Stare koryto Warty: parking pod niby-rzeką
05.01.2010
, aktualizacja: 04.01.2010 19:59
Podziemne parkingi w starym korycie Warty, a nad nimi system basenów imitujących rzekę? Radni są za. - Zyskalibyśmy ładny zakątek miasta i moglibyśmy wyczyścić z samochodów uliczki przy Stary Rynku - mówią
Los starego koryta Warty ma rozstrzygnąć plan zagospodarowania dla Chwaliszewa, którym zajmuje się właśnie Miejska Pracownia Urbanistyczna. Jedna z koncepcji wykorzystania tego terenu zakłada zbudowanie na powierzchni "sztucznej rzeki", czyli systemu basenów z zamkniętym obiegiem wody, a wzdłuż niej bulwarów spacerowych. Pod nią zaś znalazłyby się podziemne parkingi.
Ten pomysł podoba się radnym i chcą, by znalazł się w planie zagospodarowania. - To byłby ładny zakątek miasta. Jednocześnie udałoby się przenieść część samochodów parkujących w śródmieściu pod ziemię. Moglibyśmy zlikwidować miejsca parkingowe na ul. Garbary i na wąskich uliczkach przylegających do Starego Rynku - uważa Wojciech Kręglewski, przewodniczący komisji polityki przestrzennej.
Taka inwestycja to jednak duży koszt. Podziemny parking pod pl. Wolności na 550 samochodów, oddany do użytku w 2006 r., kosztował 40 mln zł. Ten w starym korycie Warty byłby o wiele droższy. - Parkingi i "sztuczna rzeka" mogłyby jednak zostać zbudowane za prywatne pieniądze dzięki Ustawie o koncesji na roboty budowlane lub usługi. W ten sposób Poznań chce budować parkingi wielopoziomowe i dzielnicowe baseny - przypomina radny Kręglewski.
Tereny w starym korycie Warty można by nieodpłatnie przekazać inwestorowi. Ten przez np. 30 lat czerpałby zyski z inwestycji, a po tym okresie całość oddałby miastu.
Tylko czy znajdzie się zainteresowana firma? - Bez wyliczeń, biznesplanu trudno spekulować, ale "na czuja" wydaje mi się, że tak - mówi Sebastian Bedekier, szef Biura Promocji Inwestycji. - Atutem tego projektu jest lokalizacja w pobliżu rynku, który przyciąga wielu mieszkańców. Już dziś w niektóre dni trudno tam znaleźć wolne miejsca postojowe. Inwestorów zachęciłaby też możliwość umieszczenia pod ziemią, poza parkingiem, punktów usługowych - zaznacza.
Co na to miejscy urzędnicy?
Elżbieta Janus, szefowa MPU: - Dopiero opracowujemy założenia planu dla Chwaliszewa, nie sposób powiedzieć, co się w nim znajdzie.
Jerzy Stępień, wiceprezydent odpowiedzialny za politykę przestrzenną: - Jesteśmy otwarci na taką koncepcję.
Mirosław Kruszyński, wiceprezydent, który zajmuje się transportem potwierdza, że w korycie znajdą się podziemne parkingi. A co nad nimi? - Rozważamy różne koncepcje. Najbliżej nam do zagospodarowania koryta Warty zielenią z małą architekturą - mówi Kruszyński. Jednak pomysłu z budową basenów nie wyklucza. Przetarg na taką inwestycję miasto mogłoby ogłosić po uchwaleniu planu zagospodarowania, co stanie się nie prędzej niż w 2011 r.
Dr Michał Beim z UAM, specjalista od transportu podkreśla, że jeśli pod starym korytem Warty powstanie parking na np. 500 aut, to miasto powinno jednocześnie usunąć z okolicznych ulic pół tysiąca miejsc postojowych. W przeciwnym razie nowe miejsca zachęcałyby poznaniaków do przyjeżdżania do centrum autami. A przecież władze Poznania chcą, by mieszkańcy dojeżdżali do śródmieścia komunikacją publiczną. - Dzięki parkingom pod korytem moglibyśmy uwolnić staromiejskie uliczki od zastawiających je samochodów. To byłby pierwszy krok do wprowadzania zakazu ruchu w pobliżu rynku poza porannymi dostawami do sklepów i lokali gastronomicznych - dodaje Beim.
Ten pomysł podoba się radnym i chcą, by znalazł się w planie zagospodarowania. - To byłby ładny zakątek miasta. Jednocześnie udałoby się przenieść część samochodów parkujących w śródmieściu pod ziemię. Moglibyśmy zlikwidować miejsca parkingowe na ul. Garbary i na wąskich uliczkach przylegających do Starego Rynku - uważa Wojciech Kręglewski, przewodniczący komisji polityki przestrzennej.
Taka inwestycja to jednak duży koszt. Podziemny parking pod pl. Wolności na 550 samochodów, oddany do użytku w 2006 r., kosztował 40 mln zł. Ten w starym korycie Warty byłby o wiele droższy. - Parkingi i "sztuczna rzeka" mogłyby jednak zostać zbudowane za prywatne pieniądze dzięki Ustawie o koncesji na roboty budowlane lub usługi. W ten sposób Poznań chce budować parkingi wielopoziomowe i dzielnicowe baseny - przypomina radny Kręglewski.
Tereny w starym korycie Warty można by nieodpłatnie przekazać inwestorowi. Ten przez np. 30 lat czerpałby zyski z inwestycji, a po tym okresie całość oddałby miastu.
Tylko czy znajdzie się zainteresowana firma? - Bez wyliczeń, biznesplanu trudno spekulować, ale "na czuja" wydaje mi się, że tak - mówi Sebastian Bedekier, szef Biura Promocji Inwestycji. - Atutem tego projektu jest lokalizacja w pobliżu rynku, który przyciąga wielu mieszkańców. Już dziś w niektóre dni trudno tam znaleźć wolne miejsca postojowe. Inwestorów zachęciłaby też możliwość umieszczenia pod ziemią, poza parkingiem, punktów usługowych - zaznacza.
Co na to miejscy urzędnicy?
Elżbieta Janus, szefowa MPU: - Dopiero opracowujemy założenia planu dla Chwaliszewa, nie sposób powiedzieć, co się w nim znajdzie.
Jerzy Stępień, wiceprezydent odpowiedzialny za politykę przestrzenną: - Jesteśmy otwarci na taką koncepcję.
Mirosław Kruszyński, wiceprezydent, który zajmuje się transportem potwierdza, że w korycie znajdą się podziemne parkingi. A co nad nimi? - Rozważamy różne koncepcje. Najbliżej nam do zagospodarowania koryta Warty zielenią z małą architekturą - mówi Kruszyński. Jednak pomysłu z budową basenów nie wyklucza. Przetarg na taką inwestycję miasto mogłoby ogłosić po uchwaleniu planu zagospodarowania, co stanie się nie prędzej niż w 2011 r.
Dr Michał Beim z UAM, specjalista od transportu podkreśla, że jeśli pod starym korytem Warty powstanie parking na np. 500 aut, to miasto powinno jednocześnie usunąć z okolicznych ulic pół tysiąca miejsc postojowych. W przeciwnym razie nowe miejsca zachęcałyby poznaniaków do przyjeżdżania do centrum autami. A przecież władze Poznania chcą, by mieszkańcy dojeżdżali do śródmieścia komunikacją publiczną. - Dzięki parkingom pod korytem moglibyśmy uwolnić staromiejskie uliczki od zastawiających je samochodów. To byłby pierwszy krok do wprowadzania zakazu ruchu w pobliżu rynku poza porannymi dostawami do sklepów i lokali gastronomicznych - dodaje Beim.
- 37 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
16 głosów
-
Stare koryto Warty: parking pod niby-rzeką
pan.zaskroniec
05.01.10, 08:17
A ja się zastanawiam skąd u pana Bedekiera taki "czuj" biznesowy, bo raczejnie wynika on z doświadczenia. Chciałbym zobaczyć tego inwestora, który widzącklapę parkingu pod Pl. Wolności »
-
Model biznesowy
ksmx
05.01.10, 08:28
Zbudowanie parkingu musi być deficytowe i nie może tego robić prywatny inwestor. Tylko miasto.»
-
Stare koryto Warty: parking pod niby-rzeką
mkruzo
05.01.10, 10:44
Ludzie, przecież nie ma się czym podniecać! Wystarczy popatrzec na kalendarz czyt. wyborczy i juz wiadomo, że pojawi się jeszcze kilka "super pomysłów" z których po jesieni, kiedy będą »
Najczęściej czytane24 htydzień






