Zakon żebraczy prosi o wsparcie. I zaprasza w niedzielę
20.11.2009
, aktualizacja: 20.11.2009 19:18
Ojcowie dominikanie remontują swój klasztor. W niedzielę chcą pokazać, co już zrobili i zapraszają na drzwi otwarte. Przy okazji proszą o datki.
Co będzie można zobaczyć? Wyremontowaną kaplicę pod prezbiterium "U Pana Boga za Piecem", świeżo odnowiony "Schron", czyli ośrodek duszpasterski dla młodzieży szkół średnich i kaplicę adoracji. Drzwi otwarte to również okazja, by zajrzeć prawie za klauzurę [ta część klasztoru, do której nie mogą wchodzić osoby postronne, zwłaszcza kobiety - przyp. red.]. A dokładnie w miejsce, które jeszcze niedawno było objęte klauzurą i służyło jako kaplica dla nowicjatu. Teraz zakonnicy oddali je młodzieży z duszpasterstwa, bo nowicjatu w Poznaniu już nie ma.
Niestety, za prawdziwą klauzurę zajrzeć nie będzie można. Dlatego nie zobaczymy świeżo wyremontowanych cel, czyli pokojów dla ojców i braci.
W miejscach przeznaczonych do zwiedzania na gości czekać będzie w niedzielę młodzież z duszpasterstwa. - Chcemy pokazać to, co już zrobiliśmy i przy okazji poprosić o pomoc finansową na wykończenie i kontynuowanie rozpoczętych prac - przyznaje przeor poznańskich dominikanów o. Jakub Kruczek. - Jesteśmy zakonem żebraczym, żyjemy z ofiar i z własnej pracy. Na prowadzenie tylu remontów równocześnie nas nie stać.
O. Jakub dodaje, że zakonnicy przygotowują też na niedzielę specjalną niespodziankę: - Na ścianach kaplicy "U Pana Boga za Piecem" zaprezentujemy bardzo piękne szaty liturgiczne, używane w rycie przedsoborowym, czyli trydenckim - obiecuje o. Jakub. - Mamy je w swoich zbiorach, ale na co dzień nie eksponujemy.
Niestety, za prawdziwą klauzurę zajrzeć nie będzie można. Dlatego nie zobaczymy świeżo wyremontowanych cel, czyli pokojów dla ojców i braci.
W miejscach przeznaczonych do zwiedzania na gości czekać będzie w niedzielę młodzież z duszpasterstwa. - Chcemy pokazać to, co już zrobiliśmy i przy okazji poprosić o pomoc finansową na wykończenie i kontynuowanie rozpoczętych prac - przyznaje przeor poznańskich dominikanów o. Jakub Kruczek. - Jesteśmy zakonem żebraczym, żyjemy z ofiar i z własnej pracy. Na prowadzenie tylu remontów równocześnie nas nie stać.
O. Jakub dodaje, że zakonnicy przygotowują też na niedzielę specjalną niespodziankę: - Na ścianach kaplicy "U Pana Boga za Piecem" zaprezentujemy bardzo piękne szaty liturgiczne, używane w rycie przedsoborowym, czyli trydenckim - obiecuje o. Jakub. - Mamy je w swoich zbiorach, ale na co dzień nie eksponujemy.
- 4 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Zakon żebraczy prosi o wsparcie. I zaprasza w n...
jarekaczynski
20.11.09, 19:56
Dominikanie sa OK, ale każda złotowka na kosciól to strata! Tz kasa na Paetzai innych purpuratow korzystajacych z urokow zycia! Poza tym moze kuria wesprzeDominikanow - przeciez placimy »
Najczęściej czytane24 htydzień


