pół miliona internautów! - zaznaczył.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Szach Iranu na Ratajach. Co tam robił w ...
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Napad w centrum: Biznesmen stracił 700 tys. zł
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata 70-te
- Minęło 100 dni Term Maltańskich: ...
- Jak Maria Strzałko Poznań konserwowała ...





