http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Poznań >  Aktualności - archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Poznań - Gazeta.pl

Nauczyciel nie ma prawa krytykować szkoły?

Piotr Żytnicki
2009-11-20, ostatnia aktualizacja 2009-11-20 20:19

Swoje wątpliwości nauczyciel powinien najpierw zgłosić dyrekcji, a dopiero później mówić o nich rodzicom - uznał poznański sąd okręgowy w sprawie ukaranej naganą za nielojalność nauczycielki z Pobiedzisk.


Fot. Wojciech Surdziel /AG


Sąd oddalił wczoraj apelację nauczycielki języka angielskiego, która w styczniu ostrzegła rodziców, że nie może zagwarantować dobrego przygotowania ich dzieci do matury. Powodem miało być zniesienie podziału pierwszej klasy na grupy dla mniej i bardziej zaawansowanych. Taką decyzję, szukając oszczędności, podjęła dyrekcja niepublicznego liceum Sacre Coeur w Pobiedziskach (utrzymuje się z czesnego w wysokości 4 tys. zł rocznie).

Dyrektorka uznała, że ostrzeżenie rodziców było nielojalnością, i ukarała anglistkę naganą. Nauczycielka postanowiła walczyć w sądzie pracy. Cztery miesiące temu sąd jednak przyznał rację szkole.

Nauczycielskich związkowców i prawników z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zbulwersowało uzasadnienie wyroku - sędzia stwierdził, że nauczyciel nie może publicznie krytykować szkoły, nawet w interesie uczniów. Ma też obowiązek popierać stanowisko szkoły.

Wczoraj sąd okręgowy nieco zmodyfikował uzasadnienie. - Samo ostrzeżenie rodziców nie jest czymś nagannym, jeśli rzeczywiście w nowych warunkach trudniej jest uczyć języka. Moglibyśmy zrozumieć takie zachowanie, gdyby nauczycielka wcześniej o swoich obawach powiedziała dyrekcji. Tego jednak nie zrobiła. Nie poszła do dyrekcji, tylko od razu wystąpiła przed rodzicami. To rzeczywiście było nielojalne - tłumaczył sędzia Przemysław Horak. Anglistki nie było na ogłoszeniu wyroku. Jej była szefowa ujawniła, że nie pracuje już w szkole - zwolniła się z pracy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

5

3 głosy

  • Nauczyciel nie ma prawa krytykować szkoły? amor.1 21.11.09, 21:26

    Nie ma prawa wyrażać własnych opinii?!Tak, najlepiej nauczycielu morda w kubełi nie myśl za dużo, bo sobie napytasz biedy.Masz być szczęśliwy i zewszystkich biurokratycznych idiotyzmów »