Cegielski pomoże w elektryfikacji Bangladeszu

leh
02.02.2010 , aktualizacja: 02.02.2010 20:06
A A A Drukuj
Poznańska firma może podpisać wart od 50 do 70 mln euro kontrakt na dostawę kilku silników do elektrowni w Bangladeszu. Ceglorz przymierza się też do sprzedaży Fabryki Silników Agregatowych.

Fot. Tomasz Kamiński / Agencja Gazeta
Prezes Cegielskiego Jarosław Lazurko spędził ostatnie dwa tygodnie w Azji. Najpierw z misją gospodarczą organizowaną przez marszałka województwa w Indiach nawiązywał kontakty biznesowe na tamtejszym rynku, a później pojechał do Bangladeszu. Co stamtąd przywiózł? - Bangladesz cierpi na duży niedostatek energii elektrycznej, dlatego tamtejszy rząd uruchomił dwa duże programy. W jednym z nich związanym z elektryfikacją obszarów wiejskich widzimy naszą szansę - mówi Lazurko. - Agencja ds. elektryfikacji gotowa jest bezprzetargowo zlecić nam budowę elektrowni na bazie dużych silników okrętowych w czterech lokalizacjach. W grę wchodzą dwie elektrownie o mocy 15 megawatów i dwie o mocy 10 megawatów. Wartość takiego kontraktu może wynieść od 50 do 70 mln euro - dodaje prezes HCP.

Lazurko zaznacza jednak, że cały projekt musi być najpierw spięty finansowo. Potrzebna będzie instytucja finansowa, która zapłaci Cegielskiemu za wykonane elektrownie i podpisze umowy z Azjatami dotyczące spłaty inwestycji z pieniędzy uzyskanych już ze sprzedaży energii. - Spłata będzie wieloletnia i gwarantowana przez rząd Bangladeszu - tłumaczy Lazurko.

W ciągu dwóch tygodni HCP ma dokonać kalkulacji inwestycji, a później eksperci firmy pojadą do Bangladeszu w miejsca wskazane przez tamtejszą agencję ds. elektryfikacji. I zweryfikują możliwości budowy elektrowni.

Dla Ceglorza kontrakt z Bangladeszem oznaczałby pracę w fabryce silników okrętowych na co najmniej kilka miesięcy. - Żeby przetrwać rok, nasza główna spółka potrzebuje zamówień na 12 silników. Na razie mamy kontrakty na dwa do elektrowni pod Londynem - mówi Lazurko.

Prezes Cegielskiego poinformował też wczoraj, że rozpoczęła się wycena przeznaczonej do prywatyzacji Fabryki Silników Agregatowych i Trakcyjnych. To najlepiej radząca sobie spółka w całej grupie HCP. - Mamy podpisane listy intencyjne z dwiema firmami zainteresowanymi kupnem fabryki. W środę z wizytą przyjadą też Hiszpanie, którzy mają ten sam profil produkcji i także interesują się naszą spółką - ujawnił Lazurko.

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów