Od kwietnia już 37 osób zachorowało w naszym regionie na nową odmianę grypy, tylko w listopadzie - 11. Wczoraj sanepid potwierdził, że cierpi na nią 21-letni mężczyzna z Gniezna i 11-latka z Konina, która jeszcze w czwartek była w szkole. Na szczęście obydwoje czują się dobrze.
Jak powiedziała nam Ewelina Suska, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, kilkanaście kolejnych osób wciąż czeka na wyniki testów. Czworo z nich leży już w poznańskich szpitalach. To 20-latek, który w stanie ciężkim przebywa na oddziale chorób zakaźnych szpitala przy ul. Zawady, 41-latek leczony w tym samym ośrodku, sześcioletnia dziewczynka leżąca w szpitalu przy ul. Szpitalnej i czteroletni chłopiec z Szamotuł, który z kolei trafił do szpitala przy ul. Nowowiejskiego.
Pięć kolejnych osób podejrzanych o zachorowanie na świńską grypę to mieszkańcy Konina, dwoje jest z Ostrowa Wielkopolskiego i tyle samo z Gostynia. W tym przypadku chodzi o kobietę w ciąży i mężczyznę, którego stan jest ciężki. Nie ma też jeszcze wyników badań 53-latka z Kalisza oraz 56-letniej kobiety i 62-letniego mężczyzny z Gniezna. Ten ostatni również ma ciężką niewydolność oddechową i leży pod respiratorem.
Suska wyjaśnia, że badania potwierdzają obecność wirusa świńskiej grypy u mniej więcej połowy podejrzanych - tak było w tym miesiącu: na 23 próbki wysłane do badań, w 11 stwierdzono AH1N1.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań