Na LipDub magister bije doktora bez żadnego cięcia [VIDEO]
18.12.2009
, aktualizacja: 20.12.2009 12:20
W pracowni telewizyjnej pani magister bije panią doktor, a jedna z sal wykładowych zamieniła się w Hawaje.
ZOBACZ TAKŻE
- Poznań w LipDubie. Bez cięcia ale z kilku ujęć (03-08-10, 20:13)
- Poznańskie ZNTK wychodzą wreszcie na prostą? (26-04-10, 17:44)
- Nocny lipdup studentów ekonomii [WIDEO] (26-04-10, 16:52)
Student budzi się na dachu wydziału nauk politycznych i dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Wstaje i zaczyna rozglądać się po uczelni. Na korytarzu spotyka chór akademicki i kibiców Lecha. W pracowni telewizyjnej pani i magister i pani doktor walczą w rękawicach bokserskich. Jedna z sal wykładowych zamieniła się w Hawaje, studenci śpiewają, na szyjach mają girlandy kwiatów.
Tak wygląda lipdub nakręcony przez studentów i wykładowców wydziału. Pomysł na kręcenie tego typu klipów narodził się w Niemczech rok temu. Bohaterowie - studenci i wykładowcy - tańczą i poruszają ustami w rytm wybranego przeboju. Operator biegnie korytarzem z kamerą, zagląda do sal - zasadą jest, że w lipdubie nie może być ani jednego cięcia. - Mieliśmy z tym drobne problemy, zdarzało się, że operator wchodząc do pomieszczenia haczył o framugę. Udało się przy dziesiątym podejściu - mówi Marcin Robakowski, student dziennikarstwa i socjologii, koordynator przedsięwzięcia.
W zdjęciach wzięło udział 203 aktorów, w tym czterech wykładowców. - Ale w prace zaangażowany był właściwie cały wydział - zaznacza Robakowski.
Na pomysł nakręcenia pierwszego polskiego lipdubu wpadły jednocześnie dwie uczelnie. Szkoła Główna Handlowa wyprzedziła UAM zaledwie o dobę.
Tak wygląda lipdub nakręcony przez studentów i wykładowców wydziału. Pomysł na kręcenie tego typu klipów narodził się w Niemczech rok temu. Bohaterowie - studenci i wykładowcy - tańczą i poruszają ustami w rytm wybranego przeboju. Operator biegnie korytarzem z kamerą, zagląda do sal - zasadą jest, że w lipdubie nie może być ani jednego cięcia. - Mieliśmy z tym drobne problemy, zdarzało się, że operator wchodząc do pomieszczenia haczył o framugę. Udało się przy dziesiątym podejściu - mówi Marcin Robakowski, student dziennikarstwa i socjologii, koordynator przedsięwzięcia.
W zdjęciach wzięło udział 203 aktorów, w tym czterech wykładowców. - Ale w prace zaangażowany był właściwie cały wydział - zaznacza Robakowski.
Na pomysł nakręcenia pierwszego polskiego lipdubu wpadły jednocześnie dwie uczelnie. Szkoła Główna Handlowa wyprzedziła UAM zaledwie o dobę.
- 67 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
55 głosów
-
Na LipDub magister bije doktora bez żadnego cię...
mondokane
20.12.09, 18:02
BOMBA!Świetny pomysł i super realizacja!Czekam az nasi parlamentarzysci zrobia lipdub w sejmie... A goscie, dla ktorych najwazniejsze sa bledy ortograficzne, sami sobiewystawiaja »
-
Re: Magister bije doktora bez jednego cięcia
rosomak666
21.12.09, 11:03
Co za kretynizm. Żeby to chociaż śmieszne było.»
-
Super
santini1
21.12.09, 15:01
Super, super, super:)»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Szach Iranu na Ratajach. Co tam robił w ...
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Napad w centrum: Biznesmen stracił 700 tys. zł
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata 70-te
- Szkoły katolickie? Miasto mówi "nie"
- Bardzo tanio do Berlina. Nawet za złotówkę




więcej zdjęć
