Poznańskie uczelnie jak Sorbona? To możliwe
19.01.2010
, aktualizacja: 19.01.2010 18:24
Jedna duża uczelnia zamiast kilku mniejszych to dobre rozwiązanie także dla studentów - twierdzą rektorzy poznańskich szkół wyższych
ZOBACZ TAKŻE
- Uczelnie powinny się łączyć, a studenci płacić czesne (18-01-10, 19:15)
- Bardzo dobry dokument. Na pewno jest dobrym punktem wyjścia do dyskusji - mówi prof. Marian Gorynia, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego.
Prof. Jerzy Woźnicki z Fundacji Rektorów Polskich przedstawił poznaniakom strategię rozwoju szkolnictwa wyższego do roku 2020. Alternatywną wobec strategii powstającej na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, bo stworzoną przez samych naukowców. Główny cel: wprowadzić polskie uczelnie do międzynarodowych rankingów.
Ranking szanghajski, uważany dziś za najbardziej prestiżowy, premiuje duże uczelnie. Dlatego autorzy strategii chcieliby, aby polskie szkoły wyższe łączyły się w superuniwersytety. - Dokument nie precyzuje, jak dokładnie miałaby wyglądać taka federacja. Trudno dziś powiedzieć np., czy Uniwersytet im. Adama Mickiewicza wszedłby do niej jako całość, czy tylko wybranymi wydziałami - mówi prorektor UAM, prof. Zbigniew Pilarczyk.
Największa poznańska uczelnia już teraz zmierza do związania się z sąsiadami z miasta. - Rektor Uniwersytetu Medycznego prowadzi rozmowy z UAM. Jako federacja mielibyśmy większe szanse na duże granty badawcze - mówi rzecznik UM, dr Marek Ruchała.
Jedna duża uczelnia zamiast kilku mniejszych to dobre rozwiązanie także dla studentów. Dziś ekonomię i zarządzanie można studiować w niemal każdej poznańskiej szkole wyższej. - Tak jest w przypadku wielu kierunków - zaznacza Gorynia. - Dochodzi do rozproszenia środków i kompetencji.
W Krakowie rektor Akademii Medycznej musiał zrzec się posady, gdy jego szkoła stawała się częścią Uniwersytetu Jagiellońskiego. Poznańskie uczelnie skłaniają się raczej ku tworzeniu sieci autonomicznych szkół. Na scenie międzynarodowej poznański ośrodek akademicki występowałby jednak jako całość. - Podobnie jak Sorbona, która przecież też jest zrzeszeniem - zauważa Ruchała.
Strategia przewiduje też, że od 2015 roku studenci będą pokrywać część kosztów nauki. Czesne, równe dla wszystkich, miałoby wynosić ok. 2,5 tys. zł rocznie. - Czy to nie doprowadzi do sytuacji, w której student, wiedząc, że i tak musi płacić, wybierze słabszą uczelnię, w której będzie mu łatwiej? - zastanawia się prof. Rafał Drozdowski z UAM. - Wprowadzenie opłat jest rzeczą nieuchronną - podkreśla jednak. - Mobilizuje studentów i czyni system sprawiedliwszym. Już dziś 60 proc. studentów płaci za naukę.
Rektorom zależy, by studenci mieli łatwy dostęp do kredytów. - Nie możemy się zgodzić, by lekarzem mógł zostać tylko bogaty - mówi Ruchała.
- Opłaty to kwestia przyszłości. Dziś na pobieranie czesnego na studiach stacjonarnych nie pozwala uczelniom publicznym konstytucja - przypomina prof. Adam Hamrol, rektor Politechniki Poznańskiej.
Prof. Jerzy Woźnicki z Fundacji Rektorów Polskich przedstawił poznaniakom strategię rozwoju szkolnictwa wyższego do roku 2020. Alternatywną wobec strategii powstającej na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, bo stworzoną przez samych naukowców. Główny cel: wprowadzić polskie uczelnie do międzynarodowych rankingów.
Ranking szanghajski, uważany dziś za najbardziej prestiżowy, premiuje duże uczelnie. Dlatego autorzy strategii chcieliby, aby polskie szkoły wyższe łączyły się w superuniwersytety. - Dokument nie precyzuje, jak dokładnie miałaby wyglądać taka federacja. Trudno dziś powiedzieć np., czy Uniwersytet im. Adama Mickiewicza wszedłby do niej jako całość, czy tylko wybranymi wydziałami - mówi prorektor UAM, prof. Zbigniew Pilarczyk.
Największa poznańska uczelnia już teraz zmierza do związania się z sąsiadami z miasta. - Rektor Uniwersytetu Medycznego prowadzi rozmowy z UAM. Jako federacja mielibyśmy większe szanse na duże granty badawcze - mówi rzecznik UM, dr Marek Ruchała.
Jedna duża uczelnia zamiast kilku mniejszych to dobre rozwiązanie także dla studentów. Dziś ekonomię i zarządzanie można studiować w niemal każdej poznańskiej szkole wyższej. - Tak jest w przypadku wielu kierunków - zaznacza Gorynia. - Dochodzi do rozproszenia środków i kompetencji.
W Krakowie rektor Akademii Medycznej musiał zrzec się posady, gdy jego szkoła stawała się częścią Uniwersytetu Jagiellońskiego. Poznańskie uczelnie skłaniają się raczej ku tworzeniu sieci autonomicznych szkół. Na scenie międzynarodowej poznański ośrodek akademicki występowałby jednak jako całość. - Podobnie jak Sorbona, która przecież też jest zrzeszeniem - zauważa Ruchała.
Strategia przewiduje też, że od 2015 roku studenci będą pokrywać część kosztów nauki. Czesne, równe dla wszystkich, miałoby wynosić ok. 2,5 tys. zł rocznie. - Czy to nie doprowadzi do sytuacji, w której student, wiedząc, że i tak musi płacić, wybierze słabszą uczelnię, w której będzie mu łatwiej? - zastanawia się prof. Rafał Drozdowski z UAM. - Wprowadzenie opłat jest rzeczą nieuchronną - podkreśla jednak. - Mobilizuje studentów i czyni system sprawiedliwszym. Już dziś 60 proc. studentów płaci za naukę.
Rektorom zależy, by studenci mieli łatwy dostęp do kredytów. - Nie możemy się zgodzić, by lekarzem mógł zostać tylko bogaty - mówi Ruchała.
- Opłaty to kwestia przyszłości. Dziś na pobieranie czesnego na studiach stacjonarnych nie pozwala uczelniom publicznym konstytucja - przypomina prof. Adam Hamrol, rektor Politechniki Poznańskiej.
- 36 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
21 głosów
-
Poznańskie uczelnie jak Sorbona? To możliwe
goove
19.01.10, 20:55
>> 60% już płaci z naukęWidać, że nadchodzi kolejna era liberalnego równania w dół. Dobrze Ci? My już się postaramy abyś gryzł ziemię jak cała reszta. »
-
Panie Boże ratuj.
moritani
19.01.10, 21:40
Przerażające. Nadal fetysz koncentracji, i to w nauce? To obniży koszt wykładów (nauczanie nie pokrywa się z badaniami naukowymi), o jeden profesor na jednym etacie, „obsłuży” »
-
Wcześniej się dzieliły teraz łączą
patrze_i_mysle
19.01.10, 22:41
Żądają opłaty, ale czy dadzą wtedy lepszy towar? Ile_złotych_warte_są_studia?»
Najczęściej czytane24 htydzień





