Jak Justyna Kowalczyk - bieg wokół Rusałki

Violetta Szostak
07.02.2010 , aktualizacja: 07.02.2010 21:31
A A A Drukuj
- To są narty jeszcze radzieckie, jeżdżę na nich od 30 lat - demonstruje pani Ewa, przypina deski i rusza biegiem wokół Rusałki.
Bieg narciarski wokół jeziora Rusałka w Poznaniu, zorganizowany przez Radio Merkury
Fot. Tomasz Kamiński / Agencja Gazeta
Bieg narciarski wokół jeziora Rusałka w Poznaniu, zorganizowany przez Radio Merkury
Niedziela, mroźne przedpołudnie nad jeziorem Rusałka, brnę w śniegu. Wyprzedza mnie narciarz. - A gdzie narty? - woła. - Żałuję, że nie mam! - odkrzykuję. Kto był wczoraj nad Rusałką i widział blisko setkę uśmiechniętych ludzi biegnących na nartach, mógł tylko żałować, że nie jest jednym z nich. Spotkali się na rajdzie zorganizowanym przez Radio Merkury. Biegli ci, których uwiódł przykład Justyny Kowalczyk, i ci, którzy biegają od kilku dziesiątek lat.

Pan Jerzy poprawia czapeczkę z napisem "Bieg Piastów" i gazetę, którą włożył pod kombinezon. - Ech, tej gazety miało nie być widać, to stary sposób, żeby było cieplej - uśmiecha się. - Dziewiętnaście razy brałem udział w Biegu Piastów w Jakuszycach. W Poznaniu biegam najczęściej w Lasku Marcelińskim - opowiada.

- To nie jest trudne - przekonuje Michał Budzisz, lat 11. Biegnie z tatą, mama została w domu, bo nie lubi zimy.

- Jestem byłym mistrzem województwa w biatlonie. Tytuł zdobyłem w 1968 r. w Czarnkowie, miałem wtedy 18 lat - przedstawia się Jerzy Różycki. Przyjechał nad Rusałkę z Kościana, towarzyszy mu żona z aparatem fotograficznym.

- To są narty jeszcze radzieckie, jeżdżę na nich od 30 lat - demonstruje pani Ewa swoje deski. Biegnie z koleżanką. - Pani też to polecamy - zachęcają i ruszają wokół Rusałki.

Nie chodziło o wygraną, ale o to, żeby biec - niektórzy kończyli po jednym okrążeniu jeziora, inni robili kilka kółek. W nagrodę na mecie czekała gorąca herbata.

Radio Merkury zorganizowało narciarski rajd po raz pierwszy. - Wróciłem w tym roku z Jakuszyc i zacząłem namawiać kolegów z radia, żebyśmy wybrali się na Bieg Piastów. Sławek Bajew rzucił: "To pobiegnijmy najpierw wokół Rusałki. A może... zróbmy rajd" - opowiada Robert Mirzyński. - Justyna Kowalczyk znów w sobotę wspaniale zwyciężyła. To w dużym stopniu jej wina, że tutaj jesteśmy - mówił wczoraj przed startem Andrzej Ogórkiewicz. Zapowiadają, że jeśli śnieg zbyt szybko nie stopnieje, to zorganizują jeszcze jeden rajd na zamknięcie sezonu.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • Jak Justyna Kowalczyk - bieg wokół Rusałki kruk_0 08.02.10, 14:03

    Tegoroczna zima jest wyjątkowo piękna. Osoby o dobrej kondycji zachęcam do wzięcia udziału w tegorocznym Biegu Piastów. W tym roku otwarte są jeszcze listy na 50 km stylem klasycznym (6 »