http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Poznań >  Aktualności - archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Poznań - Gazeta.pl

W Poznaniu jest wilk, który czasami bywa człowiekiem

bos
2009-11-20, ostatnia aktualizacja 2009-11-20 20:18


Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
ZOBACZ TAKŻE
Prowadzi jeden z najbardziej znanych w Europie wilczych parków - w Merzig w Niemczech, w którym kręci się zresztą wiele filmów przyrodniczych. Tam odchowuje szczenięta, karmi je, jest zresztą członkiem wilczej watahy. - Jestem wilkiem, czasami człowiekiem - mówi o sobie 76-letni Werner Freund.

Wczoraj przyjechał do Stobnicy, gdzie działa stacja doświadczalna poznańskiego Uniwersytetu Przyrodniczego. Stacja słynie z hodowli wilków, których obecnie jest dziewięć. - Chcielibyśmy, by powstał tu wilczy park wzorowany na niemieckim. Werner Freund jest zresztą dla mnie wzorem. To jedyny człowiek, który w kontaktach z wilkami posunął się aż tak daleko. Dla wielu naukowców jest to niezrozumiałe. W ten sposób można jednak zdobyć doświadczenie w obserwacji tych zwierząt - mówi pracujący w stacji Jacek Więckowski. - Dzięki takiemu parkowi moglibyśmy bliżej poznać życie i zachowanie wilków.

Werner Freund jest z wykształcenia ogrodnikiem. Kiedyś był nawet komandosem, a w wojsku opiekował się niedźwiadkiem, który był maskotką jego jednostki. Potem zajmował się niedźwiedziami. W Kirgizji stworzył ośrodek, który stał się azylem dla niedźwiedzi z rosyjskich cyrków albo chińskich hodowli.

W sobotę Werner Freund wygłosi wykład o wilczych parkach w Europie. Początek o godz. 11 w Collegium Rungego przy ul. Wojska Polskiego 52.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

4.9

13 głosów

Brak komentarzy