Czteroosobowa rodzina z Opatówka wracała do domu volkswagenem passatem. Na tylnej kanapie: Ewa P. z dwoma synami, dwu- i pięcioletnim. Za kierownicą: 11-letnia dziewczynka.
Na widok radiowozu gwałtownie zahamowała i zaczęła się przesiadać na siedzenie pasażera. To wzbudziło podejrzenia policjantów. Podeszli do samochodu.
Z matką trudno było nawiązać kontakt, miała 4 promile alkoholu we krwi. Spisującemu wydarzenie policjantowi próbowała wsunąć do portfela dwa stuzłotowe banknoty.
Policjanci zawieźli płaczące dzieci do ojca, a matkę - do izby zatrzymań.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań