Kresowa się wyprowadza. Będzie w okolicach deptaka
04.02.2010
, aktualizacja: 04.02.2010 18:37
Właściciele działającej w poznańskim Arsenale restauracji znaleźli nowy lokal. Wiosną przy galerii ruszy klub muzyczny
- Ludzie piszą: "Telefon państwa nie odbiera, więc piszę mailem. Rezerwuję stolik na 5 lutego" - mówi Anna Śliwińska, właścicielka Kresowej. "Rezerwacja nie jest możliwa" - odpowiada. - Mamy wyłączony telefon i wodę. Prądu i gazu galeria odciąć nie mogła, są osobne umowy.
Restauracja z kresową kuchnią, prowadzona przez Annę i Henryka Śliwińskich przez 16 lat, działała przy galerii miejskiej Arsenał. Dwa lata temu dyrektor galerii Wojciech Makowiecki zaczął szukać kogoś, kto rozkręci w centrum Starego Rynku działalność kulturalną, przyciągnie do Arsenału młodych ludzi. Przetarg wygrał Benek Ejgierd, właściciel klubokawiarni Meskal znanej z koncertów, przedstawień teatralnych i spotkań dyskusyjnych.
Kresowej w grudniu wygasła umowa najmu, pisaliśmy o tym w "Gazecie". Restauratorzy do tej pory jednak nie zwolnili lokalu. Makowiecki wniósł do sądu pozew o eksmisję.
Dziś pośrodku restauracji stolarz odkręca podwieszany sufit z karykaturami gości Kresowej. - Przeprowadzamy się w okolice deptaka, przenosimy meble i fotogramy. Najpóźniej jutro podpiszemy umowę z właścicielem budynku - zapowiada Śliwińska. - Już na Kaziuki, w marcu, chcemy przyjmować gości w nowym miejscu.
Po wyprowadzce Kresowej, do Arsenału wejdzie ekipa remontowa Benka. - Remont potrwa dwa miesiące - szacuje Ejgierd. Wspólnie z gośćmi Meskala chce się zastanowić nad nazwą dla nowego miejsca. Wśród propozycji jest m.in. Radio HD (skrót od "high definition") i Prestiżowa. - Meskal jest fajnym miejscem dzięki ludziom, którzy tu przychodzą. Powinienem skonsultować z nimi nazwę nowego klubu - wyjaśnia Ejgierd. - Chcę też, byśmy zastanowili się, czy ma sens utrzymywanie Meskala. Prowadzenie dwóch klubów na podobnym poziomie może się okazać trudne.
Benek planuje spotkanie na połowę lutego: - Sobotnie przedpołudnie. Szczegóły ogłoszę na Facebooku.
Śliwińscy chcą, by Arsenał zgodził się na przeniesienie starego numeru Kresowej w nowe miejsce. - Przed przeprowadzką potrzebna byłaby także woda. Wyłączono nam ją z dnia na dzień, a musimy porządnie umyć kuchenne sprzęty - tłumaczy Śliwińska.
- To możliwe, ale najpierw muszę zobaczyć formalny wniosek - zaznacza Makowiecki.
Chociaż gabinet dyrektora dzieli od restauracji ledwie kilkadziesiąt kroków, Makowiecki porozumiewa się ze Śliwińskimi wyłącznie przez pisma. Dyrektor galerii przyznaje, że całkowicie stracił zaufanie do ustnych umów: - Dopiero, gdy podpiszemy umowę przekazania lokalu, uwierzę, że Kresowa się wyprowadza. Wtedy też wycofam pozew o eksmisję.
Restauracja z kresową kuchnią, prowadzona przez Annę i Henryka Śliwińskich przez 16 lat, działała przy galerii miejskiej Arsenał. Dwa lata temu dyrektor galerii Wojciech Makowiecki zaczął szukać kogoś, kto rozkręci w centrum Starego Rynku działalność kulturalną, przyciągnie do Arsenału młodych ludzi. Przetarg wygrał Benek Ejgierd, właściciel klubokawiarni Meskal znanej z koncertów, przedstawień teatralnych i spotkań dyskusyjnych.
Kresowej w grudniu wygasła umowa najmu, pisaliśmy o tym w "Gazecie". Restauratorzy do tej pory jednak nie zwolnili lokalu. Makowiecki wniósł do sądu pozew o eksmisję.
Dziś pośrodku restauracji stolarz odkręca podwieszany sufit z karykaturami gości Kresowej. - Przeprowadzamy się w okolice deptaka, przenosimy meble i fotogramy. Najpóźniej jutro podpiszemy umowę z właścicielem budynku - zapowiada Śliwińska. - Już na Kaziuki, w marcu, chcemy przyjmować gości w nowym miejscu.
Po wyprowadzce Kresowej, do Arsenału wejdzie ekipa remontowa Benka. - Remont potrwa dwa miesiące - szacuje Ejgierd. Wspólnie z gośćmi Meskala chce się zastanowić nad nazwą dla nowego miejsca. Wśród propozycji jest m.in. Radio HD (skrót od "high definition") i Prestiżowa. - Meskal jest fajnym miejscem dzięki ludziom, którzy tu przychodzą. Powinienem skonsultować z nimi nazwę nowego klubu - wyjaśnia Ejgierd. - Chcę też, byśmy zastanowili się, czy ma sens utrzymywanie Meskala. Prowadzenie dwóch klubów na podobnym poziomie może się okazać trudne.
Benek planuje spotkanie na połowę lutego: - Sobotnie przedpołudnie. Szczegóły ogłoszę na Facebooku.
Śliwińscy chcą, by Arsenał zgodził się na przeniesienie starego numeru Kresowej w nowe miejsce. - Przed przeprowadzką potrzebna byłaby także woda. Wyłączono nam ją z dnia na dzień, a musimy porządnie umyć kuchenne sprzęty - tłumaczy Śliwińska.
- To możliwe, ale najpierw muszę zobaczyć formalny wniosek - zaznacza Makowiecki.
Chociaż gabinet dyrektora dzieli od restauracji ledwie kilkadziesiąt kroków, Makowiecki porozumiewa się ze Śliwińskimi wyłącznie przez pisma. Dyrektor galerii przyznaje, że całkowicie stracił zaufanie do ustnych umów: - Dopiero, gdy podpiszemy umowę przekazania lokalu, uwierzę, że Kresowa się wyprowadza. Wtedy też wycofam pozew o eksmisję.
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Kresowa się wyprowadza. Będzie w okolicach deptaka
jarekaczynski
04.02.10, 19:09
ale o co chodzi tym z Kresowej, nie płacili, więc sprawa prosta! Sa lepszepomysły na to miejsce, co pokazał festiwal Animator. A to pierwsze zdanie poprostu żen - o jak przykro! Nie mozna »
Najczęściej czytane24 htydzień


