Masakrujący raport o miejskich inwestycjach utajniono
05.02.2010
, aktualizacja: 05.02.2010 20:00
Renomowana firma Deloitte na zlecenie Urzędu Miasta za 150 tys. zł przeprowadziła audyt działalności Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych. I nie pozostawili na nim suchej nitki. Co na to urzędnicy? Na kilka lat utajnili audyt, a dziś twierdzą, że nic się nie stało
ZOBACZ TAKŻE
- "Rz": Najlepsi urzędnicy będą zarabiać więcej (08-02-10, 07:32)
- Audytorzy masakrują ZKZL - mówi Szymon Szynkowski vel Sęk, przewodniczący komisji rewizyjnej rady miasta. - Z dokumentu wyłania się obraz instytucji, w której panował totalny bałagan, nikt niczego nie kontrolował, nie zastanawiał się nad kosztami - wylicza. I zastanawia się nad powiadomieniem o sprawie prokuratury.
Audyt powstał w grudniu 2006 r. i dotyczy lat 2001-06, kiedy dyrektorem ZKZL był kojarzony z PiS Waldemar Flugel. Dlaczego piszemy o tym dopiero teraz? Bo urząd audyt utajnił. Nie chce pokazać go dziennikarzom. Twierdzi, że to informacja wewnętrzna, a nie publiczna. Ale kilka dni temu z audytem zapoznał się radny Szynkowski.
Audytorzy przeanalizowali rewitalizację kamienicy przy ul. Dąbrowskiego 42, budowę bloków socjalnych przy ul. Darzyborskiej i Karpackiej i termomodernizację kamienic.
Lista zarzutów Deloitte pod adresem ZKZL jest długa. Od złego przygotowania inwestycji, przez nierzetelne organizowanie przetargów i brak nadzoru nad inwestycjami, aż po ich nieprawidłowy odbiór. Co audytorzy zarzucają ZKZL, co sądzi o tym wiceprezydent Mirosław Kruszyński, który nadzoruje ZKZL?
**Nie wiadomo, na jakiej podstawie ZKZL szacował koszty inwestycji. Nikt szacunków nie weryfikował. ZKZL nie przygotowywał analiz celowości i opłacalności inwestycji.
** Przy budowie na ul. Darzyborskiej Deloitte zarzuca ZKZL rozbicie zamówień na mniejsze zlecenia. Dzięki temu nie trzeba było organizować przetargu, prace zlecono dowolnie wybranej firmie. Inny przetarg na tę inwestycję był sformułowany tak nieprecyzyjnie, że firmy zadały aż sto zapytań. Ostatecznie zwyciężyła firma, która za prace chciała o 500 tys. zł więcej niż inni oferenci. - Audytorzy piszą, że postępowanie przetargowe było nierzetelne - zaznacza Szynkowski.
**ZKZL nie prowadził nadzoru nad inwestycjami. Umowa pomiędzy ZKZL a jednym z wykonawców zakładała comiesięczne raporty o stanie prac. One nigdy nie powstały, a ZKZL nie zwrócił się o przygotowanie raportów. Kruszyński: - Dyrektor Flugel stosował inne metody nadzoru.
**Deloitte wykryło, że ZKZL płacił wykonawcom na długo przed umownym terminem zapłaty. Zdaniem audytorów może to świadczyć o nielegalnym "kredytowaniu budowy", czyli płaceniu za roboty jeszcze niewykonane. Kruszyński: - Sprawdziliśmy to. Nie wystawiano faktur na niewykonane roboty. ZKZL wypłacał po prostu zaliczki.
**Źle prowadzono odbiór inwestycji. Audytorzy nie otrzymali protokołów zdawczo-odbiorczych ani projektów wykonawczych. W jednym z przypadków inwestor zadeklarował, że dokumentacja... spłonęła i nie da się jej odtworzyć.
**W przypadku inwestycji na ul. Darzyborskiej pracownicy ZKZL podpisali protokół odbioru robót w dniu, w którym dopiero mieli zgłosić rozpoczęcie prac do państwowego inspektora nadzoru budowlanego. Kruszyński: - Co w tym złego? To nieścisłość w dokumentach, którą wyprostowaliśmy potem. Ale nie żadne nadużycie. Choć zgadzam się, że tak nie powinno się robić.
**Przy rewitalizacji kamienicy przy ul. Dąbrowskiego te same osoby, tego samego dnia podpisały protokół odbioru tych samych prac na dwie kwoty: 240 i 420 tys. zł. Kruszyński: - Sprawdziliśmy. Pierwsza kwota dotyczy nadzoru, a druga wykonawstwa.
**ZKZL przy zawieraniu umów nigdy nie korzystał z pomocy radcy prawnego.
Deloitte ostrzegł miasto, że dalsze funkcjonowanie ZKZL na takich zasadach grozi niezrealizowaniem planów rewitalizacyjnych miasta, nieuprawnionym wydawaniem środków publicznych oraz możliwymi poważnymi zarzutami ze strony kontroli zewnętrznej (np. Urzędu Skarbowego) ze względu na dokonywanie płatności za prace niewykonane. I zalecił zwiększenie nadzoru nad ZKZL i prowadzenie regularnych audytów zewnętrznych. Co na to miasto? - Dyrektor ZKZL nie zgodził się z tymi zarzutami, powstały dwa sprzeczne stanowiska - jego i audytorów - tłumaczy Kruszyński. - Zleciłem więc Biuru Audytu Wewnętrznego i Kontroli wypracowania stanowiska, zgodnie z którym powinien pracować dyrektor ZKZL - dodaje.
- Raport, zgodnie z przyjętym przez firmę audytującą założeniem, miał stanowić materiał pomocny przy doskonaleniu funkcjonowania ZKZL i z taką intencją został przekazany dyrektorowi ZKZL, jednakże - zważywszy na wspomnianą, głęboką różnicę stanowisk - bez narzucania sposobu i zakresu uwzględnienia zawartych w raporcie wniosków - napisał do nas Ryszard Żukowski, dyrektor biura audytu wewnętrznego. A to oznacza, że dyrektor Flugel mógł schować audyt do szuflady i o nim zapomnieć.
- Sprawa rozbija się o różne pojmowanie prowadzenia inwestycji przez dyrektora ZKZL i audytorów - uważa Kruszyński. - Nie było żadnych podstaw do wyciągania konsekwencji służbowych wobec dyrektora Flugela, odwoływania go czy ukarania. Nie naruszył prawa, ani żadnych obowiązujących w ZKZL procedur - dodaje.
Flugel pracował na swoim stanowisku aż do marca 2008 r., kiedy sam zrezygnował z szefowania ZKZL. Obecnie pracuje we wrocławskiej spółce miejskiej zajmującej się budową stadionu na Euro 2012. - Jestem na urlopie, nie mam czasu rozmawiać na ten temat - powiedział nam wczoraj Flugel. - Prawie cztery lata temu nie zgodziłem się z tym audytem i zdania nie zmieniłem.
Czy od czasu audytu coś się zmieniło w zarządzaniu ZKZL? - Przyszedł nowy dyrektor i ma jeszcze inny pogląd na prowadzenie inwestycji - mówi Kruszyński.
- 16 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
16 głosów
-
Jak wyglądały miejskie inwestycje w Poznaniu. N...
rockville
05.02.10, 22:08
Kilka miesiecy temu, na Piatkowie, przy uciesze poznanskich osilkow, policjant strzelal do zlodzieja telefonu komorkowego . Trzeba tego policjanta wyslac do Urzedu miasta, aby zrobil »
-
Pan Kruszyński
webek
06.02.10, 03:45
Ów Pan jest zwolennikiem i osobą odpowiedzialną za powstanie spalarni odpadów.Jak widać to bardzo kompetentny fachowiec, zna się na nadzorze dużychinwestycji i wszystko potrafi wyjaśnić. »
-
Masakrujący? a co to za sformułowanie?
tsuranni
06.02.10, 12:09
następny cienki dziennikarzyna po prywatnej pożal się Boże "wyższej" szkółce»
Najczęściej czytane24 htydzień




