Bilet roczny na raty: nowy pomysł dla pasażerów MPK
02.02.2010
, aktualizacja: 01.02.2010 19:38
Zamiast co miesiąc stać w kolejce, by doładować komkartę, będziemy mogli zrobić to przez internet. A za sieciówkę zapłacimy mniej, niż do tej pory. Zarząd Transportu Miejskiego chce wprowadzić roczny bilet abonamentowy
Zbigniew Rusak, szef ZTM: - Dziś bilet roczny jest zbyt dużym wydatkiem dla wielu mieszkańców. Szukamy rozwiązania, które poprawiłoby jego dostępność. Chcemy wprowadzać preferencje dla osób stale korzystających z komunikacji miejskiej - mówi.
Normalna sieciówka na rok kosztuje w Poznaniu 880 zł. Kupując ją, zamiast comiesięcznego doładowywania komkarty, oszczędzamy 92 zł. To daje nam miesiąc darmowych podróży i jeszcze 11 zł w portfelu. Ale takich sieciówek w zeszłym roku sprzedało się tylko 1,2 tys. - niewiele osób stać na wyłożenie od razu tak dużej sumy. Dla porównania, w 2009 r. ZTM sprzedał niemal 318 tys. sieciówek na 30 dni.
ZTM chce zachęcić pasażerów, by kupowali bilet na rok, ale nie płaciliby za niego całej kwoty z góry, tylko co miesiąc. Bilety abonamentowe działają z powodzeniem w Niemczech. - Jak podpiszę roczną umowę na sieciówkę w Mannheim, to zapłacę za nią 31 euro. Gdybym miał doładowywać ją co miesiąc, to za każdym razem zapłaciłbym 57 euro - opowiada dr Michał Beim z UAM, który jest aktualnie na stypendium w Niemczech. - To wygodna oferta, bilet pozwala mi dodatkowo na podróżowanie po całym regionie, a nie tylko po samym mieście Nie trzeba nigdzie biegać, by przedłużyć bilet. Co miesiąc związek transportowy pobiera z konta pasażerów pieniądze i bilety doładowuje się automatycznie - dodaje.
Na jakich zasadach bilet abonamentowy mógłby działać w Poznaniu? ZTM dopiero pracuje nad pomysłem, więc o szczegółach jeszcze nie można mówić. - Chodzi nam też o kwestie prawne. Co zrobić z osobami, które będą chciały zerwać roczną umowę? Czy można nałożyć na nie jakieś kary? - zastanawia się Rusak. Nie wie też, ile kosztowałby taki bilet.
Dr Beim: - By poznański bilet abonamentowy był naprawdę atrakcyjny, powinien dawać większe oszczędności niż 92 zł. Warto obniżyć cenę biletów rocznych, nawet przy jednoczesnej podwyżce miesięcznych sieciówek. Można też dołożyć dodatkowe przywileje, np. możliwość podróżowania po podmiejskich strefach. Chodzi o to, by mieszkańcy przywiązali się na stałe do komunikacji publicznej, i by zakup biletu abonamentowego opłacał się nawet wtedy, gdy wyjeżdżamy z Poznania na kilka wakacyjnych tygodni.
To nie koniec zmian w biletach. Do końca roku MPK musi wymienić stare kasowniki w tramwajach. Po zakończeniu tej operacji ZTM będzie mógł wprowadzić bilety przystankowe, które na razie obowiązują tylko w autobusach. - Te bilety mają obowiązywać na krótkich przyjazdach. Na razie nie wiemy, ile będą kosztować i ile przystanków pozwolą przejechać - mówi Rusak.
Wiosną lub jesienią ZTM chce przeprowadzić badania marketingowe dotyczące nowych propozycji dla pasażerów. A co sądzą o tym poznaniacy?
- To dobre pomysły. Taka sieciówka roczna byłaby opłacalna i wygodna. Nie trzeba pamiętać o jej doładowywaniu ani stać w kolejce do okienka - mówi pani Anna, którą spotkaliśmy na przystanku przy pl. Wolności. - Jeszcze bardziej podobają mi się bilety przystankowe, bo kasując je, płacimy za podróż, a nie stanie w korkach - zaznacza.
Czy bilety abonamentowe będą też atrakcyjne dla przyjezdnych studentów? - To zależy od ich ceny. Jeśli taki bilet w przeliczeniu będzie tańszy, niż doładowywanie komkarty tylko w miesiącach akademickich, to na pewno się na niego zdecyduję - mówi Maciej, student informatyki z Rzeszowa.
Z biletu abonamentowego i przystankowego w tramwajach skorzystamy pewnie najwcześniej za kilkanaście miesięcy. Ale już na jednej z zimowych sesji radni mają zająć się innymi propozycjami dyr. Rusaka. Chce on wprowadzić bilety na dwie i trzy doby. Ma to być rozwiązanie weekendowe, np. dla turystów. Chce też uruchomić bilet rodzinny dla maksymalnie dwóch osób dorosłych i trójki dzieci. Zależy mu również na szybkim wprowadzeniu podziału taryf na strefy miejską i podmiejskie.
Co na to radni? - Propozycje wydają się godne poparcia, ale czekamy na konkrety - mówi Mariusz Wiśniewski (PO).
- Poprzemy wszystkie pomysły, które racjonalizują korzystanie z transportu miejskiego. Takim są np. bilety przystankowe. Ale wszystko zależy od ich ceny - podkreśla Tomasz Lewandowski (SLD).
Normalna sieciówka na rok kosztuje w Poznaniu 880 zł. Kupując ją, zamiast comiesięcznego doładowywania komkarty, oszczędzamy 92 zł. To daje nam miesiąc darmowych podróży i jeszcze 11 zł w portfelu. Ale takich sieciówek w zeszłym roku sprzedało się tylko 1,2 tys. - niewiele osób stać na wyłożenie od razu tak dużej sumy. Dla porównania, w 2009 r. ZTM sprzedał niemal 318 tys. sieciówek na 30 dni.
ZTM chce zachęcić pasażerów, by kupowali bilet na rok, ale nie płaciliby za niego całej kwoty z góry, tylko co miesiąc. Bilety abonamentowe działają z powodzeniem w Niemczech. - Jak podpiszę roczną umowę na sieciówkę w Mannheim, to zapłacę za nią 31 euro. Gdybym miał doładowywać ją co miesiąc, to za każdym razem zapłaciłbym 57 euro - opowiada dr Michał Beim z UAM, który jest aktualnie na stypendium w Niemczech. - To wygodna oferta, bilet pozwala mi dodatkowo na podróżowanie po całym regionie, a nie tylko po samym mieście Nie trzeba nigdzie biegać, by przedłużyć bilet. Co miesiąc związek transportowy pobiera z konta pasażerów pieniądze i bilety doładowuje się automatycznie - dodaje.
Na jakich zasadach bilet abonamentowy mógłby działać w Poznaniu? ZTM dopiero pracuje nad pomysłem, więc o szczegółach jeszcze nie można mówić. - Chodzi nam też o kwestie prawne. Co zrobić z osobami, które będą chciały zerwać roczną umowę? Czy można nałożyć na nie jakieś kary? - zastanawia się Rusak. Nie wie też, ile kosztowałby taki bilet.
Dr Beim: - By poznański bilet abonamentowy był naprawdę atrakcyjny, powinien dawać większe oszczędności niż 92 zł. Warto obniżyć cenę biletów rocznych, nawet przy jednoczesnej podwyżce miesięcznych sieciówek. Można też dołożyć dodatkowe przywileje, np. możliwość podróżowania po podmiejskich strefach. Chodzi o to, by mieszkańcy przywiązali się na stałe do komunikacji publicznej, i by zakup biletu abonamentowego opłacał się nawet wtedy, gdy wyjeżdżamy z Poznania na kilka wakacyjnych tygodni.
To nie koniec zmian w biletach. Do końca roku MPK musi wymienić stare kasowniki w tramwajach. Po zakończeniu tej operacji ZTM będzie mógł wprowadzić bilety przystankowe, które na razie obowiązują tylko w autobusach. - Te bilety mają obowiązywać na krótkich przyjazdach. Na razie nie wiemy, ile będą kosztować i ile przystanków pozwolą przejechać - mówi Rusak.
Wiosną lub jesienią ZTM chce przeprowadzić badania marketingowe dotyczące nowych propozycji dla pasażerów. A co sądzą o tym poznaniacy?
- To dobre pomysły. Taka sieciówka roczna byłaby opłacalna i wygodna. Nie trzeba pamiętać o jej doładowywaniu ani stać w kolejce do okienka - mówi pani Anna, którą spotkaliśmy na przystanku przy pl. Wolności. - Jeszcze bardziej podobają mi się bilety przystankowe, bo kasując je, płacimy za podróż, a nie stanie w korkach - zaznacza.
Czy bilety abonamentowe będą też atrakcyjne dla przyjezdnych studentów? - To zależy od ich ceny. Jeśli taki bilet w przeliczeniu będzie tańszy, niż doładowywanie komkarty tylko w miesiącach akademickich, to na pewno się na niego zdecyduję - mówi Maciej, student informatyki z Rzeszowa.
Z biletu abonamentowego i przystankowego w tramwajach skorzystamy pewnie najwcześniej za kilkanaście miesięcy. Ale już na jednej z zimowych sesji radni mają zająć się innymi propozycjami dyr. Rusaka. Chce on wprowadzić bilety na dwie i trzy doby. Ma to być rozwiązanie weekendowe, np. dla turystów. Chce też uruchomić bilet rodzinny dla maksymalnie dwóch osób dorosłych i trójki dzieci. Zależy mu również na szybkim wprowadzeniu podziału taryf na strefy miejską i podmiejskie.
Co na to radni? - Propozycje wydają się godne poparcia, ale czekamy na konkrety - mówi Mariusz Wiśniewski (PO).
- Poprzemy wszystkie pomysły, które racjonalizują korzystanie z transportu miejskiego. Takim są np. bilety przystankowe. Ale wszystko zależy od ich ceny - podkreśla Tomasz Lewandowski (SLD).
- 12 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Bilet roczny na raty: nowy pomysł dla pasażerów...
real-janosik1
02.02.10, 09:45
Najwazniejsze byloby usprawnic plynnosc jazdy tranwaju.Usunac poprzez automatyke zbedne stania na kazdych swiatlach. Technikapozwalalaby zmniejszyc czas oczekiwania do 30 sek.»
-
To wciąż za mało.
pozahoryzontem
02.02.10, 11:02
Ja doładowuję KOM-Kartę co 3 miesiące i w połowie miesiąca, więc nigdy nie stoję w żadnych kolejkach. Niestety zysk na tym jest niewielki. Pomysł biletu rocznego na raty i możliwość »
-
Bilet roczny na raty: nowy pomysł dla pasażerów...
bq
02.02.10, 13:24
"Warto obniżyć cenę biletów rocznych, nawet przy jednoczesnej podwyżcemiesięcznych sieciówek. "Obawiam się, że z tego pomysłu zostanie tylko podwyżka miesięcznych sieciówek.»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Kto wygrał w Jarocinie? Różnica pięciu głosów!
- Poznaniacy chętniej jeżdżą komunikacja miejską
- Kierowco! Fotoradar czeka na ciebie na...
- Antysemicka historia wznowiona: O cudzie ...
- Niewinne kobiety na stosie. Przeklęte miasto?
- "Kłuli nożem hostie": antysemicka ...
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Szach Iranu na Ratajach. Co tam robił w ...
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Jak Maria Strzałko Poznań konserwowała ...
- Napad w centrum: Biznesmen stracił 700 tys. zł
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata 70-te
- Minęło 100 dni Term Maltańskich: ...





