Dołącz do Grażyny Kulczyk i zostań Gwiazdorem

Natalia Mazur, Ludmiła Anannikova, Ewa Mikulec
04.12.2009 , aktualizacja: 03.12.2009 21:02
A A A Drukuj
W naszej ekipie są już: Grażyna Kulczyk, Krystyna Łybacka, Ryszard Grobelny, Andrzej Kadziński, Michał Stuligrosz. Możecie tak jak oni zostać Gwiazdorami i zrobić bożonarodzeniowe prezenty dzieciom z rodzin potrzebujących pomocy
Grażyna Kulczyk
FOT. MALGORZATA KUJAWKA / AGENCJA GAZETA
Grażyna Kulczyk
Prezes Andrzej Kadziński
Fot. Tomasz Kaminski / AG
Prezes Andrzej Kadziński
Ryszard Grobelny
Fot. Lukasz Cynalewski / Agencja
Ryszard Grobelny
Krystyna Łybacka
Fot. Tomasz Kaminski / AG
Krystyna Łybacka
<b>Michał Stuligrosz (PO)</b><br>
61 lat, wykształcenie wyższe, geograf, w jesiennych wyborach startuje do Sejmu z szóstego miejsca.<br>
Komisje: ds. Unii Europejskiej; ds. odpowiedzialności konstytucyjnej; nadzwyczajna do rozpatrzenia poselskich projektów ustaw o zmianie Konstytucji RP.<br>
Aktywność: 56 wypowiedzi (dot. przygotowań do Euro 2012); 107 interpelacji (dot. np. niedoboru stanowisk na oddziałach intensywnej terapii w Poznaniu, prywatyzacji MTP, kontroli w ZNTK); 26 zapytań (np. przekształcenia szpitala wojskowego w Poznaniu, budowy drogi S5, likwidacji poczty w Biedrusku, skutków ustawy hazardowej dla Lecha Poznań); 4 pytania bieżące (dot. np. Konferencji Klimatycznej w Poznaniu); 4 oświadczenia (dot. np. roli ziemiaństwa w Polsce). Nigdy nie wyłamał się z dyscypliny klubowej PO. W sprawie in vitro głosował za przekazaniem tego problemu do komisji, a osobiście jest zdecydowanym zwolennikiem uregulowania prawnego praktyk zapłodnienia pozaustrojowego.<br>
O swojej pracy: - Największym sukcesem w tej kadencji Sejmu była praca poza granicami kraju jako delegat Sejmu w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy w Strasburgu, gdzie kończę prace nad raportem o przemocy wobec kobiet i tzw. twardej pornografii. Porażek w tej kadencji nie odnotowałem.<br>
Ocena Gazety: NIE. Zaangażowany w sprawy międzynarodowe, aktywny także na polu przygotowań Polski do prezydencji w UE. Ale należy do tych posłów, którym nawet konferencji prasowych dla dziennikarzy nie chce się organizować. Trudno więc powiedzieć o jego parlamentarnych sukcesach. Nie angażował się przesadnie ani w Zespół Parlamentarzystów Wielkopolski, nie był także inicjatorem lobbingu na rzecz regionalnych inwestycji. Było o nim głośno tylko wtedy, gdy ogólnopolscy dziennikarze pomylili go ze stryjem - prof. Stefanem Stuligroszem - i gdy były szef wielkopolskiej PO Waldy Dzikowski zdegradował go na liście wyborczej do Parlamentu Europejskiego.<br>
Głosujesz na TAK, wyślij SMS pod numer 72466 o treści PO.6.TAK<br>
Głosujesz na NIE, wyślij SMS pod numer 72466 o treści PO.6.NIE
Fot. Tomasz Kaminski / AG
Michał Stuligrosz (PO)
61 lat, wykształcenie wyższe, geograf, w jesiennych wyborach startuje do Sejmu z szóstego miejsca.
Komisje: ds. Unii Europejskiej; ds. odpowiedzialności konstytucyjnej; nadzwyczajna do rozpatrzenia poselskich projektów ustaw o zmianie Konstytucji RP.
Aktywność: 56 wypowiedzi (dot. przygotowań do Euro 2012); 107 interpelacji (dot. np. niedoboru stanowisk na oddziałach intensywnej terapii w Poznaniu, prywatyzacji MTP, kontroli w ZNTK); 26 zapytań (np. przekształcenia szpitala wojskowego w Poznaniu, budowy drogi S5, likwidacji poczty w Biedrusku, skutków ustawy hazardowej dla Lecha Poznań); 4 pytania bieżące (dot. np. Konferencji Klimatycznej w Poznaniu); 4 oświadczenia (dot. np. roli ziemiaństwa w Polsce). Nigdy nie wyłamał się z dyscypliny klubowej PO. W sprawie in vitro głosował za przekazaniem tego problemu do komisji, a osobiście jest zdecydowanym zwolennikiem uregulowania prawnego praktyk zapłodnienia pozaustrojowego.
O swojej pracy: - Największym sukcesem w tej kadencji Sejmu była praca poza granicami kraju jako delegat Sejmu w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy w Strasburgu, gdzie kończę prace nad raportem o przemocy wobec kobiet i tzw. twardej pornografii. Porażek w tej kadencji nie odnotowałem.
Ocena Gazety: NIE. Zaangażowany w sprawy międzynarodowe, aktywny także na polu przygotowań Polski do prezydencji w UE. Ale należy do tych posłów, którym nawet konferencji prasowych dla dziennikarzy nie chce się organizować. Trudno więc powiedzieć o jego parlamentarnych sukcesach. Nie angażował się przesadnie ani w Zespół Parlamentarzystów Wielkopolski, nie był także inicjatorem lobbingu na rzecz regionalnych inwestycji. Było o nim głośno tylko wtedy, gdy ogólnopolscy dziennikarze pomylili go ze stryjem - prof. Stefanem Stuligroszem - i gdy były szef wielkopolskiej PO Waldy Dzikowski zdegradował go na liście wyborczej do Parlamentu Europejskiego.
Głosujesz na TAK, wyślij SMS pod numer 72466 o treści PO.6.TAK
Głosujesz na NIE, wyślij SMS pod numer 72466 o treści PO.6.NIE
7-letnia Roksana marzy o głowie do czesania. Widziała taką w sklepie. Głowa ma długie włosy, podwinięte rzęsy i uśmiech lalki Barbie. Sprzedawana jest w komplecie z grzebieniem i gumkami. Kosztuje tyle, co kilkanaście pudełek modeliny. - Modelinę obiecałam córce już w październiku. Roksanka lubi prace plastyczne - pani Beata pokazuje wiszący na piecu obrazek: drzewo i chmury. - Ale musiałam zapłacić gaz i na modelinę zabrakło. O głowie nawet nie myślę.

W święta Bożego Narodzenia życzenia Roksany mogą się spełnić. Barak, w którym mieszka z mamą i dwoma braćmi, odwiedzi prawdziwy Gwiazdor. Postarają się o to kuratorzy z Sądu Okręgowego działający w Krajowym Stowarzyszeniu Resocjalizacji oraz nasza "Gazeta". Wspólnie apelujemy do poznaniaków: zostańcie Gwiazdorami. Każdy Gwiazdor przygotuje prezenty dla dzieci z rodziny objętej opieką kuratorską - i osobiście je wręczy.

- Co to są za rodziny? Takie jak każda inna, a każda z nich to oddzielny film - mówi Roman Fons, kurator rodzinny. - W jednej ojciec siedzi w zakładzie karnym, a matka sobie nie radzi. Inna wpadła w tarapaty ekonomiczne, dzieci przychodziły do szkoły niedożywione, wychowawca poinformował sąd, a ten przydzielił kuratora. Nadzorujemy też rodziny z problemem alkoholowym. Nawet jeżeli rodzice lub rodzic już nie pije, i tak musimy do nich zaglądać.

W samym Poznaniu kuratorskim nadzorem objętych jest prawie 3,9 tys., w regionie - 8,7 tys. Większości nie stać na przygotowanie świąt. - Na stole barszcz błyskawiczny za złotówkę, pod choinką czekolada. Marzenia dzieci zderzają się z rzeczywistością. Jedyna frajda to oglądanie telewizji - mówi Fons.

Do udziału w akcji zaprosiliśmy Grażynę Kulczyk. Zgodziła się od razu. - Proszę o przekazanie kontaktu do mnie kuratorowi, który ma pod opieką poznańską rodzinę - napisała w mailu. List do Gwiazdora przeczyta go po powrocie z zagranicy.

Ryszard "Gwiazdor" Grobelny już dostał list, który w imieniu dwóch młodszych sióstr napisała 15-letnia Natalia. - Fajnie, że pisze o tym, o czym marzą jej siostry - zauważa prezydent. 6-letnia Kaja chce zostać baletnicą, 11-letnia Roksana lubi grać na komputerze. Pasją Natalii są sztuki walki, taniec i śpiew. Prezydent odwiedzi je z dwojgiem pomocników: córką i synem.

Upominki wręczy też Krystyna Łybacka. Jako... Gwiazdorka? - Nie potrzebujemy ustawy o parytetach, by Gwiazdorem została kobieta - uśmiecha się posłanka. Sama jako dziewięciolatka odkryła, że gwiazdkowe prezenty wręcza jej sąsiadka. - To są święta najradośniejsze dla dzieci. Nie dla wszystkich. Być może w tym roku życzenia kilku z nich uda się spełnić.

Czapkę Gwiazdora szykuje również poseł Michał Stuligrosz. - W naszym ponad 30-letnim małżeństwie nie doczekaliśmy się z żoną dzieci - mówi. - W roli Gwiazdora w pewnym sensie spełnię się jako ojciec. Przepraszam za to osobiste wyznanie... Obawiam się, że podczas tej wizyty pod białą brodą uronię łzę.

Gwiazdorem pojedynczym zostanie prezes Lecha Andrzej Kadziński, a zbiorowym - piłkarze naszego klubu. To, że Gwiazdor może mieć liczbę mnogą, udowodnią też członkowie zespołu AudioFeels.

Wiele dzieci w listach pisze, że wystarczy im już samo pojawienie się Gwiazdora. - W całym przedsięwzięciu nie chodzi wyłącznie o prezenty. O rodzinach z nadzorem kuratorskim mówi się, że żyją na marginesie życia. Chcemy zakopać przepaść, który dzieli ich świat od świata ludzi, którym się w życiu powiodło - mówi Fons. - Dzieci z tych rodzin często czują się gorsze, uciekają ze szkoły, wstydzą się. Dzięki Gwiazdorom poczują się ważne.

Chętni mogą się zgłaszać do redakcji "Gazety" (ludmila.anannikova@poznan.agora.pl, tel. 061 85 89 226 oraz do Krajowego Stowarzyszenia Resocjalizacji (ksrpoznan@o2.pl, tel. 0-504 465 866).

Gwiazdorami mogą zostać mieszkańcy całej Wielkopolski: na prezenty czekają nie tylko dzieci z Poznania. O kontakt prosimy także tych, którzy chcą przygotować świąteczne paczki, ale nie mogą wręczyć ich osobiście.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów