Rolnicy zrobią sobie klimat
04.01.2010
, aktualizacja: 04.01.2010 17:15
Uniwersytet Przyrodniczy w tym roku rozpoczyna budowę Biocentrum. Na inwestycję dostał 25 mln zł od Unii Europejskiej
- Wciąż gnieździmy się w miejscu po katedrze marksizmu-leninizmu. Tak jest od 1956 r., kiedy to powstała katedra biochemii - mówi prof. Ryszard Słomski, kierownik Katedry Biochemii i Biotechnologii na Uniwersytecie Przyrodniczym. - Nasze biotechnologiczne studia uchodzą za najlepsze w kraju. Sale ćwiczeń pękają w szwach. Jak prowadzimy badania? Nowoczesnego sprzętu nam nie brakuje. Problem raczej w tym, że powoli nie mamy, gdzie go ustawiać. To tak, jakby ktoś miał dwa samochody w garażu i żeby używać jednego, musiał przestawić drugi.
Biochemicy i biotechnolodzy potrzebują przestrzeni, specjaliści od uprawy roślin i łąkarstwa - nowoczesnych laboratoriów. Z myślą o czterech katedrach wydziału rolniczego jeszcze w tym roku między ul. Dojazd a ul. Niestachowską rozpocznie się budowa Biocentrum. Pod koniec grudnia rektor uczelni prof. Grzegorz Skrzypczak podpisał z Urzędem Marszałkowskim umowę w sprawie dofinansowania inwestycji z unijnych pieniędzy przeznaczonych na rozwój kapitału ludzkiego. W nowym obiekcie kształcić się będą studenci strategicznych z punktu widzenia kraju i regionu kierunków: biotechnologii, biologii stosowanej, ochrony środowiska.
Biocentrum będzie miało kształt litery "E". Będzie się składało z jednokondygnacyjnego budynku audytoryjnego i trzech budynków dydaktycznych, trzykondygnacyjnych, lecz tej samej wysokości. Uczelnia zyska własną aulę. Do tej pory na większe uroczystości, np. na inaugurację roku akademickiego, przyrodnicy wynajmowali aulę od Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Mieszczącą 400 osób salę seminaryjną w razie potrzeby przesuwana ściana podzieli na dwie mniejsze.
Obiekt w całości będzie miał powierzchnię 7,8 tys. m kw. Obok niego staną szklarnie służące do badań hodowcom roślin. Część pieniędzy uczelnia przeznaczy na wyposażenie laboratoriów. - Wreszcie będziemy mogli prowadzić badania na światowym poziomie - mówi prof. Wiesław Koziara, dziekan wydziału rolniczego. - A to m.in. dzięki fitotronom. To komory klimatyczne, mniejsze, o podstawie wielkości metra kwadratowego, i większe, do których może wejść paru ludzi. Możemy w nich regulować wilgotność powietrza, gleby, długość dnia. I sprawdzać efektywność działania herbicydów na rośliny lub wytrzymałość zbóż na wielkopolską suszę.
Budowa i wyposażenie Biocentrum ma kosztować w sumie 35 mln zł, z czego 25 mln zł będzie pochodziło z unijnej kasy.
Biochemicy i biotechnolodzy potrzebują przestrzeni, specjaliści od uprawy roślin i łąkarstwa - nowoczesnych laboratoriów. Z myślą o czterech katedrach wydziału rolniczego jeszcze w tym roku między ul. Dojazd a ul. Niestachowską rozpocznie się budowa Biocentrum. Pod koniec grudnia rektor uczelni prof. Grzegorz Skrzypczak podpisał z Urzędem Marszałkowskim umowę w sprawie dofinansowania inwestycji z unijnych pieniędzy przeznaczonych na rozwój kapitału ludzkiego. W nowym obiekcie kształcić się będą studenci strategicznych z punktu widzenia kraju i regionu kierunków: biotechnologii, biologii stosowanej, ochrony środowiska.
Biocentrum będzie miało kształt litery "E". Będzie się składało z jednokondygnacyjnego budynku audytoryjnego i trzech budynków dydaktycznych, trzykondygnacyjnych, lecz tej samej wysokości. Uczelnia zyska własną aulę. Do tej pory na większe uroczystości, np. na inaugurację roku akademickiego, przyrodnicy wynajmowali aulę od Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Mieszczącą 400 osób salę seminaryjną w razie potrzeby przesuwana ściana podzieli na dwie mniejsze.
Obiekt w całości będzie miał powierzchnię 7,8 tys. m kw. Obok niego staną szklarnie służące do badań hodowcom roślin. Część pieniędzy uczelnia przeznaczy na wyposażenie laboratoriów. - Wreszcie będziemy mogli prowadzić badania na światowym poziomie - mówi prof. Wiesław Koziara, dziekan wydziału rolniczego. - A to m.in. dzięki fitotronom. To komory klimatyczne, mniejsze, o podstawie wielkości metra kwadratowego, i większe, do których może wejść paru ludzi. Możemy w nich regulować wilgotność powietrza, gleby, długość dnia. I sprawdzać efektywność działania herbicydów na rośliny lub wytrzymałość zbóż na wielkopolską suszę.
Budowa i wyposażenie Biocentrum ma kosztować w sumie 35 mln zł, z czego 25 mln zł będzie pochodziło z unijnej kasy.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




