Stadion na Bułgarskiej będzie bardzo drogi
12.12.2009
, aktualizacja: 12.12.2009 19:46
3 mln zł rocznie to byłoby naprawdę mało - mówi prezydent Ryszard Grobelny, który nie wyklucza, że na stadionie mogą mieścić się biura Urzędu Miasta, a administratorem nowego obiektu może być... Lech Poznań.
ZOBACZ TAKŻE
- Wielkopolski Tydzień: Stadion wiecznie żywy (12-12-09, 10:00)
- Ekstraklasa. Arka lustrzanym odbiciem Legii (10-12-09, 21:57)
Nowy stadion ma być gotowy w czerwcu 2010 r. Wtedy będzie mieścił 46 tys. miejsc. Wtedy też będzie jasne, kto i za ile będzie go użytkował.
Już teraz jest kilku kandydatów - choćby kluby piłkarskie Lech i Warta. Lech jest dość oczywistym użytkownikiem - ma na stadionie swą siedzibę i na co dzień rozgrywa, a raczej rozgrywał (bo na czas remontu gra we Wronkach) swoje mecze.
Wiadomo już, że "Kolejorz" będzie musiał zapłacić za użytkowanie nowego stadionu stawkę rynkową - o trzy zera wyższą od obecnej, preferencyjnej. - Jesteśmy na to gotowi, ale chcemy porozmawiać o tych sumach i o tym, co za nie otrzymamy - mówi wiceprezes Lecha Arkadiusz Kasprzak.
Do tej pory nieoficjalnie mówiło się, że zamiast 12 tys. zł rocznie Lech będzie musiał zapłacić 2, może i 3 mln zł. Teraz okazuje się, że będzie znacznie drożej. - 3 mln zł rocznie? To byłoby bardzo mało - nie ukrywa prezydent Poznania Ryszard Grobelny i podaje przykład stadionu w Gdańsku. Tam tylko za prawo do nazwy inwestor płaci 7 mln zł rocznie.
Czy to znaczy, że Lech będzie płacił za stadion aż takie pieniądze? - Tego jeszcze nie wiadomo. Przeprowadzimy analizy ekonomiczne i wtedy określimy ostateczną sumę - mówi prezydent Grobelny.
W wypadku Lecha, który był dotąd przygotowany na 2-3 mln zł rocznie, byłoby to jednak ponad 15 proc. budżetu. - Dlatego szukamy rozwiązań alternatywnych - enigmatycznie mówi wiceprezes Arkadiusz Kasprzak. Wyprowadzka Lecha z Bułgarskiej? - Nie. Raczej myślimy o tańszym wynajmowaniu części obiektu, np. części trybun. Rozważamy i takie rozwiązanie - mówi Kasprzak. To by znaczyło, że odbywałyby się mecze, na które otwarta byłaby tylko część obiektu.
- Zależy co się rozumie, jako część obiektu - mówi z kolei prezydent Grobelny i dodaje: - Chcemy, aby w dniu meczu wynajęcie obiektu było możliwe po kosztach.
To może być ważny ukłon w stronę biedniejszej od Lecha poznańskiej Warty, która też jest zainteresowana grą na nowym miejskim stadionie. Stawki rynkowe mogłyby ją przerosnąć.
Grobelny zaznacza jednak, że miasto nie chce stawiać Lechowi cen zaporowych. - Jesteśmy zainteresowani stałą obecnością Lecha na Bułgarskiej i budową silnego "Kolejorza". To się nie zmienia. Jednakże stadion musi zacząć się kalkulować. Dziś pewne jest, że niecały obiekt zostanie wykorzystany na cele sportowe.
Grobelny rozważa nawet... przeniesienie tam niektórych biur Urzędu Miasta! - Dobra lokalizacja, dobry dojazd, dostępne parkingi. Nie widzę powodów, dlaczego na stadionie nie miałoby być urzędu - Grobelny wylicza argumenty przemawiające za tym zaskakującym pomysłem. Przypomnijmy, że na stadionie ma się też mieścić Wielkopolski Związek Piłki Nożnej, a może i przychodnia sportowa.
Tymczasem Lech nie ukrywa, że skoro ma zapłacić kilka milionów, chciałby partycypować w wykorzystaniu pomieszczeń wewnątrz stadionu. Czytaj: zarabiać na nich.
Prezydent Grobelny: - Nie ustaliliśmy jeszcze, jak będzie wyglądał zarząd nowym obiektem i kto będzie go sprawował. Nie jest powiedziane, że będzie go sprawowała spółka Poznań Euro 2012.
Taki wariant był dotąd najbardziej prawdopodobny. Już nie jest. - Chcielibyśmy, aby administracją zajmowała się profesjonalnie przygotowana do tego firma. Taka, która ma odpowiedni know how i niezbędne doświadczenie. Kto to jednak będzie? Tego na razie nie wiadomo.
Niezwykle interesująca jest jednak kolejna deklaracja prezydenta Poznania, który nie wyklucza, iż taki zarząd może też sprawować... Lech Poznań. - Jeśli okaże się, że spełnia kryteria, dlaczego nie? - mówi. Łatwo się domyślić, że Lech jest zainteresowany takim rozwiązaniem.
Decyzje w tej sprawie zapadną pewnie dopiero po oddaniu stadionu do użytku, co ma nastąpić w połowie 2010 r. Już tej zimy jednak odbędą się rozmowy między Lechem a miastem na temat kwot za użytkowanie obiektu przy Bułgarskiej.
- 66 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
35 głosów
-
Stadion na Bułgarskiej będzie bardzo drogi
anders76
13.12.09, 00:05
Ta budowa przypomina wznoszenie amfiteatrow w starozytnym Imperium Rzymskim.Tyle tylko, ze wtedy finansowanie budowy, utrzymanie (z dosc silnego kamieniato robili) jak i program uzytkowania »
-
Stadion na Bułgarskiej będzie bardzo drogi
wojto51
13.12.09, 11:04
Nie narzekajcie na prezydenta. Sami go wybraliście. Swoją droga, to patrząc na to z poza Poznania, to taki artykuł był tylko kwestią czasu. 5-6 stadionów tej wielkości w kraju, w którym »
-
Stadion na Bułgarskiej będzie bardzo drogi
maz-46
13.12.09, 15:11
Jak tak dalej pójdzie, to te wszystkie stadiony będą służyły wszystkiemu,tylko nie klubom i piłkarzom. Pod warunkiem, że w ogóle ktoś zechce jewynajmować. Śmiech mnie ogarnia, gdy tu i »
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć