Lewica szuka kandydata na prezydenta Poznania

Piotr Bojarski
07.02.2010 , aktualizacja: 07.02.2010 21:19
A A A Drukuj
Jak przekonać kogoś, by wziął udział w wyborach, nie mając szans na sukces - zastanawiają się desperacko liderzy SLD, Unii Pracy i innych partii lewicy.
Tomasz Lewandowski
Fot. Piotr Skórnicki / AG
Tomasz Lewandowski
- Chcemy zaprezentować naszego kandydata 9 marca podczas wizyty wyborczej Jerzego Szmajdzińskiego w Poznaniu - mówi Waldemar Witkowski, szef UP.

- Nie ma takiego planu - zaprzecza Tomasz Lewandowski, szef poznańskiego SLD, który prowadzi rozmowy z potencjalnymi kandydatami lewicy na prezydenta.

- Wizyty Szmajdzińskiego w Poznaniu będą dwie. Być może przedstawimy naszego kandydata na prezydenta podczas drugiej wizyty Szmajdzińskiego w maju - uściśla Marek Nawrot, sekretarz generalny SLD.

Ta rozbieżność zdań najlepiej pokazuje problem lewicy w Poznaniu: brakuje jej polityka, który mógłby powalczyć z obecnym prezydentem Poznania Ryszardem Grobelnym. - Poznań to wyjątkowo niewdzięczny teren dla lewicy - nie ukrywa Waldemar Witkowski, szef Unii Pracy.

W sondażu PBS ze stycznia kandydat lewicy może liczyć w Poznaniu na niespełna 3 proc. poparcia. Z takim "kapitałem" nie ma co liczyć choćby na drugą turę wyborów.

- Lewandowski prowadzi desperackie rozmowy, bo nikt nie chce startować jako kandydat lewicy - mówi dobrze zorientowany członek poznańskiego SLD. - Obawiam się, że jeśli kogoś wskażą, będzie to osoba z łapanki.

Lewandowski zaprzecza jednak, by sytuacja wyglądała aż tak tragicznie. - Cały czas prowadzę rozmowy. Mogę powiedzieć tylko tyle, że naszym kandydatem będzie osoba związana z działalnością społeczną, która nie będzie wzbudzała wątpliwości, że to akurat ona reprezentuje lewicę - mówi tajemniczo szef poznańskiego SLD. Nie wyklucza, że kandydatem lewicy może być kobieta, jest natomiast pewny, że kandydat lewicy będzie w stanie powalczyć o II turę wyborów - niezależnie od tego, czy Ryszard Grobelny będzie kandydatem PO, czy nie.

- Rozmowy prowadzimy z trzema kandydatami. Dwóch się ciągle namyśla, a trzeci jest już bliski podjęcia decyzji - zdradza jeden z członków władz poznańskiego SLD.

Kandydat lewicy nie będzie związany z konkretną partią, za to ma przyciągnąć wyborców Platformy i dać dobry wynik liście wyborczej lewicy. - To ma być fachowiec, a do tego atrakcyjny dla wyborców - wyjaśnia Witkowski.

Lewica chciała, by jej kandydatem był Bogusław Zalewski, były prezes MTP. Ten jednak odmówił.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy